Czepianiem nazwać by to było można, gdyby to była niezauważalna przez nikogo drobnostka, przeszkadzająca jakimś upierdliwym jednostkom. Ale jeśli wiele osób uważa podobnie, to już wiadomo, że coś jest nie tak. Poza tym walka o estetykę otoczenia nigdy nie jest bez sensu. Szkoda właśnie, że tak rzadko komuś zależy, by coś z tym - poza wykrzywieniem twarzy w grymas - zrobić.Santos pisze:...czepiać? Mhym.blinski pisze:No ale chyba nie będziemy tak wszystkiego...
Quo vadis, MZA?
Pozwól, że to ja będę decydował, w co powinienem wnikaćSantos pisze:Popadasz ze skrajności w skrajność. Przykre to i zabawne zarazem. Każdemu normalnemu i przeciętnemu pasażerowi zwisa i powiewa co kierowca przykleił na szybę jakiegoś tam Solarisa. Ty, jednak wnikasz w to co nie powinieneś.
A wybacz, ale nawet moi znajomi - którym daleko do jakiegokolwiek pojęcia o komunikacji na wyższym poziomie niż zwykłego pasażera - gadają, że niektóre autobusy wyglądają jak ze wsi.
Ja też mam taki odruch - jak widzę debila bawiącego się drzwiami albo śliniącego się na widok każdego autobusu i zapisującego co drugi w zeszycikuSantos pisze:Co z tego, że nikomu nie przeszkadzasz, skoro pasażerowie np. mogą odebrać to za ''odruch wymiotny, jak widzą'' takich miłośników przy kabinie.
A takich ci u nas nie brakuje.
Martw się o swoich koleżkówSantos pisze:Wyciągając dalej wnioski, możesz swoją obecności narobić ''bigosu'' swojemu idolowi z MZA.
Rany Boskie, jak nie rozumiesz czegoś, to chociaż nie pisz, że jest bełkotem?Santos pisze:Kolejny bełkot, za przeproszeniem. Wręcz tak sam jak twój opis.
Bo po raz kolejny udowadniasz swój poziom.
EOT.
To ja w takim razie się zastanawiam, ile osób myśli - w tym zwłaszcza kierowców - że ja mam także coś z głową tylko dlatego, że mam trudności z poruszaniem się oraz robię coś, czego oni nie rozumieją. A mam mnóstwo takich rzeczy - czasem nie chcę siadać z przodu, niekiedy wręcz przeciwnie, czasem do autobusu wsiadam trzecimi, drugimi, a czasem pierwszymi drzwiami, czasem przepuszczam autobus tej samej linii, by po kilku chwilach wsiąśc do kolejnego, który nadjechał z sobie tylko znanych powodów, niekiedy nie chcę siadać w autobusie, a innym razem wypraszam innych z siedzenia, jeśli udają, że nie widzą, a czasem nawet coś tam powiem do kierowcy zamkniętego w kabinie, więc 3/4 osób myśli, że gadam do siebie. Upośledzony jak nic.levar pisze:Taaak, a na prezydenta był zamach i wszystko zaplanowali co do joty ruscy... Proszę Cię, nie twórz naciąganych teorii...
O, akurat to ciekawe co piszesz. Wiele? Tzn ile?blinski pisze:Ale jeśli wiele osób uważa podobnie
[ Dodano: |26 Kwi 2010|, 2010 21:51 ]
Niech sobie uważają co chcą. Najwyraźniej mają jakieś chore uprzedzenia i być może w jakimś stopniu kompleksy(?). Zastanawia mnie jeszcze jedno. Jak wygląda autobus ze wsi. Zaiste, ciekawe.BJ pisze:A wybacz, ale nawet moi znajomi - którym daleko do jakiegokolwiek pojęcia o komunikacji na wyższym poziomie niż zwykłego pasażera - gadają, że niektóre autobusy wyglądają jak ze wsi.
