Strona 11 z 18

: 10 sty 2012, 16:38
autor: rufio198
[OT] Jest z biura rzecznika prasowego - to wiem na pewno. Czy przypadkiem nie jest jednak drugim rzecznikiem - tego na 100% nie wiem [/OT]

: 11 sty 2012, 8:49
autor: AAdamq
Uszkodzone podczas najazdu cowboy`ów podczas WESTERN URLE jednostki EN57-1645 i 1651 zostały oddane do jazdy.

: 16 sty 2012, 0:58
autor: Bernard
Obrazek

Ochroniarze w pociągach grozy

Od lutego bezpieczeństwa w Kolejach Mazowieckich będą pilnowali ochroniarze, a już jest w nich więcej policji. To efekt brutalnego napadu w pociągu


Aż dwie druży­ny po­li­cyj­ne pil­no­wa­ły w pią­tek bez­pie­czeń­stwa w po­cią­gach z War­sza­wy do Mał­ki­ni. Na nocne kur­sy do­dat­ko­wo wysłano jeszcze wy­wia­dow­ców. To ewe­ne­ment.

– Li­czy­my, że te dzia­ła­nia po­pra­wią bez­pie­czeń­stwo po­dróż­nych – tłu­ma­czy ofi­ce­r policji.

Maszynista w szpitalu

Ko­le­ja­rze po­sta­no­wi­li za­dbać o bez­pie­czeń­stwo pa­sa­że­rów do­pie­ro, gdy w bru­tal­nym na­pa­dzie ucier­piał ma­szy­ni­sta. 5 stycz­nia ­kil­ku­na­stu ban­dy­tów zde­mo­lo­wa­ło wa­go­ny i po­bi­ło kierującego pociągiem. Do dziś jest w szpi­ta­lu. To był pierw­szy ta­ki atak w hi­sto­rii Ko­lei Ma­zo­wiec­kich. Ko­le­je zo­bo­wiąza­ły się udzie­lić mu też po­mo­cy praw­nej, usta­na­wia­jąc dla nie­go pro­fe­sjo­nal­ne­go peł­no­moc­ni­ka w pro­ce­sie kar­nym prze­ciw­ko na­past­ni­kom. Osob­ne po­wódz­two Ko­leje Ma­zo­wiec­kie ma­ją wy­to­czyć oskar­żo­nym z po­wo­du znisz­cze­nia po­cią­gu EN-57.

Ko­le­ja­rze dzię­ku­ją za po­moc po­dróż­nym, któ­rzy po­mo­gli po­li­cjan­tom i ob­słu­dze po­cią­gu ująć ban­dy­tów. Na ra­zie czte­rech spraw­ców za­dy­my usły­sza­ło za­rzu­ty i tra­fi­ło do aresz­tu. Po­li­cja wciąż szu­ka wspól­ni­ków. – Je­ste­śmy na tro­pie. Ich za­trzy­ma­nie to tyl­ko kwe­stia cza­su – za­po­wia­da­ją po­li­cjan­ci.

Pasażer bezpieczny

Po tych wy­da­rze­niach w try­bie pil­nym ze­brał się za­rząd Ko­lei Ma­zo­wiec­kich. Na­stęp­ne­go dnia spół­ka ogło­si­ła ak­cję „Dość chu­li­gań­skim wy­bry­kom!". – Za­trud­ni­my na 12 mie­się­cy pro­fe­sjo­nal­ną agen­cję ochro­ny, któ­rej za­da­niem bę­dzie pa­tro­lo­wa­nie po­cią­gów i za­trzy­my­wa­nie osób za­cho­wu­ją­cych się agre­syw­nie – mó­wi rzecz­nicz­ka Ko­lei Ma­zo­wiec­kich Do­na­ta No­wa­kow­ska. – Pa­tro­le bę­dą pro­wa­dzo­ne na wszyst­kich li­niach ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem tych naj­bar­dziej nie­bez­piecz­nych, np. wła­śnie War­sza­wa – Mał­ki­nia – pod­kre­śla.

