: 06 paź 2008, 17:41
Rozumiem. Obejdzie się bez krzyku.5280 pisze:To wkońcu musieli by coś z tym zrobić!! Zrozum to!
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Rozumiem. Obejdzie się bez krzyku.5280 pisze:To wkońcu musieli by coś z tym zrobić!! Zrozum to!
Tylko spróbuj zorganizować ten dzień najlepiej w weekend lub w jakieś święto, bo w tygodniu powstałby paraliż miasta a kierowcy biliby rekordy w spóźnieniach.5280 pisze:Chciałbym zeby chociaż z jeden dzień zmowili sie i jezdzili według przepisów wtedy było by ciekawie.
I dobrze w końcu by sie przesiedli z osobowych w autobusy! Przy tak rozwiniętej sieci komunikacj jaka ma Warszawa nie widze problemu zeby zakazać wjazdu do centrum.reserved pisze:Tylko spróbuj zorganizować ten dzień najlepiej w weekend lub w jakieś święto, bo w tygodniu powstałby paraliż miasta a kierowcy biliby rekordy w spóźnieniach.5280 pisze:Chciałbym zeby chociaż z jeden dzień zmowili sie i jezdzili według przepisów wtedy było by ciekawie.
Proboszcz pisze:HAHAHAHA!! Niech kierowcy osobówek sobie lepiej przypomną jakie ograniczenie prędkości jest w Wawie i dlaczego Buspas się nazywa Buspas i wtedy mogą se skarżyć na kogo chcą. A dopóki tego nie przypomną to morda w kubeł i tyle w temacie...są skargi od kierowców aut osobowych, którzy narzekają, że autobusiarze nagminne łamią przepisy.
Gdyby kierowcy autobusów nagle zaczeli jeździc zgodnie z przepisami to raczej staloby się cos odwrotnego i pasażerowie KM przesiedliby sie do osobowek. Owszem, ludzie moga twierdzić że wola bezpieczną jazdę ale fakty sa takie że szybkość jest wazniejsza od bezpieczeństwa.5280 pisze:I dobrze w końcu by sie przesiedli z osobowych w autobusy! Przy tak rozwiniętej sieci komunikacj jaka ma Warszawa nie widze problemu zeby zakazać wjazdu do centrum.reserved pisze: Tylko spróbuj zorganizować ten dzień najlepiej w weekend lub w jakieś święto, bo w tygodniu powstałby paraliż miasta a kierowcy biliby rekordy w spóźnieniach.
Kierowcy autobusów sami sa sobie winni zaistniałej sytuacji
A nie wydaje ci się,że po odwaleniu 8 godz. za kierownicą autobusu,wiekszość kierowców przesiada się do swoich prywatnych samochodów.przewożą wtedy swoje dzieci,żony,matki.Czy wtedy też cwaniakują i łamią przepisy?Nie,oni cieszą się,że mogą jechać normalnie,że nie pogania ich rozkład ztm-u i wściekli pasażerowie,że autobus się wlecze.To kierowcy osobówek nie potrafią zaakceptować przywilejów w postaci buspasów.Jestem pewien,że cwaniakowania to kierowcy autobusów uczą się od tych najlepszych i najszybszych.Ilość kolizji spowodowanych z winy kierowców autobusów jest pewnie o wiele mniejsza,niż kolizji osobówek przelatujących na czerwonym.A ilu kolizji unikają gwałtownie hamując,bo mu idiota wyjechał.Troszkę się zastanów kim jest kierowca autobusu po wyjściu z zajezdni.ITS A 218 pisze:Bardzo dobrze że wkońcu zabiorą się za kierowców autobusów. To co oni robią to jest poprostu nie do opisania. Jazda po pasach wyłączonych z ruchu (tzw. "zebra"), przejazd na czerwonym świetle, skręcanie w lewo z prawego pasa. Kierowcy osobówek jak coś zrobią nie tak, to od razu są karani mandatami jeżeli jest Policja. A dotąd jak kierowca autobusu jechał źle, nie wyciągano żadnych konsekwencji. Ostatnio byłem świadkiem chamskiego i naprawdę niebezpiecznego zachowania kierowcy Neoplana na linii 504. Skręcał z ul. Sasanki w ul. Żwirki i Wigury. Przez pasy przechodziła kobieta na zielonym świetle. A kierowca zamiast się zatrzymać i ustąpić jej pierwszeństwa, wcisnął gaz do dechy i po nogach prawie przejechał. Gdyby kobieta nie walnęła mocno w bok autobusu to kierowca poprostu by ją zabił. Na szczęście w ostatniej chwili kobieta odskoczyła a on jakoś odbił trochę. I co, to jest jazda wporządku ? Nie może być tak że kierowca autobusu czuje się królem szos i jedzie jakby go nic nie obowiązywało ani nie obchodziło. To nawet karetka na sygnale jedzie nieraz rozważniej niż autobus. Takie jest moje zdanie.