[ Dodano: |26 Kwi 2010|, 2010 21:55 ]
To chyba w miarę logiczne, że skoro nic konkretnego nie wynika z twojego stwierdzenia, to jest to zwykły bełkot dla samego pisania. Jeśli Cię uraziłem to przepraszam. Załóżmy, że chciałeś dobrze sformułować swoje twierdzenie, lecz przez przypadek wyszedł Ci z tego taki be...BJ pisze:Rany Boskie, jak nie rozumiesz czegoś, to chociaż nie pisz, że jest bełkotem?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Przepraszam Cię bardzo, ale z postu levara za gwizdek nie wynika, żeby sugerował, że masz coś z głową. Chyba jednak jesteś trochę przewrażliwiony.fraktal pisze:To ja w takim razie się zastanawiam, ile osób myśli - w tym zwłaszcza kierowców - że ja mam także coś z głową tylko dlatego, że mam trudności z poruszaniem się oraz robię coś, czego oni nie rozumieją. A mam mnóstwo takich rzeczy - czasem nie chcę siadać z przodu, niekiedy wręcz przeciwnie, czasem do autobusu wsiadam trzecimi, drugimi, a czasem pierwszymi drzwiami, czasem przepuszczam autobus tej samej linii, by po kilku chwilach wsiąśc do kolejnego, który nadjechał z sobie tylko znanych powodów, niekiedy nie chcę siadać w autobusie, a innym razem wypraszam innych z siedzenia, jeśli udają, że nie widzą, a czasem nawet coś tam powiem do kierowcy zamkniętego w kabinie, więc 3/4 osób myśli, że gadam do siebie. Upośledzony jak nic.levar pisze:Taaak, a na prezydenta był zamach i wszystko zaplanowali co do joty ruscy... Proszę Cię, nie twórz naciąganych teorii...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Chodziło mi bardziej o takich ''wytrawnych''(że tak to ujmę) osobników jak Ty. Pomijam Walasa i innych tego pokroju. Ale częste przybieranie pozycji stojącej przy otwartych drzwiach od kabiny kierowcy i odbieranie jego uwagi na otocznie wokół pojazdu raczej zachowaniem normalnym nie jest. I nie odpisuj na tego posta, bo Ciebie przy kabinie 8197 kilka razy widziałem(choćby na ''naszej'' dziewiątce)BJ pisze:Ja też mam taki odruch - jak widzę debila bawiącego się drzwiami albo śliniącego się na widok każdego autobusu i zapisującego co drugi w zeszyciku
A takich ci u nas nie brakuje.
Posłużyłem się sobą jako przykładem.Glonojad pisze:Przepraszam Cię bardzo, ale z postu levara za gwizdek nie wynika, żeby sugerował, że masz coś z głową. Chyba jednak jesteś trochę przewrażliwiony.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No bez wątpienia lepiej sobą, niż kimś innym
- z drugiej strony, jest takie powiedzenie "nie mów o sobie sam źle, inni robią to już wystarczająco" 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Po przemyśleniu sprawy i weekendowych obserwacjach jednak nieco zrewiduję własne poglądy na oklejenie kabiny od wewnątrz.
Jednak dla komfortu kierowcy ten circa 20 cm pionowy pasek na szybie za kierowcy prawym barkiem by się przydał. Rzeczywiście nie można czuć się komfortowo z otwartą przestrzenią za plecami (męski kompleks kowboja - ale któż go nie ma?), a to jest niemal za plecami. I takie coś z pewnością poprawia komfort, nie zmniejszając widoczności z kabiny (jeśli za podstawę weźmiemy górne lusterko).
Natomiast jako amator obserwacji otoczenia z przedniego siedzenia stanowczo podtrzymuję protest przeciwko zmniejszaniu powierzchni przejrzystej prawej szyby (dotyczy kabin zabudowanych z pierwszym skrzydłem pierwszych drzwi).
A propos zewnętrznych wyróżników - bardzo mi się podobają.
Jednak dla komfortu kierowcy ten circa 20 cm pionowy pasek na szybie za kierowcy prawym barkiem by się przydał. Rzeczywiście nie można czuć się komfortowo z otwartą przestrzenią za plecami (męski kompleks kowboja - ale któż go nie ma?), a to jest niemal za plecami. I takie coś z pewnością poprawia komfort, nie zmniejszając widoczności z kabiny (jeśli za podstawę weźmiemy górne lusterko).
