Metro - wątek typu QnA

Moderator: JacekM

xxl
Posty: 38
Rejestracja: 01 sty 2006, 20:20

Post autor: xxl » 04 sty 2006, 15:10

kam pisze:apamiętanie? no dobrze- to powiedz czy lezy w Twoich możliwościach intelektualnych podanie z pamięci jaki interwał obowiązuje na stacji Racławicka o 17:59 i 20:15 oraz Politechnika o 9:30.



Akurat ja nie muszę zapamiętywać czasu następstwa jest to mi do niczego nie potrzebne. Czekam po prostu na pociąg. Poza tym orientuię sie jak jeżdzą pociągi w szczycie jak poza szczytem. I tyle mi wystarczy. Nie muszę znać czasu nastepstwa z dokładnoscią do 1 min.


tam gdzie jest ciasno nie będzie stojaków, chyba proste. Po ścianami tłumów nie widać


Ale tłum ludzi będzie obok tych stojakow przechodzić. Ja nie mam zamiaru przeciskać się dodatkowo miedzy stojakami na rowery.


wstawione znaki przestankowe i poprawione tagi
boh

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27705
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 04 sty 2006, 17:44

xxl pisze:Q-5 Zakaz fotografowania metro jest obiektem strategicznym
Podstawa prawna?
W zwiazku z atakami terrorystycznymi podjęto takie działania i trudno
A może same się podjęły? Pytam o konkrety. W dodatku obiekt strategiczny, czy niestrategiczny, fotografować go wolno - aby zakaz fotografowania miał moc prawną, muszą być spełnione pewne warunki, które w tym wypadku spełnione nie są.
Miejscie pretensje do rządzących że mieszają nas w jakieś bezsensowne konflikty zbrojne
I winą wojny w Iraku jest głupi zakaz fotografowania metra?
xxl pisze:No tak Zapamiętanie kilku czasów następstwa na dobę też jest poza możliwosciami intelektualnymi Polaków Wszystko musi byc podane gotowe na tacy
Nie widzę sensu zaśmiecania sobie łba informacją, którą przewoźnik ma PSI OBOWIĄZEK [ustawa Prawo Przewozowe z dn. 15 listopada 1984 z późniejszymi zmianami, artykuł drugi punkt drugi] podać na tacy. Mam ważniejsze rzeczy do pamiętania, serio.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 04 sty 2006, 21:52

xxl pisze:Q-1 Stojaki na rowery na antresolach
Najgłupszy pomysł o jakim słyszałem Już teraz na niektórych robi się ciasno a gdy zostaną ustawione stojaki będzie jeszcze ciasniej W przypadku ewakuacji tłum ludzi o te stojaki się pozabija
Ad 1. Szczególnie na przystankach w rodzaju Natolina albo Kabat, zwłaszcza, gdyby stojak miał formę podłużnej rury wzdłuż ściany.
Poza tym, zanim się zabiją o rowery, pozabijają się o bramki.
Do tego w wyjściach z metra sporo jest różnych wnęk bocznych korytarzyków, wizji architektów itp. gdzie możnaby takie rozwiazanie zastosować.
No, ale jeszcze by się okazało, że ludzie z tego korzystają i co by było? Wstyd...
Q-2 Rozkład minutowy Też idiotyczny pomysł Przy takiej ilosci pasażerów i krótkim czasie następstwa zawsze są jakieś odchyłki Nie wiem po co komu potrzebna jest wiedza czy jedzie pociągiem odjeżdzającym 8 05 czy też 8 08
Ad 2. Nie wszyscy jeżdżą w szczycie. Nie dla każdego metro to ostatni czy jedyny etap podróży. Niektórzy mają zeń dość długą listę przesiadek, więc kazać im wychodzić 10 minut wcześniej (niedziela), żeby wziąć poprawkę na "niewiadomokiedyprzyjedzie" rzeczywiście sprzyja reklamowaniu metra jako szybkiego środka transportu.
Sorry, wezmę auto albo pojadę autobusem bezpośrednim (w sporo miejsc się da). Ale to chyba nie o to chodzi.
Q-3 Czas do przyjazdu Oba te rozwiązania są stosowane w swiecie U nas wybrano akurat takie jakie jest Nie wiem jak trudno jest pomysleć że skoro na stoperze jest czas po ojedzie pociągu 1 minuta to przyu czasie następstwa 3 minuty następny będzie za 2 minuty Z jednym się zgadzam Stopery na poczatku peronu bardzo by sie przydały.
Jak zwykle wybrano rozwiązanie mniej intuicyjne, przyjazne obsłudze ("jedź jak będziesz miał 4:00") niż pasażerom (nie raz widziałem, jak doszedł sobie licznik do --:-- i klapa, zero informacji. Jakbym wiedział, że przyjedzie za 8 albo 12 minut, bo coś-tam, to bym poszedł na tramwaj czy inne 187).
Q-5 Zakaz fotografowania metro jest obiektem strategicznym W zwiazku z atakami terrorystycznymi podjęto takie działania i trudno Miejscie pretensje do rządzących że mieszają nas w jakieś bezsensowne konflikty zbrojne
Istnieją jakieś dowody na to, że fotografowanie jest potem wykorzystywane przez terrorystów? Bo ja myślałem, że biorą po prostu torbę pełną dynamitu, wsiadają do pojazdu i robią bum... to klasyczny przykład myślenia PKPowskiego MSZ, z czasów, kiedy kolej była zakładem "militarnym" w schizofreniczno-paranoidalnym Układzie Warszawskim.

