Czasy przejazdu
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Nowe 172B - DS.
Jazda w niedzielę między 15:00 a północą. Pierwsze kursy w porządku. Można ewentualnie ściąć minutę z każdej ze stron. Po 19:00 czasu jest za dużo. Po 21 czas jest ścięty, ale i tak trzeba ująć jeszcze ze dwie minuty z każdej ze stron. Układający miał zapewne dobre intencje, ale nie zna realiów. Cykle świetlne na trasie są w przeważającej części dość krótkie lub dobrze skoordynowane, przez co nie zmuszają do częstych zatrzymań.
Oczywiście dla mnie rozkład bomba - poczekam, poplanuję, levar by się jednak zamęczył.
Jeszcze słowo o przerwach. Przyjazd o 21:10 na Sadybę: +45; Po następnym półkursie na zachodnim +32. Nie szkoda brygad?
Jazda w niedzielę między 15:00 a północą. Pierwsze kursy w porządku. Można ewentualnie ściąć minutę z każdej ze stron. Po 19:00 czasu jest za dużo. Po 21 czas jest ścięty, ale i tak trzeba ująć jeszcze ze dwie minuty z każdej ze stron. Układający miał zapewne dobre intencje, ale nie zna realiów. Cykle świetlne na trasie są w przeważającej części dość krótkie lub dobrze skoordynowane, przez co nie zmuszają do częstych zatrzymań.
Oczywiście dla mnie rozkład bomba - poczekam, poplanuję, levar by się jednak zamęczył.
Jeszcze słowo o przerwach. Przyjazd o 21:10 na Sadybę: +45; Po następnym półkursie na zachodnim +32. Nie szkoda brygad?
Brygady się marnują o innych porach. O tej jest już tylko rozprowadzanie brygad tak, by Woronicza kończyła na Sadybie, Kleszczowa na Zachodnim, a nie na odwrót.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
No właśnie nie. Gdybyś miał jedną bygadę mniej, to miałbyś po jednej brygadzie w przeciwfazie, dwie brygady mniej, to dwie brygady w przeciwfazie. Abstrahując od tego, że zdjęcie jednej brygady, to zamiast 32 minut na Zachodnim tylko 2.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Czekaj. Około 21:40 z Sadyby zjeżdża brygada z Woronicza. Nie liczyłem ale chyba zostaje 3x Kleszczowa i 2x Woronicza. Gdyby z Zachodniego zjechała Kleszczowa i Woronicza odjechała pół godziny wcześniej...? Jeśliby urealnić czas przejazdu to przerwa na Zachodnim byłaby 4-5minutowa. O tej porze wystarczy. Ważne, żeby na Sadybie kolacja miała 25-30 minut. Wyjaśnij proszę, bom nieobeznany w temacie układania rozkładów.pawcio pisze:No właśnie nie. Gdybyś miał jedną bygadę mniej, to miałbyś po jednej brygadzie w przeciwfazie, dwie brygady mniej, to dwie brygady w przeciwfazie. Abstrahując od tego, że zdjęcie jednej brygady, to zamiast 32 minut na Zachodnim tylko 2.
Nie znam rozkładu i opieram się tylko na szczątkowych informacjach podanych przez Ciebie. Ale musiałbyś generalnie pościnać postoje na tyle, by każda brygada dorobiła pełne kółko. Przy założeniu, że nie rusza się poranku.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
195
Natolin Płn.
jest/powinno być
Kostrzewskiego - Tor Stegny 2/1
Tor Stegny - Tor Stegny 2/1 lub nawet 0
Tor Stegny - Warneńska 2/1
Warneńska - Dolina Służewiecka 2/3
Dolina Służewiecka - Ursynów Płn. 4/3
Absurdem są dla mnie głównie 2 min. od Toru Stegny do Toru Stegny. Ruszając z Kostrzewskiego +1 i nie zatrzymując się na pierwszym Torze Stegny na drugi wpadłem +4 i całe szczęście, że spojrzałem na wyświetlacz. Odstałem i niestety odstawać musiałem na każdym przystanku do Ursynowa Płn. włącznie. Gdyby ściąć ten rozkład o 4 min. to postój na Natolinie wydłużyłby się do 19 min., czyli spokojnie wyrównałby ew. korki (gdyby one były!). A tak mamy snucie się, bo ktoś dowalił w ch** czasu na tym odcinku
. Reszta trasy 195 bez zarzutów.
