To wie tylko ten co siada za ta kierownicą.Hieronim pisze:Z jednej strony tak. Ale z drugiej taki człowiek dostaje prawo jazdy i może już jako pełnoprawny kierowca jeździć po tym parkingu. Bez żadnej kontroli pod postacią instruktora. A czym się różnią jego umiejętności w czasie ostatniej godziny nauki od umiejętności w pierwszym dniu samodzielnej jazdy?Mahony2109 pisze:Kolejny debilny polski przepis.
Nowe znaki drogowe
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
- Mahony2109
- Posty: 309
- Rejestracja: 16 gru 2005, 20:42
- Lokalizacja: Piaseczno City
A tak ciężko zrobić parę parkingów treningowych? Jak Polscy kierowcy z jakiś przyczyn mają się nie uczyć na pachołkach to można postawić graty ze złomowiska, tak jak to się robi w filmach... nie można narażać cudzej własności. Myślę, że ten element szkolenia na prawa jazdy by się do trybunału konstytucyjnego nadał.Hieronim pisze:Z jednej strony tak. Ale z drugiej taki człowiek dostaje prawo jazdy i może już jako pełnoprawny kierowca jeździć po tym parkingu. Bez żadnej kontroli pod postacią instruktora. A czym się różnią jego umiejętności w czasie ostatniej godziny nauki od umiejętności w pierwszym dniu samodzielnej jazdy?
Pzdr.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
czemu? po to jest instruktor w samochodzie, by mógł zareagować w przypadku nieumuiejętnego parkowania. Zresztą na pewno wybierze takie miejsce, by kursant mógł wjechać bez problemu, zwłaszcza iż, wg przepisów na egzaminie po zaparkowaniu swobodnie powinno się dać otworzyć drzwi i od strony kierowcy i od strony pasażera. Poza tym za ewentualne straty odpowiadają instruktorzy/egzaminatorzy, więc winni być szczególnie ostrożni.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Bo za to biorą pieniądze(zwłaszcza te lewe).MeWa pisze:czemu? po to jest instruktor w samochodzie, by mógł zareagować w przypadku nieumuiejętnego parkowania. Zresztą na pewno wybierze takie miejsce, by kursant mógł wjechać bez problemu, zwłaszcza iż, wg przepisów na egzaminie po zaparkowaniu swobodnie powinno się dać otworzyć drzwi i od strony kierowcy i od strony pasażera. Poza tym za ewentualne straty odpowiadają instruktorzy/egzaminatorzy, więc winni być szczególnie ostrożni.
)
Niewiele, ale co to ma do rzeczyHieronim pisze:Z jednej strony tak. Ale z drugiej taki człowiek dostaje prawo jazdy i może już jako pełnoprawny kierowca jeździć po tym parkingu. Bez żadnej kontroli pod postacią instruktora. A czym się różnią jego umiejętności w czasie ostatniej godziny nauki od umiejętności w pierwszym dniu samodzielnej jazdy?Mahony2109 pisze:Kolejny debilny polski przepis.
A czym sie różnią uprawnienia użytkownika DOWOLNEJ drogi posiadającego prawo jazdy, od yprawnień kursanta z siedzącym obok instruktora?Hieronim pisze:Z jednej strony tak. Ale z drugiej taki człowiek dostaje prawo jazdy i może już jako pełnoprawny kierowca jeździć po tym parkingu. Bez żadnej kontroli pod postacią instruktora. A czym się różnią jego umiejętności w czasie ostatniej godziny nauki od umiejętności w pierwszym dniu samodzielnej jazdy?Mahony2109 pisze:Kolejny debilny polski przepis.
[ Dodano: 2006-08-23, 16:20 ]
A potem może jeszcze zabronic wjazdu blondynkom (bo przeciez te goprzej jeszcze jeżdżą od nauki jazdy, panom w kapeluszu, damom po 40-ce, żółtym maluchom, czarnym Wołgom i młodzieży w wieku 18-21 lat)? Czy w/w się w świetle prawa różnia od kurantów nauki jazdy?Nazgul pisze:Niewiele, ale co to ma do rzeczyJeśli właściciel prywatnego terenu, nie życzy sobie, żeby ktoś wjeżdżał, to ma do tego pełne prawo. Tymbardziej, że nie musi tu chodzić o samą możliwość stłuczek, ale po prostu o blokowanie parkingów i utrudnianie poruszania się po nich klientom sklepów. Mało to jest miejsc parkingowych na mieście
Może, ale w odróżnieniu od kursantów, taka blondynka przyjeżdża na zakupy, a nie żeby sobie poćwiczyć parkowanie..Szamot pisze:A potem może jeszcze zabronic wjazdu blondynkom (bo przeciez te goprzej jeszcze jeżdżą od nauki jazdy, panom w kapeluszu, damom po 40-ce, żółtym maluchom, czarnym Wołgom i młodzieży w wieku 18-21 lat)?
