Strona 2 z 4
: 21 wrz 2008, 12:21
autor: desert_eag
Doskonała na
pęknięcie 
: 21 wrz 2008, 14:34
autor: gregory5576
Kozik pisze:Dobra, dobra Gregory. Może rower jest do jeżdżenia. Natomiast czasami rowerzyście może wydarzyć się jakaś poważna awaria (wiem z doświadczenia, bo sam bardzo dużo jeżdżę rowerem) typu: rozerwanie łańcucha, bardzo duże pęknięcie dętki, pęknięcie linek hamulcowych. Po tego typu awarii nie da rady kontynuować jazdy. Wtedy właśnie konieczne jest istnienie możliwości przewozu roweru środkami komunikacji publicznej. Czy nie mam racji?

Tak masz rację w tych wypadkach jak najbardziej tak ale jak widzę że ludek pcha się na siłę ze sprawnym rowerem a matka z małym dzieckiem w wózku lub inwalida na wózku zostaje na przystanku , bo taki owaki to wielki pan i nie chce ustąpić miejsca należnego w/w osobą to mnie szlag trafia . Jeden tak chciał zrobić to nie pojechał. Sory ale taki już jestem.
: 22 wrz 2008, 12:16
autor: kajo
desert_eag pisze:Doskonała na pęknięcie

Niewielkie - daje rade. Spore - KM.
: 22 wrz 2008, 12:18
autor: Piotrek
gregory5576 pisze:ale jak widzę że ludek pcha się na siłę ze sprawnym rowerem a matka z małym dzieckiem w wózku lub inwalida na wózku zostaje na przystanku
Naprawdę coś takiego miało miejsce?
: 22 wrz 2008, 12:18
autor: desert_eag
Niewielkie - daje rade. Spore - KM.
Hehe, wiem o czym mówisz. Mam tu na myśli jedynie... cytuję: "nadużycie semantyczne"

: 22 wrz 2008, 12:24
autor: kajo
desert_eag pisze:"nadużycie semantyczne"
Poddaje się

: 22 wrz 2008, 13:03
autor: gregory5576
Piotrek pisze:gregory5576 pisze:ale jak widzę że ludek pcha się na siłę ze sprawnym rowerem a matka z małym dzieckiem w wózku lub inwalida na wózku zostaje na przystanku
Naprawdę coś takiego miało miejsce?

Tak i to jest nagminne, parę razy mi się zdażyło zobaczyć jak delikwent puszcza osobę z wózkiem i zostaje na przystanku.
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
: 22 wrz 2008, 14:05
autor: Kra
gregory5576 pisze:ale jak widzę że ludek pcha się na siłę ze sprawnym rowerem a matka z małym dzieckiem w wózku lub inwalida na wózku zostaje na przystanku , bo taki owaki to wielki pan i nie chce ustąpić miejsca należnego w/w osobą to mnie szlag trafia . Jeden tak chciał zrobić to nie pojechał. Sory ale taki już jestem.

i dziękuję w imieniu tych co pojechali, szkoda tylko, że inni pasażerowie są bierni. Raz z takim rowerzystą uciąłem sobie gadkę i twierdził, że jest takim samym pasażerem jak inni i ... (tu nie zacytuję), skończyło się tym, że jak chciał się przepychać z rowerem do wyjścia to dostał po twarzy (naprawdę) od takiej młodej pani (o wyglądzie całkowicie niewinnym) zbaraniał a autobus wybuchnął śmiechem.
: 22 wrz 2008, 14:28
autor: Colony
Jako rowerzysta dodam, że nawet ze sprawnym rowerem czasami trzeba pojechać koniec miasta jeśli chce się jechać no wycieczkę choćby do Kampinosu. Po całym dniu walania się po wertepach nie każdy ma siłę wrócić jeszcze przez całą Warszawę do domu na rowerze. Komunikacja jest też dla mnie. Na rzeźni solarki spokojnie zmieszczą się dwa wózki i rower, a rzadko bywa więcej ludzi z tym towarem.
Oczywiście chamstwem byłoby pchać się do busa z rowerem w porannym szczycie, ale to inna sprawa.
: 22 wrz 2008, 20:33
autor: gregory5576
Colony pisze:Jako rowerzysta dodam, że nawet ze sprawnym rowerem czasami trzeba pojechać koniec miasta jeśli chce się jechać no wycieczkę choćby do Kampinosu. Po całym dniu walania się po wertepach nie każdy ma siłę wrócić jeszcze przez całą Warszawę do domu na rowerze. Komunikacja jest też dla mnie. Na rzeźni solarki spokojnie zmieszczą się dwa wózki i rower, a rzadko bywa więcej ludzi z tym towarem.
Oczywiście chamstwem byłoby pchać się do busa z rowerem w porannym szczycie, ale to inna sprawa.

Tak masz rację przepisy są jakie są i trzeba się zastosować.
: 22 wrz 2008, 20:48
autor: piotram
No a jak w porannym szczycie na 17 podjedzie dwuskład, a nie trójskład i mnóstwo ludzi chce jechac do pracy, a nie ma totalnie jak wejść i nagle jakas matka z wózkiem się chce pchać do wagonu to niby jest dobrze

I to z zabłoconym kołami

I jeszcze za darmo jedzie
Apropo różnego rodzaju wózków: ostatnio w tramwajach grasuje żebrak na ... wózku inwalidzkim. Wydawałoby się niemozliwe, a jednak! Zawsze znajdzie się jakiś frajer co pomoże mu wsiąść, a potem jeździ taki po wagonie ze swoim kubkiem.
: 23 wrz 2008, 12:45
autor: gregory5576
jak wejść i nagle jakas matka z wózkiem się chce pchać do wagonu to niby jest dobrze

To się należy jest prawidłowo i dobrze, bo matka z wózkiem jedzie na przykład do żłobka a potem do pracy. A młodzieniec z rowerem może wsiąść nań i pojechać na nim do pracy i szkoły.I to koniecznie ścieżką rowerową tam gdzie jest, a nie środkiem ulicy.A matka z wózkiem nie pojedzie na nim (wózku), mogą takie osoby mieć miesięczne. Matki mają większe prawo do jazdy zbiorkomem, niż kolo z rowerem. Powinno się cofnąć to przyzwolenie.
: 23 wrz 2008, 14:57
autor: Kra
gregory5576 pisze:Powinno się cofnąć to przyzwolenie.
Albo wprowadzić zakaz przewozu rowerów w zaznaczonych godzinach szczytu komunikacyjnego. Takie rozwiązanie jest np. w Berlinie w S-Bahn.
: 23 wrz 2008, 15:07
autor: MisiekK
Kra pisze:Takie rozwiązanie jest np. w Berlinie w S-Bahn.
Nie tylko. W Niemczech generalnie rowerów nie wolno wozić w dni robocze w godzinach 6-9 i 14-19. Za przewóz roweru w tym czasie kanary wypisują mandaty.
: 23 wrz 2008, 18:28
autor: gregory5576
Kra pisze:Albo wprowadzić zakaz przewozu rowerów w zaznaczonych godzinach szczytu komunikacyjnego. Takie rozwiązanie jest np. w Berlinie w S-Bahn.

I to jest jakieś rozwiązanie