Na­pa­dy re­gu­lar­ne

A ta tra­sa już od daw­na ma wy­jąt­ko­wo złą sła­wę. W ostat­nim kwar­ta­le 2011 r. spół­ka od­no­to­wa­ła tu 388 de­wa­sta­cji. Stra­ty osza­co­wa­no na bli­sko 66 tys. zł. We­dług rzecz­nicz­ki Urzę­du Mar­szał­kow­skie­go Mar­ty Mi­lew­skiej, pa­tro­le ochro­nia­rzy ma­ją ru­szyć do po­cią­gów w lu­tym. Ter­min za­le­ży od te­go, czy Ko­le­je Ma­zo­wiec­kie zdą­żą roz­strzy­gnąć prze­targ.

We­dług na­szych usta­leń, w przy­szłym ty­go­dniu w spra­wie pa­tro­li ma­ją po­ro­zu­mieć się Ko­le­je Ma­zo­wiec­kie, po­li­cja, Straż Ochro­ny Ko­lei i wła­dze po­wia­tu wo­ło­miń­skie­go.

Sam Urząd Mar­szał­kow­ski nie pla­nu­je w tym ro­ku prze­zna­czyć do­dat­ko­wych pie­nię­dzy na po­pra­wę bez­pie­czeń­stwa.

– Do­ta­cja sa­mo­rzą­du wo­je­wódz­twa dla Ko­lei Ma­zo­wiec­kich i tak wy­no­si 246 mln zł. Żad­ne in­ne wo­je­wódz­two nie prze­zna­cza na ko­le­je tak du­żo jak my. Te pie­nią­dze po­szły m.in. na za­kup po­cią­gów wy­po­sa­żo­nych w monitoring – twier­dzi Mar­ta Mi­lew­ska.

Ko­le­je Ma­zo­wiec­kie ma­ją w tym ro­ku jesz­cze za­in­sta­lo­wać ka­me­ry mo­ni­to­rin­gu w ko­lej­nych 18 po­cią­gach. W tej chwi­li są one w 40 proc. ta­bo­ru – we wszyst­kich no­wych po­cią­gach Bom­bar­die­ra, PESY i Sta­dle­ra, ale też w sta­rych EN-57 po re­mon­cie głów­nym.

Z prze­stęp­czy­mi wy­bry­ka­mi ma też do czy­nie­nia Szyb­ka Ko­lej Miej­ska, mi­mo że jej wszyst­kie 25 po­cią­gów Ne­wa­gu i PESY jest wy­po­sa­żo­ne w ka­me­ry. Dla SKM naj­gor­sza jest li­nia otwoc­ka. Przy­kład – pod ko­niec ubie­głe­go ro­ku na mo­ście na Świ­drze nie­zna­ni spraw­cy usta­wi­li na to­rach... za­po­rę z płyt chod­ni­ko­wych i kra­węż­ni­ków. Po­ciąg 14WE wje­chał w prze­szko­dę i cu­dem się nie wy­ko­le­ił. Na­pra­wa kosz­to­wa­ła po­nad 300 tys. zł. Po­ciąg był wy­łą­czo­ny z ru­chu na dwa mie­sią­ce.

Obrazek
Kolejarze wypowiadają wojnę chuliganom
http://www.zw.com.pl/artykul/10,652254_ ... grozy.html

: 16 sty 2012, 6:56
autor: fidzio
Chuligani chyba przestraszyli się tej ochrony i stwierdzili, że warto demolować i bić póki nie ma ochrony. W związku z tym:

Wczoraj 7714 - młodzież się bije w efekcie czego drzwi przejściowe znalazły się w okolicach toru i wypchnięte szyby w automatach

Również wczoraj poc. 7766 pan z nożem chciał okraść innego pana bez noża. Niestety nóż był chyba zbyt mało naostrzony gdyż pan bez noża pobił tego z nożem. Później grzecznie kontynuowali podróż do st. W-Wa Wileńska gdzie zostali zatrzymani przez SOK.

No ale w końcu szyby na EZT z Tłuszcza wstawiają się same wjeżdzając na srednicę :D

: 16 sty 2012, 8:49
autor: AAdamq
fidzio pisze: No ale w końcu szyby na EZT z Tłuszcza wstawiają się same wjeżdzając na srednicę :D
Wstawienie szyby w automacie to 10 min, wstawienie szyby w oknie trwa trochę dłuzej - około 20 min a czołowej około 30 min

: 16 sty 2012, 13:54
autor: radeom
Ciekawe, jak będzie wyglądać ta profesjonalna ochrona... Oby nie wyglądało to tak, że ochroniarze pójdą po podpis do kierownika pociągu i będą siedzieć w jednym przedziale i tyle.