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
Gdy kursant poćwiczy, to może kiedyś przyjedzie na zakupy. Jest to więc pewna reklama sklepu.Nazgul pisze:Może, ale w odróżnieniu od kursantów, taka blondynka przyjeżdża na zakupy, a nie żeby sobie poćwiczyć parkowanie..
A jak wyglądają uprawnienia drogi? Te, po których ja jeżdżę nie pokazują mi żadnych dokumentów.Szamot pisze:A czym sie różnią uprawnienia użytkownika DOWOLNEJ drogi posiadającego prawo jazdy, od yprawnień kursanta z siedzącym obok instruktora?
Czy dobrze się domyślam, że to jest odpowiedź na Twoje pytanie?Ustawa prawo o ruchu drogowym, dział IV, rozdział 1, art. 87 pisze:Art. 87. 1. Kierującym może być osoba, która osiągnęła wymagany wiek i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym oraz spełnia jeden z warunków określonych w pkt 1-3:
1) posiada wymagane umiejętności do kierowania w sposób niezagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego i nienarażający kogokolwiek na szkodę oraz wymagany dokument stwierdzający uprawnienie do kierowania pojazdem;
2) odbywa, w ramach szkolenia, naukę jazdy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem instruktora;
3) zdaje egzamin państwowy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem egzaminatora.
xxx
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Jak kursant widzi taki znak,że jest dyskryminowany w tym miejscu to raczej tam na zakupy nie przyjedzie.Ja bym przynajmniej tak zrobił,zbojkotował ten sklep.Hieronim pisze:Gdy kursant poćwiczy, to może kiedyś przyjedzie na zakupy. Jest to więc pewna reklama sklepu.Nazgul pisze:Może, ale w odróżnieniu od kursantów, taka blondynka przyjeżdża na zakupy, a nie żeby sobie poćwiczyć parkowanie..A jak wyglądają uprawnienia drogi? Te, po których ja jeżdżę nie pokazują mi żadnych dokumentów.Szamot pisze:A czym sie różnią uprawnienia użytkownika DOWOLNEJ drogi posiadającego prawo jazdy, od yprawnień kursanta z siedzącym obok instruktora?Czy dobrze się domyślam, że to jest odpowiedź na Twoje pytanie?Ustawa prawo o ruchu drogowym, dział IV, rozdział 1, art. 87 pisze:Art. 87. 1. Kierującym może być osoba, która osiągnęła wymagany wiek i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym oraz spełnia jeden z warunków określonych w pkt 1-3:
1) posiada wymagane umiejętności do kierowania w sposób niezagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego i nienarażający kogokolwiek na szkodę oraz wymagany dokument stwierdzający uprawnienie do kierowania pojazdem;
2) odbywa, w ramach szkolenia, naukę jazdy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem instruktora;
3) zdaje egzamin państwowy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem egzaminatora.
A co ma zakaz wjazdu nauki jazdy do robienia zakupów? W dalszym ciągu nie rozumiem.. A gdy w sklepie jest zakaz jazdy na rowerach albo wrotkach, to też obrażony nie przyjedziesz na zakupy, bo zostałeś zdyskryminowany?jacek pisze:Jak kursant widzi taki znak,że jest dyskryminowany w tym miejscu to raczej tam na zakupy nie przyjedzie.Ja bym przynajmniej tak zrobił,zbojkotował ten sklep.Hieronim pisze:Gdy kursant poćwiczy, to może kiedyś przyjedzie na zakupy. Jest to więc pewna reklama sklepu.A jak wyglądają uprawnienia drogi? Te, po których ja jeżdżę nie pokazują mi żadnych dokumentów.Czy dobrze się domyślam, że to jest odpowiedź na Twoje pytanie?
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
O dyskryminacje nie,ale o zasady. Jak mi ktoś nie pasuje w sklepie i zwraca mi uwagę wiecej tam nie przychodzę.Nazgul pisze:A co ma zakaz wjazdu nauki jazdy do robienia zakupów? W dalszym ciągu nie rozumiem.. A gdy w sklepie jest zakaz jazdy na rowerach albo wrotkach, to też obrażony nie przyjedziesz na zakupy, bo zostałeś zdyskryminowany?jacek pisze: Jak kursant widzi taki znak,że jest dyskryminowany w tym miejscu to raczej tam na zakupy nie przyjedzie.Ja bym przynajmniej tak zrobił,zbojkotował ten sklep.Jeśli prywatny właściciel terenu uważa, że samochód nauki jazdy powoduje utrudnienia w ruchu na parkingu, powoduje większe zagrożenie obtarcia samochodów klientów sklepu, a kursant nie jest w tym momencie klientem sklepu tylko ćwiczy sobie parkowanie, to pełne prawo właściciela do zabronienia mu poruszania się po parkingu sklepu. Nie wiem co w tym dziwnego? Nie chodzi tu o żadną dyskryminację.