Natomiast jako amator obserwacji otoczenia z przedniego siedzenia stanowczo podtrzymuję protest przeciwko zmniejszaniu powierzchni przejrzystej prawej szyby (dotyczy kabin zabudowanych z pierwszym skrzydłem pierwszych drzwi).
A propos zewnętrznych wyróżników - bardzo mi się podobają.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
A sami są skąd,od 100 pokoleń w Wawie?BJ pisze:ale nawet moi znajomi - którym daleko do jakiegokolwiek pojęcia o komunikacji na wyższym poziomie niż zwykłego pasażera - gadają, że niektóre autobusy wyglądają jak ze wsi.
Mi osobiście to zwisa co kiero ma w kabinie lub na kabinie.Ja chce bezpiecznie dojechać,ot i tyle.
Operator Żurawia Wieżowego 
Czego nie należy robić siedząc na pierwszym siedzeniu za kierowcą?
http://i2.pinger.pl/pgr201/46acb01a0026 ... 001%29.jpg
http://i2.pinger.pl/pgr201/46acb01a0026 ... 001%29.jpg
http://blog.zw.com.pl/blok/BloK, czyli blog o komunikacji pisze:Dżentelmeni z MZA. To nie żart
Na tym blogu wylewałem kubły pomyj na głowy kierowców autobusów, którzy nie stosują tzw. przyklęku, nie używają platform dla wózków i ignorują niepełnosprawnych pasażerów. Na szczęście, zdarzają się wśród nich ludzie na poziomie. Uważać trzeba przede wszystkim na kierowców tuż przed emeryturą…
To scenka zaobserwowana dziś przez mojego kolegę fotoreportera Radka Pasterskiego, który regularnie podrzuca tematy na niniejszy BloK.
Środa, godz. 11.35. Autobus linii 188 jedzie Trasą Łazienkowską w stronę Gocławka. Przewoźnik – MZA. Numer taborowy – 6777. Na przystanku Plac Na Rozdrożu kierowca zatrzymuje autobus i włącza światła awaryjne. Wysiada z kabiny, idzie do drugich drzwi, tam bierze pod rękę niewidomą pasażerką i pomaga jej wysiąść. Już na przystanku w szarmancki sposób informuje, jak dojść do celu i życzy miłego dnia. Szacunek!
To druga scenka podejrzana wczoraj przez moją redakcyjną koleżankę Marysię Kuśmirek.
Wtorek, między godz. 18 i 19. Autobus linii 111 w barwach MZA zatrzymuje się na przystanku przy Anielewicza. Starszy pan o lasce ma problemy z opuszczeniem pojazdu. Pani kierowca bez wahania wysiada z kabiny i bierze go pod rękę. Słysząc od staruszka podziękowania, odpowiada: „Nie ma za co. To mój obowiązek”. Chapeau bas!
Takie zachowania powinny być standardem. Niestety, zdarzają się też odwrotne. Pamiętam opowieść mojego kumpla Szczepana (dziś w konkurencyjnej redakcji), któremu na Powązkowskiej kierowca autobusu linii 180 zatrzasnął drzwi przed nosem. Po szalonym pościgu – godnym Jamajczyka Usaina Bolta – dziennikarz dopadł go przystanek dalej. Wycieńczony wpadł do środka i wysapał:
– Skargę na pana złożę…
Wtedy usłyszał triumfalny okrzyk:
– W d… możesz mnie pan pocałować! Mam tydzień do emerytury!
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
To raczej do działu "Humor" albo "Zmagania z językiem polskim"jgas pisze:Czego nie należy robić siedząc na pierwszym siedzeniu za kierowcą?
http://i2.pinger.pl/pgr201/46acb01a0026 ... 001%29.jpg
A to z kolei piękny przykład na to, jak można wyrzucić kupę kasy tylko dlatego, że media zrobiły zbyt skuteczną nagonkę.radeom pisze:Przetarg na wyposażenie autobusów w automatyczny system gaśniczy
noidea