: 04 sty 2012, 12:48
Glonojad mnie źle zrozumiał - To 105 zapełnia się dopiero na Ciepłowni, nie 422.
422 zapełnia się dużo wcześniej, na Ciepłownię dojeżdża rano często bliskie niezabieralności.
Ja już kiedyś postulowałem na ZTM-owym fejsie, by podzielić 105 na 105A i 105B (nazwy robocze), i puścić połowę brygad aktualną trasą, a drugą połowę obecną "jelonkową" trasą 422 do Ciepłowni, i dalej normalną trasą 105.
Najprostsze rozwiązanie, ale "niedasię"
Jeśli się nie da, to w takim razie według mnie nie byłoby głupie takie pocięcie 105 jak proponowałem do częstotliwości o jakich wyżej (jak na 105 to by wystarczyło), i z odzyskanych brygad podbić 422 do 10min w szczycie i nawet 15 minut w międzyszczycie. (1 kurs na godzinę więcej, bo 105 po pocięciu z 7,5 na 10 straciłoby 2 kursy na godzinę)
Umiarkowanie popieram pomysł drja, można by puścić 422 Grzybowską i JP2 do ONZ, choć z drugiej strony na Pl. Zawiszy wymiana jakaś jednak jest, a jeśli ktoś chciałby jechać na JP2 to może się na Szpitalu Wolskim albo najpóźniej na Karolkowej przesiąść w 105 albo nawet 109.
Podsumuję krótko zalety
1) Znacznie polepszenie dojazdu z Człuchowskiej i PŚl do Metra Centrum i dalej stamtąd na NŚ i Browarną
2) Brak strat na 105 - Nie widziałem jeszcze dobrze zapełnionego 105 przyjeżdżającego na Ciepłownię ze strony Tkaczy. 105 zapełnia się na Ciepłowni, szczególnie jeśli akurat podjedzie 713 albo 184,422 lub Z-9 wysadzą ludzi, którzy chcą jechać dalej 105.
To świadczy o tym, że właśnie na Człuchowskiej i PŚl bardziej przydałaby się mocna linia
3) Odciążenie 128, często mocno zapchanego, rano w stronę BUWu, a popołudniu z BUWu na metro, szczególnie po zajęciach. Często postulowane było wprowadzenie przegubów na 128, a takie 422 skutecznie rozładowałoby tłumy studentów jadących z BUW do metra, bo nikt nie wybiera 105 przez KP na Królewską, każdy woli dojechać jak najbliżej stacji (Centrum)
422 zapełnia się dużo wcześniej, na Ciepłownię dojeżdża rano często bliskie niezabieralności.
Ja już kiedyś postulowałem na ZTM-owym fejsie, by podzielić 105 na 105A i 105B (nazwy robocze), i puścić połowę brygad aktualną trasą, a drugą połowę obecną "jelonkową" trasą 422 do Ciepłowni, i dalej normalną trasą 105.
Najprostsze rozwiązanie, ale "niedasię"
Jeśli się nie da, to w takim razie według mnie nie byłoby głupie takie pocięcie 105 jak proponowałem do częstotliwości o jakich wyżej (jak na 105 to by wystarczyło), i z odzyskanych brygad podbić 422 do 10min w szczycie i nawet 15 minut w międzyszczycie. (1 kurs na godzinę więcej, bo 105 po pocięciu z 7,5 na 10 straciłoby 2 kursy na godzinę)
Umiarkowanie popieram pomysł drja, można by puścić 422 Grzybowską i JP2 do ONZ, choć z drugiej strony na Pl. Zawiszy wymiana jakaś jednak jest, a jeśli ktoś chciałby jechać na JP2 to może się na Szpitalu Wolskim albo najpóźniej na Karolkowej przesiąść w 105 albo nawet 109.
Podsumuję krótko zalety
1) Znacznie polepszenie dojazdu z Człuchowskiej i PŚl do Metra Centrum i dalej stamtąd na NŚ i Browarną
2) Brak strat na 105 - Nie widziałem jeszcze dobrze zapełnionego 105 przyjeżdżającego na Ciepłownię ze strony Tkaczy. 105 zapełnia się na Ciepłowni, szczególnie jeśli akurat podjedzie 713 albo 184,422 lub Z-9 wysadzą ludzi, którzy chcą jechać dalej 105.
To świadczy o tym, że właśnie na Człuchowskiej i PŚl bardziej przydałaby się mocna linia
3) Odciążenie 128, często mocno zapchanego, rano w stronę BUWu, a popołudniu z BUWu na metro, szczególnie po zajęciach. Często postulowane było wprowadzenie przegubów na 128, a takie 422 skutecznie rozładowałoby tłumy studentów jadących z BUW do metra, bo nikt nie wybiera 105 przez KP na Królewską, każdy woli dojechać jak najbliżej stacji (Centrum)