nieuważnie czytamy....Hieronim pisze:A jak wyglądają uprawnienia drogi? Te, po których ja jeżdżę nie pokazują mi żadnych dokumentów.Szamot pisze:A czym sie różnią uprawnienia użytkownika DOWOLNEJ drogi posiadającego prawo jazdy, od yprawnień kursanta z siedzącym obok instruktora?
niomHieronim pisze:Czy dobrze się domyślam, że to jest odpowiedź na Twoje pytanie?Ustawa prawo o ruchu drogowym, dział IV, rozdział 1, art. 87 pisze:Art. 87. 1. Kierującym może być osoba, która osiągnęła wymagany wiek i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym oraz spełnia jeden z warunków określonych w pkt 1-3:
1) posiada wymagane umiejętności do kierowania w sposób niezagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego i nienarażający kogokolwiek na szkodę oraz wymagany dokument stwierdzający uprawnienie do kierowania pojazdem;
2) odbywa, w ramach szkolenia, naukę jazdy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem instruktora;
3) zdaje egzamin państwowy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem egzaminatora.
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
- Mahony2109
- Posty: 309
- Rejestracja: 16 gru 2005, 20:42
- Lokalizacja: Piaseczno City
Tylko, że:MeWa pisze:czemu? po to jest instruktor w samochodzie, by mógł zareagować w przypadku nieumuiejętnego parkowania. Zresztą na pewno wybierze takie miejsce, by kursant mógł wjechać bez problemu, zwłaszcza iż, wg przepisów na egzaminie po zaparkowaniu swobodnie powinno się dać otworzyć drzwi i od strony kierowcy i od strony pasażera. Poza tym za ewentualne straty odpowiadają instruktorzy/egzaminatorzy, więc winni być szczególnie ostrożni.
a) czasem nie zdoła zareagować
b) zapraszam pod dowolny market by zobaczyć jak niektórzy "umiejętnie" wybierają miejsca
i c) kto odpowiada za straty to pewne pocieszenie ale małe. zapłacą. ale samochodu zastępczego za czas pobytu własnego w warsztacie nie zapewnią i dodatkowo czasem zwieją i za nic nie zapłacą...
Pzdr.
[ Dodano: 2006-08-24, 21:18 ]
Nie mówimy o dowolnej drodze tylko o prywatnym terenie.Szamot pisze:A czym sie różnią uprawnienia użytkownika DOWOLNEJ drogi posiadającego prawo jazdy, od yprawnień kursanta z siedzącym obok instruktora?
[ Dodano: 2006-08-24, 21:19 ]
Może. Ale to nie ma uzasadnienia. A zabronienie naukom jazdy ma. Inni ludzie wykorzystują parking zgodnie z przeznaczeniem, a kuranci nie... Więc w sumie powinno wystarczyć, że PARKING JEST WYŁĄCZNIE DLA KLIENTÓW SKLEPU żeby nie wjeżdżali, a i tak to robią.Szamot pisze:A potem może jeszcze zabronic wjazdu blondynkom (bo przeciez te goprzej jeszcze jeżdżą od nauki jazdy, panom w kapeluszu, damom po 40-ce, żółtym maluchom, czarnym Wołgom i młodzieży w wieku 18-21 lat)? Czy w/w się w świetle prawa różnia od kurantów nauki jazdy?
[ Dodano: 2006-08-24, 21:21 ]
Kursant jest zwykle w takim wieku, że ma rodziców i pewnie pomaga mamie robić czasem zakupy, więc może też zobaczyć z drugiej strony - zagrożenia dla prywatnego / rodzinnego samochodu. Za parę miesięcy kursantem już nie będzie, ale samochodem rodziców (później własnym) nadal będzie chciał jeździć do sklepów i wracać z zakupami do nieokaleczonego auta....jacek pisze:Jak kursant widzi taki znak,że jest dyskryminowany w tym miejscu to raczej tam na zakupy nie przyjedzie.Ja bym przynajmniej tak zrobił,zbojkotował ten sklep.
Pzdr.
[ Dodano: 2006-08-24, 21:23 ]
I akurat przeszkadza Ci ta zasada, a nie długa lista innych często umieszczanych na sklepach, bankach, restuaracjach, prakingach itd, jak np:jacek pisze:O dyskryminacje nie,ale o zasady. Jak mi ktoś nie pasuje w sklepie i zwraca mi uwagę wiecej tam nie przychodzę.
- zakaz jazdy na rowerach, wrotkach, deskorolkach
- zakaz spożywania potraw
- parking / toaleta tylko dla klientów
- zakaz używania telefonów komórkowych
i setki innych...