Strona 2 z 19
: 11 lip 2006, 10:08
autor: mobil one
No jasne że "osiemnastka" (SU 18)
Chodzi głównie o stanowisko i jakość pracy kierowcy.Może nie jest to wszystko dopracowane jak w MANA-ach NG 313,lecz nie jest tak najgorzej.
Wnętrze "kabiny" jest ergonomiczne,na desce rozdzielczej funkcjonalnie i czytelnie umieszczone są wszystkie przyciski.Wspaniałe wspomaganie,plus dobre hamulce.
Wózek można prowadzić przysłowiowym "paluszkiem".
MZ pisze:proporcjonalnie więcej do powiedzenia mają pasażerowie.
Więcej czasu w tym wozie spędzają kierowcy.To ich praca.Spędzają tam wiele godzin.
Więc jednak mają więcej do powiedzenia.Nie jak co poniektórzy co wożą d... dwa przystanki lub jeżdżą turystycznie,żeby mieć przy okazji powód do narzekań na klimę i na przysłowiowe już okna zamknięte na "kwadraty".
: 11 lip 2006, 10:54
autor: Santos
mobil one pisze:No jasne że "osiemnastka" (SU 18)
Chodzi głównie o stanowisko i jakość pracy kierowcy.Może nie jest to wszystko dopracowane jak w MANA-ach NG 313,lecz nie jest taqk najgorzej.
Wnętrze "kabiny" jest ergonomiczne,na desce rozdzielczej funkcjonalnie i czytelnie umieszczone są wszystkie przyciski.Wspaniałe wspomaganie,plus dobre hamulce.
Wózek można prowadzić przysłowiowym "paluszkiem".
dokladnie

: 11 lip 2006, 13:02
autor: Rosa
mobil one pisze:
Więcej czasu w tym wozie spędzają kierowcy.To ich praca.Spędzają tam wiele godzin.
Więc jednak mają więcej do powiedzenia.Nie jak co poniektórzy co wożą d... dwa przystanki lub jeżdżą turystycznie,żeby mieć przy okazji powód do narzekań na klimę i na przysłowiowe już okna zamknięte na "kwadraty".
Wiecej osobokm stanowią pasażerowie i gdyby nie oni to autobusy nie byłyby wcale potrzebne.
Pasażer płaci, pasażer wymaga.
: 11 lip 2006, 14:01
autor: Wujek_ed
Rosa pisze:mobil one pisze:
Więcej czasu w tym wozie spędzają kierowcy.To ich praca.Spędzają tam wiele godzin.
Więc jednak mają więcej do powiedzenia.Nie jak co poniektórzy co wożą d... dwa przystanki lub jeżdżą turystycznie,żeby mieć przy okazji powód do narzekań na klimę i na przysłowiowe już okna zamknięte na "kwadraty".
Wiecej osobokm stanowią pasażerowie i gdyby nie oni to autobusy nie byłyby wcale potrzebne.
Pasażer płaci, pasażer wymaga.
Tylko czemu w przetargach 70% wymagań to cena a nie wyposażenie przestrzeni pasażerskiej ??
: 11 lip 2006, 16:46
autor: Kra
Oceniam wyłącznia jako pasażer.
SU 18 - przewaga nad Man NG313 w postaci dużych okien i to akurat dla mnie wystarczy.
W Man za II drzwiami siedzenia są zbyt wysoko i rzeczywiście można z nich zjechać przy ostrzejszych manewrach.
W SU 18 lepsze dojście do przegubu - a to duży plus, chociaż (jak już ktoś wspomniał) najlepsze moim zdaniem rozwiązanie jest w Jelczach i Ikarusach tzn. III drzwi zaraz za przegubem.
Na rzecz Man-a przemawia szybsza utrata zapachów "świeżości" albo też mniej intensywny zapach.
Reasumując - głosuję na SU 18.
: 11 lip 2006, 17:00
autor: Gość
Hmm, a nie lepiej poczekać na MANy IIIgen ITSu i dopiero porównywać? Tam i okna duże i klimatyzacja, będzie sprawiedliwiej...
: 11 lip 2006, 17:23
autor: Kleszczu
Solaris. Bardzo cenię sobię tą markę. Firma ta jest bowiem świetnym przykładem, że i w Polsce można stworzyć produkt europejski. I mimo wielu wad wybieram jednak firmę z poznańskiego.
: 11 lip 2006, 18:13
autor: Wujek_ed
Gość pisze:Hmm, a nie lepiej poczekać na MANy IIIgen ITSu i dopiero porównywać? Tam i okna duże i klimatyzacja, będzie sprawiedliwiej...
Wtedy też porównamy
: 24 sie 2006, 14:20
autor: 5556
Jak widać zdania są mniej więcej podzielone.To normalne.Zarówno jedne jak i drugie mają swoje wady i zalety,jednym podoba się to a drugim może to samo przeszkadzać... Oba modele będą i tak przechodziły ciężką próbę upływającego czasu na warszawskich ulicach ale też niezbyt dokładne dbanie o nie na zakładach.A czepiać się wnętrza autobusów można o wszystko.Ale spójrzmy na to też z innej strony-wąskie przejścia to więcej miejsc siedzących (podobnie w przypadku zagospodarowania tyłu...),twarde siedzenia to dłuższa bądź co bądź ich żywotność i odporność na zniszczene,jedne mają lepsze przyspieszenie a drugie wrażliwsze przewody (np.na mróz),jedne są w koncu lepsze w lecie drugie w zimie...itd...Gusta są różne.Najgorsza jest chyba monotonnia-czy nie przyjemniejsze jest raz jechać Solarisem,innym razem Manem a jeszcze innym wysłużonym Ikarusem...?