Taksówkami niech lepiej pojeżdżą, taryfiarze to dopiero łamią przepisy.SławekM pisze:Kilkunastu funkcjonariuszy będzie jeździć przez cały dzień autobusami
Właśnie,tylko pewnie jakiś biedny policjant został niezbyt miło potraktowany przez kierowcę autobusu i narobił szumu.Zwykły kierowca samochodu,chyba nie miałby szans,na rozpętanie takiej afery.Proboszcz pisze:HAHAHAHA!! Niech kierowcy osobówek sobie lepiej przypomną jakie ograniczenie prędkości jest w Wawie i dlaczego Buspas się nazywa Buspas i wtedy mogą se skarżyć na kogo chcą. A dopóki tego nie przypomną to morda w kubeł i tyle w temacie...są skargi od kierowców aut osobowych, którzy narzekają, że autobusiarze nagminne łamią przepisy.
Kierowcy autobusów doskonale wiedzą jak się tam poruszać, a że osobówki trąbią to jak się coś nie podoba to niech walą - to oni będą płacić (dla wtajemniczonych)gregory5576 pisze:Następny nonsens tym razem nie zależny od ztm-u "rondo Radosława"
Psy też czasami jadąc bez kogutów cwaniakują na drodze ale kto im coś zrobi...MANiek pisze:Właśnie,tylko pewnie jakiś biedny policjant został niezbyt miło potraktowany przez kierowcę autobusu i narobił szumu.
Nie muszą się uczyć - kierowca to nie jakaś małpa, sam ma rozum i widzi co się dzieje na drogachMANiek pisze:Jestem pewien,że cwaniakowania to kierowcy autobusów uczą się od tych najlepszych i najszybszych.
Przypomną sobie jak będą musieli zabulić za naprawę powypadkową po dzwonie ze swojej winyrzeznik pisze:Jeszcze zajezdzajac droge autobusom mogliby sobie przypomniec fizyke ze szkoly podstawowej, a konkretnie rozdzial dotyczacy pedu i zderzen
Ten art jest prawie martwy i jeśli nie wymusisz to z zatoki nie wyjedziesz...rzeznik pisze:No i temat rzeka - Ustawa prawo o ruchu drogowym art. 18...
rzeznik pisze:Sam staram sie jezdzic zgodnie z przepisami, tzn. nie skrecam z niewlasciwych pasow, nie gnam jak wariat, nie przejezdzam na czerwonym i nie wjezdzam na skrzyzowanie, jesli jest zablokowane.
Nie byłbym pewien czy w ogóle widzieli...rzeznik pisze:Niestety to debile w osobowkach kodeks drogowy widzieli chyba tylko na polce w ksiegarni
Tam przynajmniej przystanek trzeba obsłużyć więc nie ma zmiłuj, trzeba kombinować a nie w kolejeczce czekaćR-1marcint5 pisze:A co powiecie o tym, skręt w lewo z powsińskiej w bonifacego linie 108, 172, 189![]()
W godzinach szczytu zwalić się można, a nie skręcić z lewego pasa
Oczywiście w czwartek będę stał i godzinę, grzecznie czekał aż ktoś mnie wpuści