Przy okazji - idiotyczny, najgłupszy? Mam nadzieję, że chcemy celować w wyższy poziom wypowiedzi, ale to w sumie nie moje podforum...

xxl
Posty: 38
Rejestracja: 01 sty 2006, 20:20

Post autor: xxl » 05 sty 2006, 11:20

akurat już widzę miny pasażerów na Natolinie kiedy tłum pasażerów wylewa się z pociągu i musi się przeciskać między stojakami na rowery.

Sprawa druga. Przecież przewoznik w tym przypadku metro zapewnia rozkład jazdy. Nie jest już winą metra że komuś nie chce podejsć się do tablicy i poswięcić kilku sekund na sprawdzenie czasu następstwa.
Nie szukajmy na siłę wymyslonych problemów. Po co sobie i komuś zatruwać życie.

wstawione znaki przestankowe
boh

Brzydal
Posty: 143
Rejestracja: 15 gru 2005, 22:18

Post autor: Brzydal » 05 sty 2006, 11:34

xxl pisze: Nie szukajmy na siłę wymyslonych problemów Po co sobie i komuś zatruwać życie
Hmm, przecież ten temat... o tym jest :) Z pierwszego postu:
W tym wątku chciałbym omówić sprawy, uznawane czasem za przejawy polityki "niedasie" ze strony Metra. Termin "niedase" pochodzi z grup dyskusyjnych miłośników kolejnictwa, i obejmuje tak naprawdę "niechcemisię", "niebonie" oraz "comitakądrobnostkęgłowęzawracać"
Zresztą to jest logiczne, zdrowe i wskazane wytykać niedociągnięcia tam gdzie są. A to, że dla niektórych coś jest OK, a innym przeszkadza to już kwestia indywidualna. Jak z tym czekaniem minutę albo dziesięć. Tobie to nie robi różnicy ale czasami się bardziej opłaca zrezygnować z jazdy i się przespacerować gdy trzeba czekać 8-10 minut na metro by jechać tylko jedną stację!


Natomiast zakaz fotografowania to wpisuje się w kanon "polskiej głupoty". Szkoda komentować.


A co do "niedasie", to ja nie mogę zrozumieć jak to jest, że zbudowano linię metra, jeszcze nie skończono, a już nie można się zmieścić, nie mogę pojąć dlaczego MUSI BYĆ taki tłok i dziesiątki tysięcy ludzi myślą podobnie...
Oczywiście MW czy ZTM z pewnością by mi to "pięknie" wyjaśniły, że się nie da, bo się nie da ale... niedługo wrócą linie autobusowe nad metrem, bo zbyt wielu ludzi przestanie się mieścić do wagonów... :/

