Prawko i lewko
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
-
- Posty: 5986
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
O Bemowie już ja się wypowiadałem, gdy to samo pytanie zadał reserved.
viewtopic.php?p=556936#556936
Od tej pory zdania nie zmieniłem. Gdy nadejdzie czas na kat. B dla mnie, to pójdę na swe Bemowo.
viewtopic.php?p=556936#556936
Od tej pory zdania nie zmieniłem. Gdy nadejdzie czas na kat. B dla mnie, to pójdę na swe Bemowo.
Egzaminatorzy sa ci sami. Ja zdawalem na odlewniczej, zaleta jest ze poza szczytem w miejscach gdzie sie jezdzi jest stosunkowo niewielki ruch. Ale wydaje mi sie, ze wybor nie ma duzego znaczenia. Wybierz ten gdzie ci najlatwiej dojechac i znasz okolice. W czasie egzaminu przez stres mialem problemy ze skupieniem sie na znakach i czasami jechalem na pamiec.MeWa pisze:Bemowo, Odlewnicza czy Okęcie? I czemu który lepszy?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 27023
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Oj, stres to wielki wróg. Żaden inny egzamin- matura, obrona na studiach czy poszczególne egzaminy - nie był dla mnie źrółem takiego stresu.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7641
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
Robiłem dwa kursy na prawko, oba pod kątem zdawania na Odlewniczej. Po pierwszym kursie, w dużej i renomowanej szkole, oblałem 3 razy na bzdurach... Po drugim kursie, kilka lat później, w szkole znacznie mniejszej, ale położonej na przeciwko WORDu, zdałem od razu i jeszcze egzaminator mnie chwalił za pewność jazdy i spokój... Dlatego wydaje mi się, że wszystko zależy od szkoły, a nie WORDu... Ale na Odlewniczej trasy wydają mi się dość proste, więc polecałbym... Aha... Szkoła, którą bardzo polecam, to ABC-Trans
Jedną z zalet jest to, że w ciągu 30 godzin jeździłem czteroma różnymi samochodami. 2 Yariski z różnymi nadwoziami i silnikami, dieslowski Opel Corsa i... Opel Astra Cabrio
Dzięki temu jak dostałem na egzaminie samochód z zupełnie inaczej zachowującym się sprzęgłem, to od razu potrafiłem je opanować.


Na Odlewniczej oblałem już dwa razy za głupoty, w październiku zapiszę się po raz trzeci i mam nadzieję, że zdam
Zaś na kursy chodziłem do Auto szkoły "Żerań" na przeciw WORDu. Polecam szczególnie jazdy z Panem Jarkiem, świetnie potrafi nauczyć kogoś jeździć w zaledwie kilka godzin....
PS: Dałoby radę zdać za pierwszym, gdybym wziął sobie do serca jego rady bym uważał na drobnostki, przez które mogę oblać... no cóż, mówi się do trzech razy sztuka!

PS: Dałoby radę zdać za pierwszym, gdybym wziął sobie do serca jego rady bym uważał na drobnostki, przez które mogę oblać... no cóż, mówi się do trzech razy sztuka!

Zgadzam się w pełni.Adam G. pisze:Generalnie rzecz biorąc, idź tam, gdzie lepiej znasz okolicę
Dodam tylko, że ja jak rozpoczynałem jazdy, to instruktor mnie się zapytał, gdzie planuję zdawać, a że na Powstańców miałem (i mam) najbliżej, to na tamten ośrodek się zdecydowałem. W jego okolicach - Bemowo, Koło, okolice Broniewskiego - uczyłem się jeździć i tam też zaliczyłem parę egzaminów.
Pozdrawiam