: 17 sty 2012, 11:43
autor: Michał W.
A to już kiedyś nie było przetargu i nikt się nie zgłosił?

: 17 sty 2012, 11:47
autor: przewoz
Był przetarg i nikt się nie zgłosił. Ze 2-3 lata temu.

: 07 lut 2012, 9:26
autor: laczor
6.02.2012 - pobicie podróżnego i kierownika pociągu w składzie relacji Tłuszcz - Warszawa Wileńska podczas postoju na p.o. Kobyłka Ossów przez jadącego bez biletu i awanturującego się pasażera. Po zdarzeniu uciekł on na drugą stronę przystanku. Pociąg opóźniony +19 minut na stacji Warszawa Wileńska (policja wezwana do Zielonki).

: 13 lut 2012, 18:08
autor: Pan Bułkowski

: 13 lut 2012, 20:18
autor: MeWa
na czym polega fenomen tej linii kolejowej?

: 13 lut 2012, 20:53
autor: rufio198
Jak to określił znajomy kierownik z Tłuszcza - tam większość mieszkańców z mlekiem matki wysysa lekceważenie dla prawa i własności cudzej. Demolkę, łobuzerkę itp mają we krwi.
A tak ciut poważniej - to nie w Wołominie po wojnie ,,wylądowała'' słynna Lwowska ,,Szkoła złodziei kieszonkowych'' , oraz nie na tej linii osiadali ludzie mający kłopoty z przestrzeganiem prawa karnego z byłych województw wschodnich II RP?
Pytam bo sam czasami zastanawiam się czemu tylko na tej linii występują takie problemy z bezpieczeństwem ?

: 13 lut 2012, 21:21
autor: primoż
Odniosę się do tej części:
rufio198 pisze:A tak ciut poważniej - to nie w Wołominie po wojnie ,,wylądowała'' słynna Lwowska ,,Szkoła złodziei kieszonkowych''(...)
Zainteresowała mnie ta legenda, aż z wrażenia zapytałem się swej babci. Twierdzi, iż po wojnie na tereny Wołomina itp., o których wspominasz, napłynęło sporo ludności ze Lwowa. M.in. przybyli też różnej maści rzezimieszki i złodzieje. Głównie okradali na prawym brzegu (Praga Płn., Grochów, Targówek), przez co prowadzili wojnę z mieszkańcami Pragi. Jeszcze w latach '60 i początku "70, na Wileniaku, tudzież Wiatraku można było usłyszeć ludzi z gwarą lwowską. Mej babci zapamiętało się charakterystyczne zdanie: Ta joj, ta w dupie to mam :P

: 13 lut 2012, 21:59
autor: michał1984
Za czasów jak miałem dziewczynę w Zielonce i zdylował mi ostatni prywaciarz a nie było jeszcze N62 to wolałem zadzwonić po taryfe niż przejechać sie pociągiem.
Swoją drogą to dużo jest takich kozaków ma warunki bo podobno jest wysoki wiec już ma przewagę do tego nóż.Dziwi mnie że się przedstawia to nie podobne do dresiarstwa a z kumplami to ściema gada żeby jeszcze bardziej ludzie się bali.
Najgorsze ze przyjedzie takie coś do miasta i kradnie na ulicy a później mówią ze w Warszawie mieszka hołota (-(

: 13 lut 2012, 22:08
autor: Paweł D.
Ja też kiedyś chodziłem nocą po Zielonce i Wołominie, wracałem do W-wy ostatnim pociągiem i to w drugiej jednostce. Cóż, młodość :) Inna sprawa, że chodziłem wtedy do szkoły niedaleko Wileńskiego i dużo osób znałem przynajmniej z widzenia. Pamiętam jak w tych czasach wyglądała lotna kontrola biletów. Na jednej ze stacji wsiadali rewizorzy z 10 policjantami :)