Tm pisze:a to ja sie przyłącze z pytaniami w gruncie rzeczy retorycznymi, bo odpowiedzi pojawiały sie kilka razy jednak ograniczały się do tytułowej kwestii
Q3/P3. (abo ja po polskiemu) Czemu nie można wyświetlac czasu do przyjazdu pociągu
mijałoby się to z celem - pociąg dłużej na stacji będzie stał, zostanie przyblokowany, zajęty tunel itp. i całą informację szlag bierze. W Lodnynie system do przyjazdu pociągu pokazuje tylko minuty i tak z małą dokładnością.
Zresztą w systemach postradzieckich odliczanie od odjazdu jest powszechne.
Glon pisze:Dlaczego w halach odpraw metra nie można umieścić stojaków na rowery?
Oficjalnym powodem są względy bezpieczeństwa.
GLon pisze: Dlaczego nawet w internecie nie ma rozkładów rozpisanych na minuty mimo, ze wieczorami i w dni wolne metro jeździ nawet co 10 minut?
w metrze stosuje się rozkład częstotliwościowy, co oznacza, ze pociągi odjeżdżają co ileś minut po odjeździe poprzedniego pociągu. Rozkład taki nie musiałby być precyzyjny. Byś przyszedł na pociąg o 22:03 a okazałoby się, że odjechał on o 2 minuty wcześniej.
Fikander pisze:zakaz fotografowania w metrze, jak go motywuje, jaka jest jego podstawa prawna i jak wiele trzeba, aby Metro Warszawskie dotarło do standardów chińskich, o europejskich nie mówiąc
ZAKAZU NIE MA, ale Metro uznane zostało przez wojewodę za obiekt strategiczny. CO najwyżej może się Tobą zainteresować policja i sprawdzić Twoje dane. A odnośnie standardów eurospejskich to porób zdjęcia w Londynie w metrze to porozmawiamy. Natomiast zakaz rzeczywiście istniał po zamachach terrorystycznych i w czasie szczytu gospodarczego.
TM pisze:czy rozkłady sa wilekości tablic kierunkowych czy też trzeba do nich podchodzic w celu przczytania jaki aktulanie interwał obowiązuje?
nie rób z pasażerów metra głąbów - na przystankach tramwajowych jakoś czytają rozkłady
kam pisze:Coś mi się zdaje, że na peronie ich już nie ma...
nie ma tylko na Politechnice
Glon pisze:nie raz widziałem, jak doszedł sobie licznik do --:--
cóż miałeś pecha, ja wielokrotnie spotkałem się z sytuacją, jak dyżurni informowali o opóźnieniach (2,5; 4; 7 minut...). Rzeczywiście są przypadki kiedy brakuje informacji, ale nie są to duże opóźnienia. Natomiast odsyłam do Tramwajów Warszawskich, gdzie pasażer skazany jest na własną intuicję jeżeli coś się popsuje...
geograf pisze:Mojemu szwagrowi (rodowitemu warszawiakowi!) zdarzyło się wsiąść do metra jadącego w stronę przeciwną niż chciał... Swoją drogą czy tablice kierunkowe nie mogłyby wisieć (również) na ścianach, a nie tylko gdzieś pod sufitem, w jakimś tam miejscu?
ludzie kochani... nie przesadzajcie, jak ktoś nie widzi tablicy "Koniec Trasy", "Kabaty", "Młociny" to już jego problem... Zawsze może się zapytać
geograf pisze:Na dodatek kilka razy mi się zdarzyło nie znaleźć ich (bo ich nie było).
Rzeczywiście na wybranych stacjach n ie było, ale przez pomyłkę
Fikander pisze:
Nie powiesz mi, że brak minutowych rozkładów jest korzystny dla pasażera.
Na minutowy rozkład nie ma miejsca - duży musiałby być ten rozkład
Fikander pisze:Nie powiesz mi, że przepuszczanie trzech, czterech pociągów jest właściwe.
jeśli myślisz, że w Warszawie jest tłok, to pojedź do Londynu. Nie ma obecnie możliwości wydłużenia pociągów, a za dodatkowe kursy płaci ZTM, więc tam powinny iść skargi