jest/powinno być
Kostrzewskiego - Tor Stegny 2/1
Tor Stegny - Tor Stegny 2/1 lub nawet 0
Tor Stegny - Warneńska 2/1
Warneńska - Dolina Służewiecka 2/3
Dolina Służewiecka - Ursynów Płn. 4/3
Absurdem są dla mnie głównie 2 min. od Toru Stegny do Toru Stegny. Ruszając z Kostrzewskiego +1 i nie zatrzymując się na pierwszym Torze Stegny na drugi wpadłem +4 i całe szczęście, że spojrzałem na wyświetlacz. Odstałem i niestety odstawać musiałem na każdym przystanku do Ursynowa Płn. włącznie. Gdyby ściąć ten rozkład o 4 min. to postój na Natolinie wydłużyłby się do 19 min., czyli spokojnie wyrównałby ew. korki (gdyby one były!). A tak mamy snucie się, bo ktoś dowalił w ch** czasu na tym odcinku
O nie!. Pierwsze kursy do pl.Piłdsudskiego są niewykonalne. Tam raz na miesiąc się zdarzy, że przejedzie się odcinek do Rozdroża w czasie rozkładowym (jeśli się trafi dynamiczny kierowca i dobry układ świateł). Jazda 2-3 minuty dłużej to norma dla przeciętnego kierowcy a ślimak potrafi i 5 minut w plecy zarobić. Pytanie tylko czy wolę tak, czy wolę jakąś genialną korektę rozkładu, przez którą będę musiał wychodzić z domu 10 minut wcześniej albo 20 później. Chyba już lepsze to, co jestlevar pisze:Reszta trasy 195 bez zarzutów
[ Dodano: |10 Mar 2010|, 2010 09:23 ]
Przy okazji: dzisiaj znowu zwaliła się sygnalizacja na skrzyżowaniu Sobieskiego/al. Sikorskiego. To jakaś nowa moda chyba - przedtem obowiązywała przy Płowieckiej/Ostrobramskiej.
Popatrz, jaka franca!
A ja miałem przedwczoraj "przyjemność" jazdy 506 (rozkładowo o 7.47) z Synów Pułku do Nowego Światu. Na Synów był juz -6, na Nowym Świecie... -25! Dobra, korki były, ale jakim cudem jeszcze przed PKP Kasprzaka dogoniła nas kolejna brygada?
W ogóle kierowca był jakichś takichś... spokojny (mówiąc bardzo oględnie). Na skręcie Powstańców->Połczyńska lewy pas zarąbany, na drugim od lewej stoją tylko dwa auta. Aż się prosi, żeby wjechać na drugi od lewej, skoro też można skręcać. No ale po co? I tak przez całą drogę. Można podgonić duży +? Można, ale po co, skoro stać też można
Czasówka 506 w szczycie kompletnie nie przystaje do rzeczywistości - ale z drugiej strony, czy jakakolwiek przystaje? To nie pytanie retoryczne, naprawdę nie wiem. Ale trochę ikry u szofera też by się przydało
W ogóle kierowca był jakichś takichś... spokojny (mówiąc bardzo oględnie). Na skręcie Powstańców->Połczyńska lewy pas zarąbany, na drugim od lewej stoją tylko dwa auta. Aż się prosi, żeby wjechać na drugi od lewej, skoro też można skręcać. No ale po co? I tak przez całą drogę. Można podgonić duży +? Można, ale po co, skoro stać też można
Czasówka 506 w szczycie kompletnie nie przystaje do rzeczywistości - ale z drugiej strony, czy jakakolwiek przystaje? To nie pytanie retoryczne, naprawdę nie wiem. Ale trochę ikry u szofera też by się przydało
-
bartoni722
- Posty: 6233
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Z relacji przeze mnie zasłyszanych wynika, że na 189 jest zdecydowanie za dużo czasu wieczorem, bo jeśli ktoś jest na +10, to chyba trochę za dużo czasu jest 
Tymczasem dziś jechałem sobie jak codzień 709 w samym szczycie - ok. 16 z MW.
Przeważnie nie zwracam na to uwagi, ale że dziś jechałem nieopodal pierwszych drzwi w pozycji "na glonojada", to zwróciłem uwagę na sterownik. A na nim - stała się rzecz niesłychana, pani wydymała pana.
Od MW do Lotników odjeżdżając równo na 0 z MW i stojąc chwilę na światłach przed Puławską na Lotników byliśmy po 3 min. zamiast po 5.
Następnie bez zatrzymania przy Wyścigach oraz Kapeli wylądowaliśmy na Jagielskiej prawie +4.
Trochę sporo.
Tymczasem dziś jechałem sobie jak codzień 709 w samym szczycie - ok. 16 z MW.
Przeważnie nie zwracam na to uwagi, ale że dziś jechałem nieopodal pierwszych drzwi w pozycji "na glonojada", to zwróciłem uwagę na sterownik. A na nim - stała się rzecz niesłychana, pani wydymała pana.
Od MW do Lotników odjeżdżając równo na 0 z MW i stojąc chwilę na światłach przed Puławską na Lotników byliśmy po 3 min. zamiast po 5.
Następnie bez zatrzymania przy Wyścigach oraz Kapeli wylądowaliśmy na Jagielskiej prawie +4.
Trochę sporo.