Strona 11 z 185

: 28 paź 2010, 20:28
autor: Bastian
Nie zna suwaka...

: 28 paź 2010, 20:44
autor: Jamnik
BJ pisze:Czekaj, to znaczy, że nie tolerujesz zmiany pasa, gdy ktoś jedzie w korku?
Przeczytaj jeszcze raz mojego posta, zwłaszcza pierwsze zdanie.
Bastian pisze:Nie zna suwaka...
Zależy jaka jest sytuacja. Jeżeli z dwóch pasów robi się jeden - nie widzę problemu. Ale przez ten twój suwak często zdarza się, że pojazdy na uliczce podporządkowanej poruszają się szybciej niż na drodze z pierwszeństwem, co jest absurdem. Na drodze jest wielu naiwniaków i chyba nic się na to nie poradzi. Choćby ktoś nie wiem jak cwaniakował (np. jazda po obszarze wyłączonym z ruchu, a następnie wciskanie się w korek), to niestety prawie zawsze zostanie wpuszczony przed pierwszy lub drugi nadjeżdżający samochód.

: 29 paź 2010, 12:27
autor: Pawel_
Czy można oblać egzamin za "zbyt wolne przejeżdżanie przez skrzyżowanie równorzędne"? :>

: 29 paź 2010, 14:10
autor: hafilip84
Oczywiście, że można... Brak płynności jazdy, nieuzasadnione tamowanie ruchu, niepewne wykonywanie manewru... Trochę tego się znajdzie...

: 29 paź 2010, 14:20
autor: Pawel_
Szczególnie na bródnowskich, wąskich uliczakch równorzędnych. Człowiek jechałby płynnie i w ogóle, nagle ktoś tam wyjechałby z prawej strony, to i egzaminator od razu po hamulcach. Tak czy siak - człowiek na straconej pozycji... :-k

: 29 paź 2010, 16:21
autor: hafilip84
Nie. Przed skrzyżowaniem masz zwolnić i upewnić się, że masz wolną drogą. Jak już na skrzyżowanie wjedziesz, to masz zacząć przyspieszać do maksymalnej, dozwolonej i uzasadnionej panującymi warunkami, prędkości...

: 29 paź 2010, 16:28
autor: Pawel_
I weź tu człowieku z egzaminatorem dyskutuj... :-#

: 29 paź 2010, 17:47
autor: Tm
Zawsze lepiej jechać wolniej (ale bez przesady), bo egzaminator wpierw upomni, za jednorazowe spowolnienie nie powinno być nic złego, a jak się pojedzie za szybko i wymusi to od razu koniec.

: 29 paź 2010, 19:14
autor: Delfino
Za bardzo przesadzacie. Jak trafisz akurat na egzaminatora idiotę, który chce oblać, to nic nie poradzisz. Jak trafisz na normalnego to nie będzie on się czepiał takich pierdół. Jak jedziesz sprawnie, pewnie, ostrożnie i nie zrobisz głupoty, to zdasz swobodnie.

: 29 paź 2010, 21:20
autor: hafilip84
Tm pisze:Zawsze lepiej jechać wolniej
A to mi wpajali co innego... Jeśli nie ma deszczu/śniegu/lodu/oleju na drodze, to należy jechać dokładnie tak, jak wskazują znaki i przepisy... Jeśli chodzi o skrzyżowanie równorzędne, to należy zwolnić przed nim, ale już po wjeździe na skrzyżowanie, należy przyspieszyć... Jak się całe skrzyżowanie przejedzie 20 na godzinę, to tylko zwiększa się szanse na przyblokowanie innego użytkownika ruchu... Po co? ;)
Delfino pisze:Jak jedziesz sprawnie, pewnie, ostrożnie i nie zrobisz głupoty, to zdasz swobodnie.
O! Dokładnie! Często te rzeczy są ważniejsze, niż absolutnie sztywne trzymanie się przepisów... Ja zdałem egzamin jadąc prawie cały czas 51, czy 52 km/h (pieprzone wyświetlacze) i nie stanowiło to żadnego problemu...

: 29 paź 2010, 23:46
autor: Premo
hafilip84 pisze:Ja zdałem egzamin jadąc prawie cały czas 51, czy 52 km/h
Najgorsze jest to że przekroczenie prędkości o 5km/h powoduje przerwanie egzaminu. Zamiast skupić się na drodze, pilnuje się licznika żeby nie przekroczyć.

: 29 paź 2010, 23:51
autor: Adam G.
Premo pisze:Zamiast skupić się na drodze, pilnuje się licznika żeby nie przekroczyć.
Z całym szacunkiem, jeśli ktoś nie umie skupić się na jednym i drugim równocześnie, to nie powinien w ogóle dostać prawa jazdy ;)

: 29 paź 2010, 23:54
autor: ikarus
Ja rzadko na licznik kilometrów patrzę to się ma na wyczucie ile na 3 biegu jedziesz?, Ślimak na egzaminie musi sprawnie manewry wykonywać i pokazać że potrafi jeśli potrzeba i znaki pozwalają rozpędzić się do predkosci maksymalnej na jaką pozwalają droga oraz przepisy.

: 30 paź 2010, 0:04
autor: Premo
Adam G. pisze:Z całym szacunkiem, jeśli ktoś nie umie skupić się na jednym i drugim równocześnie, to nie powinien w ogóle dostać prawa jazdy ;)
Może powiesz że pilnujesz licznika co do kilometra? Podczas normalnej jazdy nie zwraca się na to szczególnej uwagi. Przekroczysz prędkość to po prostu zwolnisz.
ikarus pisze:Ja rzadko na licznik kilometrów patrzę to się ma na wyczucie ile na 3 biegu jedziesz?
Po odgłosie silnika można poznać. Jak się wyczuwa za duże obroty to wtedy patrzy się na licznik.

: 30 paź 2010, 0:21
autor: hafilip84
Przede wszystkim fatalnym pomysłem dla mnie są liczniki, nazwijmy je, cyferkowe... W standardowym liczniku kątem oka widzę jak bardzo wskazówka jest odchylona i nie muszę odrywać wzroku od drogi... Jak mam cyferki, to jest to znacznie bardziej absorbujące...