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 05 sty 2006, 20:03

xxl pisze:Po co sobie i komuś zatruwać życie
a po co je utrudniać?
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9518
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 05 sty 2006, 20:25

xxl pisze:No tak zapomniałem że są pasażerowie którzy pytają się jak dojechać w stronę Kabat Skoro ktoś nie widzi olbrzymich tablic kierunkowych z napisem Kabaty to jak dojrzy rozkład jazdy czas następstwa na tablicy informacyjnej na peronie
Według badan 70% naszych rodaków to analfabeci funkcjonalni którzy zatracili zdolnosć logicznego myslenia I to się niestety sprawdza Nawet najprostsza rezcz jak przeczytanie instrukcji od telewizora czy rozkładu jazdy przekracza ich zdolnosci intelektualne Smutne to ale prawdziwe
Po pierwsze nie każdy korzysta na co dzień z metra. Mojemu szwagrowi (rodowitemu warszawiakowi!) zdarzyło się wsiąść do metra jadącego w stronę przeciwną niż chciał... Swoją drogą czy tablice kierunkowe nie mogłyby wisieć (również) na ścianach, a nie tylko gdzieś pod sufitem, w jakimś tam miejscu?

Po drugie sprawa rozkładów: perony metra są długie, a tablice z częstotliwością kursowania wiszą tylko w jednym miejscu. Na dodatek kilka razy mi się zdarzyło nie znaleźć ich (bo ich nie było). Jeśli krytykujesz Polaków za takie analfabetyczne wymagania, to czemu napisałeś wcześniej, że gdzie indziej przyjęto inny system od naszego; taki, o którym piszemy? Wszędzie indziej też są debilni analfabeci?

A tekst o strategicznym obiekcie jako o metrze położył mnie na łopatki... Dlaczego w takim razie można się fotografować przez Pałacem Namiestnikowskim, Ministerstwem Finansów i takimi innymi? :twisted:

xxl
Posty: 38
Rejestracja: 01 sty 2006, 20:20

Post autor: xxl » 05 sty 2006, 23:36

inż. Glonojad pisze:Ty w ogóle czytasz czyjeś odpowiedzi? Bo mam wrażenie, że zupełnie nie.
No chyba czytam jeżeli odpowiedziałem. To takie trudne do wydedukowania nie jest.
Po prostu wkurzają mnie te narzekania i jęki. A to brakuje stojaczków na rowery, a to wyświetlacz nie taki a to na peronie brakuje kiosków z batonikami, a to jednemu przeszkadzają za głośne komunikaty w metrze, a to za chwilę słyszę że są za ciche a to pociąg za ciasny. Ciągle słyszę narzekania narzekania.
Tyle lat sprawdzały się zainstalowane stopery. Teraz już przeszkadzają. Trzeba wydać sporą kasę na zmianę systemu bo komuś nie chce podejsć się do rozkładu.
Trzeba zagracić antresolę stojaczkami na rowery bo ktoś ma wizję Potem będę musiał się przeciskać pomiedzy rowerami. Komuś zachciało sie na peronie batonika trzeba mu postawić na peronie automat bo on ma taką wizję.
Tu nie chodzi o ten przysłowiowy niedasizm tylko o to że niektóre rozwiązania są zbyt drogie do rozwiązania niepraktyczne lub wprowadzające zamieszanie dla pasażerów. Chyba lepiej jest wybrać optymalne rozwiązanie dla dużej grupy pasażerów a nie tylko garstki.


wstawione znaki przestankowe
boh

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27705
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 06 sty 2006, 0:16

xxl pisze:Chyba lepiej jest wybrać optymalne rozwiązanie dla dużej grupy pasażerów a nie tylko garstki
No właśnie.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

xxl
Posty: 38
Rejestracja: 01 sty 2006, 20:20

Post autor: xxl » 06 sty 2006, 0:24

Fikander pisze:
xxl pisze:Chyba lepiej jest wybrać optymalne rozwiązanie dla dużej grupy pasażerów a nie tylko garstki
No właśnie.

