: 06 cze 2013, 1:31
Jest to najlepsze rozwiązanie, jeśli za wszelką cenę chcemy wcisnąć rowery na Tamkę. Tylko mam wątpliwości, czy wciskanie rowerów kosztem pieszych to dobry pomysł.
Ale czemu kosztem pieszych? Przejście przez jezdnię z jednym pasem w każdym kierunku naprawdę nie jest jakimś kolosalnym wyzwaniem. Poza tym czy na Tamce pieszy oczekujący na wysepce nie był skutecznie zasłaniany przez znak stojący na początku tejże i nakazujący objeżdżanie jej z prawej strony?Szeregowy_Równoległy pisze:Tylko mam wątpliwości, czy wciskanie rowerów kosztem pieszych to dobry pomysł.
I tak pod górę nie jeżdżą. Wsiadają do autobusów. Nawet z veturilo się ładują.KwZ pisze:Ok, to zaproponuj inne miejsce na podjazd rowerów na górę. Przypominam, że następne obecnie istniejące to Agrykoli.
Nie, znak był niższy niż piesi. Pieszy na wysepce był świetnie widoczny. A dzisiaj, jeżdżąc w szczycie pod górę, nie widziałem, czy ktokolwiek na pasach jest, bo stojące w korku w dół samochody zasłaniały. Natężenie ruchu na Tamce raczej sugerowałoby chronić pieszych, niż pozbawiać ich wysepki żeby rowerzyści mogli mieć możliwość, z której i tak nie korzystają, podjechać pod górę.bepe pisze:Ale czemu kosztem pieszych? Przejście przez jezdnię z jednym pasem w każdym kierunku naprawdę nie jest jakimś kolosalnym wyzwaniem. Poza tym czy na Tamce pieszy oczekujący na wysepce nie był skutecznie zasłaniany przez znak stojący na początku tejże i nakazujący objeżdżanie jej z prawej strony?Szeregowy_Równoległy pisze:Tylko mam wątpliwości, czy wciskanie rowerów kosztem pieszych to dobry pomysł.
Oboźna jest dostępna.KwZ pisze:Ok, to zaproponuj inne miejsce na podjazd rowerów na górę. Przypominam, że następne obecnie istniejące to Agrykoli.
A osobówki to w ogóle Tamką jeżdżą? Przecież jest de facto ślepa.KwZ pisze:Szeregowy, nie wiem, jak ci to powiedzieć. Uważasz, że rowerzyści to całe zło tego świata czy jak? Jeszcze raz: którędy mają jeździć?
Ok, może być. Tylko wymyśl jeszcze, jak to podłączyć do Świętokrzyskiej (lub przebić jakoś na zachód, ale to jeszcze trudniejsze).pawcio pisze:Oboźna jest dostępna.
Ja samochodem przejeżdżam przez Kopernika. Nic skomplikowanego.KwZ pisze:Ok, może być. Tylko wymyśl jeszcze, jak to podłączyć do Świętokrzyskiej (lub przebić jakoś na zachód, ale to jeszcze trudniejsze).
Pod górę raczej nie jeżdżą, ale dużo samochodów z Kopernika wyjeżdża i zjeżdżają w dół.Glonojad pisze:A osobówki to w ogóle Tamką jeżdżą? Przecież jest de facto ślepa.KwZ pisze:Szeregowy, nie wiem, jak ci to powiedzieć. Uważasz, że rowerzyści to całe zło tego świata czy jak? Jeszcze raz: którędy mają jeździć?
Mogliby po jezdni, szczególnie w dół. No i czy piesi to całe zło? Czemu dobre, dla pieszych, rozwiązania mają być usuwane, żeby rowerzystom dobrze robić? Lata olewania potrzeb rowerzystów będzie się nadrabiać waląc po tyłkach wszystkie inne grupy użytkowników dróg i to będzie OK?KwZ pisze:Szeregowy, nie wiem, jak ci to powiedzieć. Uważasz, że rowerzyści to całe zło tego świata czy jak? Jeszcze raz: którędy mają jeździć?
Wszyscy nie, niemniej spotkanie rowerzysty jadącego Tamką pod górę łatwe nie jest.KwZ pisze:I nie wmówisz mi, że wszyscy veturilowcy ładują się do autobusów
Tylko czy pas ma być wąski tak, aby się go nie dało wyprzedzić? Czy też szeroki, że jak akurat nie będzie rowerzysty, to samochód będzie zachęcony do szybszej jazdy?Szeregowy_Równoległy pisze:Mogliby po jezdni, szczególnie w dół.
To zdanie podoba mnie się najbardziej!Przy okazji można by poszerzyć platformy przystanków tramwajowych i postawić tam wiaty. Dla tramwajów miałby także zostać wprowadzony priorytet w sygnalizacji świetlnej.