: 24 sie 2006, 17:45
autor: Glonojad
Moim zdaniem zdecydowanie lepiej rozwiązany jest Solaris - o "premii górskiej" w MANie mowe już była, natomiast układ siedzeń na początki sekcji B w Solarze poczytuję mu za zaletę - łatwiej przejść, niż w 4-siedzeniowym MANie, zwłaszcza wyposażonym w oparcia foteli.
: 24 sie 2006, 21:06
autor: fraktal
To ja napiszę w skrócie to, co napisałem już jakiś czas temu - zaletą MAN-a jest duża liczba siedzeń bez podestów i to zarówno w przedniej, jak i tylnej części autobusu i dużo uchwytów na niskiej wysokości. Wadą - wąskie przejścia między siedzeniami i mało miejsca na nogi, więc jak jest tłok, trudno się przepchnąć, a jeśli ktoś ma ze sobą dodatkowy "sprzęt", to wtedy ma gwarancję, że ludzie będą się o niego potykać. No i jeszcze do tego małe okna i brak klimy, a także przyklęk z zamkniętymi drzwiami (choć pewnie niektórzy uznają to za zaletę, bo podobno jest bezpieczniej) - ale to nie są wady pojazdu jako takiego, tylko skutki takich, a nie innych życzeń klienta, czyli w tym wypadku MZA. Zalety SU 18 - duże okna i klima (ale to też tylko skutek realizacji życzeń klienta) oraz dużo więcej przestrzeni pasażerskiej do przemieszczania się oraz przyklęk z otwartymi drzwiami. Wady - stosunkowo mała liczba siedzeń bez podestów i to - prawie wyłącznie w tylnej części pojazdu, którą, jak wiadomo trudniej dobrze podjechać, a zatem i trudniej do niej wsiąść lub wysiąść niektórym pasażerom. I jeden, i drugi ma swoje wady i zalety.
: 25 sie 2006, 6:39
autor: Jamnik
TLG pisze:Jako pasażer SOlarisa moge pochwalić za rozwiązanie przestrzeni na tylnym zwisie i w okolicy IV drzwi na co pozwala wieżowa zabudowa silnika.
Za to dla kierowcy takie rozwiązanie jest fatalne, ponieważ silnik znajduje się po boku i podczas poślizgu sekcja B jest bardzo trudna do opanowania.
Miniak pisze:Ja wolę SU ze względu na komfort resorowania, bardzo ładnie płynie po nierównościach
Ale za to jak się kładzie na zakrętach

Dobrze, że przynajmniej można go prostować w czasie jazdy.
: 25 sie 2006, 8:05
autor: Glonojad
Jamnik pisze:TLG pisze:Jako pasażer SOlarisa moge pochwalić za rozwiązanie przestrzeni na tylnym zwisie i w okolicy IV drzwi na co pozwala wieżowa zabudowa silnika.
Za to dla kierowcy takie rozwiązanie jest fatalne, ponieważ silnik znajduje się po boku i podczas poślizgu sekcja B jest bardzo trudna do opanowania.
W MANIE też jest z boku.
: 25 sie 2006, 8:42
autor: Jamnik
inż. Glonojad pisze:W MANIE też jest z boku.
Nie mówię, że jest równo na środku, ale nie jest aż tak bardzo po boku jak w solarisie. A kierowcy to odczuwają.
: 25 sie 2006, 9:23
autor: zadzior
Mahony2109 pisze:Porównując WARSZAWSKIE Many i SU jest remis z mojego punktu widzenia. Ogólnie wolę Many, chociaż optycznie SU. No i SU mają klimatyzację, a to jednak duża rzacz - choć przez kierowców nie zauważana, bo klimę kabiny mają oba. Natomiast gdyby oba miały (lub nie miały) funkcji dodatkowej w postaci klimatyzacji to wygrałby Man. Lepiej rozwiązana przestrzeń pasażerska i większa trwałość to IMHO jego atuty.
Jaka trwałość?! Ta trwałość to mit pokutujący w opinii społecznej. MAN-y się psują na potęgę. Dla przykładu 98 ze 100 MAN-ów miało już wymieniony tylni most. W dodatku na stałe spory odsetek NAN-ów stoi niesprawnych na zajezdni. Niektóre egzemplarze nawet po kilka tygodni.
pzdr
zadzior