Tyle, że zdecydowana grupa ludzi jest zadowolona z funkcjonowania metra. Naprawdę jest mało ludzi którzy muszą zmieniać coś na siłę. I na całe szczęście.

wstawione znaki przestankowe
boh

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27705
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 06 sty 2006, 0:25

xxl pisze: Tyle że zdecydowana grupa ludzi jest zadowolona z funkcjonowania metra Naprawdę jest mało ludzi którzy muszą zmieniać coś na siłę I na całe szczęście
Nie powiesz mi, że brak minutowych rozkładów jest korzystny dla pasażera.
Nie powiesz mi, że brak możliwości zostawienia roweru jest korzystny dla pasażera.
Nie powiesz mi, że przepuszczanie trzech, czterech pociągów jest właściwe.
Itp.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

xxl
Posty: 38
Rejestracja: 01 sty 2006, 20:20

Post autor: xxl » 06 sty 2006, 0:35

Fikander pisze:
xxl pisze: Tyle że zdecydowana grupa ludzi jest zadowolona z funkcjonowania metra Naprawdę jest mało ludzi którzy muszą zmieniać coś na siłę I na całe szczęście
Nie powiesz mi, że brak minutowych rozkładów jest korzystny dla pasażera.
Nie powiesz mi, że brak możliwości zostawienia roweru jest korzystny dla pasażera.
Nie powiesz mi, że przepuszczanie trzech, czterech pociągów jest właściwe.
Itp.

taki rozkład się nie sprawdzi z takiego prostego powodu. Wystarczy, że ktoś w szczycie przytrzyma na siłę drzwi. Drzwi się nie zamkną. Maszynista pójdzie je zamknąć ręcznie. Już jest opóznienie około 2 minut i jest po rozkładzie minutowym. Wystarczy, że jeden pociąg wypadnie z obiegu i jest już po rozkładzie. Przy czasie odstępu 2-3 minuty i ponad 350 tyś pasażerów na dobę nie da się utrzymać rozkładu minutowego.

Na stojaki nie ma w metrze miejsca Pisalem to już wcześniej.

Wiem, że w metrze jest tłok ale jeżeli do przetargu na nowe wagony startuje tylko jedna firma ktora w dodatku żąda 6 x więcej niż wartosć taboru to jak metro może zgodzić się na takie warunki.
Na szczęście niedługo pojawią się dłuższe pociągi.


wstawione znaki przestankowe
boh

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27705
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 06 sty 2006, 0:43

xxl pisze:Na stojaki nie ma w metrze miejsca Pisalem to już wcześniej
To jest bzdura i to już obalona.
xxl pisze:taki rozkład się nie sprawdzi z takiego prostego powodu Wystarczy że ktoś w szczycie przytrzyma na siłę drzwi Drzwi się nie zamkną Maszynista pójdzie je zamknąć ręcznie Już jest opóznienie około 2 minut i jest po rozkładzie minutowym Wystarczy że jeden pociąg wypadnie z obiegu i jest już po rozkładzie Przy czasie odstępu 2-3 minuty i ponad 350 tyś pasażerów na dobę nie da się utrzymać rozkładu minutowego
To samo można zastosować do 189, do 517, do E-4... dlaczego więc te linie mają rozkłady, a metro nie może ich OPUBLIKOWAĆ - bo przecież one istnieją realnie? Dlaczego muszę się zastanawiać, czy czekać będę minutę, czy dziesięć?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 10 sty 2006, 22:40

Tm pisze:a to ja sie przyłącze z pytaniami w gruncie rzeczy retorycznymi, bo odpowiedzi pojawiały sie kilka razy jednak ograniczały się do tytułowej kwestii
Q3/P3. (abo ja po polskiemu) Czemu nie można wyświetlac czasu do przyjazdu pociągu
mijałoby się to z celem - pociąg dłużej na stacji będzie stał, zostanie przyblokowany, zajęty tunel itp. i całą informację szlag bierze. W Lodnynie system do przyjazdu pociągu pokazuje tylko minuty i tak z małą dokładnością.
Zresztą w systemach postradzieckich odliczanie od odjazdu jest powszechne.
Glon pisze:Dlaczego w halach odpraw metra nie można umieścić stojaków na rowery?
Oficjalnym powodem są względy bezpieczeństwa.
GLon pisze: Dlaczego nawet w internecie nie ma rozkładów rozpisanych na minuty mimo, ze wieczorami i w dni wolne metro jeździ nawet co 10 minut?
w metrze stosuje się rozkład częstotliwościowy, co oznacza, ze pociągi odjeżdżają co ileś minut po odjeździe poprzedniego pociągu. Rozkład taki nie musiałby być precyzyjny. Byś przyszedł na pociąg o 22:03 a okazałoby się, że odjechał on o 2 minuty wcześniej.
Fikander pisze:zakaz fotografowania w metrze, jak go motywuje, jaka jest jego podstawa prawna i jak wiele trzeba, aby Metro Warszawskie dotarło do standardów chińskich, o europejskich nie mówiąc
ZAKAZU NIE MA, ale Metro uznane zostało przez wojewodę za obiekt strategiczny. CO najwyżej może się Tobą zainteresować policja i sprawdzić Twoje dane. A odnośnie standardów eurospejskich to porób zdjęcia w Londynie w metrze to porozmawiamy. Natomiast zakaz rzeczywiście istniał po zamachach terrorystycznych i w czasie szczytu gospodarczego.
TM pisze:czy rozkłady sa wilekości tablic kierunkowych czy też trzeba do nich podchodzic w celu przczytania jaki aktulanie interwał obowiązuje?
nie rób z pasażerów metra głąbów - na przystankach tramwajowych jakoś czytają rozkłady
kam pisze:Coś mi się zdaje, że na peronie ich już nie ma...
nie ma tylko na Politechnice
Glon pisze:nie raz widziałem, jak doszedł sobie licznik do --:--
cóż miałeś pecha, ja wielokrotnie spotkałem się z sytuacją, jak dyżurni informowali o opóźnieniach (2,5; 4; 7 minut...). Rzeczywiście są przypadki kiedy brakuje informacji, ale nie są to duże opóźnienia. Natomiast odsyłam do Tramwajów Warszawskich, gdzie pasażer skazany jest na własną intuicję jeżeli coś się popsuje...
geograf pisze:Mojemu szwagrowi (rodowitemu warszawiakowi!) zdarzyło się wsiąść do metra jadącego w stronę przeciwną niż chciał... Swoją drogą czy tablice kierunkowe nie mogłyby wisieć (również) na ścianach, a nie tylko gdzieś pod sufitem, w jakimś tam miejscu?
ludzie kochani... nie przesadzajcie, jak ktoś nie widzi tablicy "Koniec Trasy", "Kabaty", "Młociny" to już jego problem... Zawsze może się zapytać
geograf pisze:Na dodatek kilka razy mi się zdarzyło nie znaleźć ich (bo ich nie było).
Rzeczywiście na wybranych stacjach n ie było, ale przez pomyłkę
Fikander pisze: Nie powiesz mi, że brak minutowych rozkładów jest korzystny dla pasażera.
Na minutowy rozkład nie ma miejsca - duży musiałby być ten rozkład
Fikander pisze:Nie powiesz mi, że przepuszczanie trzech, czterech pociągów jest właściwe.
jeśli myślisz, że w Warszawie jest tłok, to pojedź do Londynu. Nie ma obecnie możliwości wydłużenia pociągów, a za dodatkowe kursy płaci ZTM, więc tam powinny iść skargi

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 10 sty 2006, 22:56

MeWa pisze:
Tm pisze:a to ja sie przyłącze z pytaniami w gruncie rzeczy retorycznymi, bo odpowiedzi pojawiały sie kilka razy jednak ograniczały się do tytułowej kwestii
Q3/P3. (abo ja po polskiemu) Czemu nie można wyświetlac czasu do przyjazdu pociągu
mijałoby się to z celem - pociąg dłużej na stacji będzie stał, zostanie przyblokowany, zajęty tunel itp. i całą informację szlag bierze. W Lodnynie system do przyjazdu pociągu pokazuje tylko minuty i tak z małą dokładnością.
Zresztą w systemach postradzieckich odliczanie od odjazdu jest powszechne.
no to nazjwyżej by doszło do 0 lub pociąg by przyjechał wcześniej, teraz też jest częste, że w rozkładzie napisane co 3 min. a pociąg przyjeżdża po 2

TM pisze:czy rozkłady sa wilekości tablic kierunkowych czy też trzeba do nich podchodzic w celu przczytania jaki aktulanie interwał obowiązuje?
nie rób z pasażerów metra głąbów - na przystankach tramwajowych jakoś czytają rozkłady
heh, a może w szerszym kontekście?
bo chodziło, przypomnę, o to, że "przecież odjęcie interwału od wyświetlanej godziny jest łatwe" no łatwe, łatwe, ale trzeba wpierw ten interwał znać, jasne, że mozna podejść do tablicy, ale po co jeżeli mozna łatwiej?
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

ODPOWIEDZ