No właśnie nie mówi, tym bardziej nie wyraźnie. Jesteś w stanie merytorycznie odnieść się do moich zarzutów co do tej 'wyraźności', postawionych w poprzednim komentarzu? Bo inaczej to będzie zwykła przepychanka.bepe pisze:Mówi bardzo wyraźnie i zawiera definicję legalną małżeństwa. Co do tego nie ma większych wątpliwości. Zasadniczy spór dotyczy tego, czy są możliwe inne związki niż małżeństwo i w jakiej formie.
Tolerancja i mniejszości
Moderator: Szeregowy_Równoległy
Mam ci szukać podręczników do logiki prawniczej, żeby ci pokazać, że takie sformułowanie, jak użyte w art. 18, jest jedną z form tworzenia definicji?blinski pisze:Jesteś w stanie merytorycznie odnieść się do moich zarzutów co do tej 'wyraźności', postawionych w poprzednim komentarzu?
Poza tym: B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2012, uw. 1 do art. 18. Możesz się do tego odnieść.
Nie, nie wymagam tego akurat od ciebie - w końcu to tylko forum - ale chciałbym kiedyś przeczytać jakieś jednoznaczne uzasadnienie.bepe pisze:Mam ci szukać podręczników do logiki prawniczej, żeby ci pokazać, że takie sformułowanie, jak użyte w art. 18, jest jedną z form tworzenia definicji?
Byłem ciekawy, czy to ta opinia o której myślę, ale niestety nie mogłem znaleźć.Poza tym: B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2012, uw. 1 do art. 18. Możesz się do tego odnieść.
Nie znam nazwiska Pawłowicz, więc uruchomiłem google'a, wikipedię i dotarłem do jej stanowiska ws. projektów ustaw o związkach partnerskich. Najpierw odwołuje się ona merytorycznie do uzasadnień Sądu Najwyższego i Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego. Ale potem odpływa w demagogię i sieje słowa też takie:
Następnie poseł Pawłowicz odwołuje się do stanowiska Kościoła Katolickiego (który formułuje swoje wypowiedzi w sposób taki, że niby wynikają one z prawego rozumu racjonalnego - co w samo w sobie jest dyskusyjne).
"Jałowość" z kontekstu miałaby oznaczać, że nie możliwe jest spełnienie celu prokreacyjnego. Twierdzenie, że wszyscy homoseksualiści traktują siebie nawzajem tylko jako przedmioty, to mocne przegięcie. Takie słowa na pewno uraziłyby moich znajomych i uznaliby je za przejaw homofobii? dyskryminacji?[url=http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter7.nsf/0/DD77A77593CF34CAC1257AFE0004A965/%24File/32_b_ksiazka.pdf]prof. Krystyna Pawłowicz[/url], s. 163(75) pisze: W tych układach [homo - dop. mój] jest co najwyżej tylko jałowe „użycie” drugiego człowieka traktowanego jak przedmiot.
Następnie poseł Pawłowicz odwołuje się do stanowiska Kościoła Katolickiego (który formułuje swoje wypowiedzi w sposób taki, że niby wynikają one z prawego rozumu racjonalnego - co w samo w sobie jest dyskusyjne).
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 93916.html
To tak a propos prowokacji w miejscach ktore nie powinny być do tego przeznaczone.
I nie oszukujmy sie, tej tęczy (swoją drogą pamiętam że w czasach mojego dzieciństwa tęcza jeszcze kojarzyła się z czyms pięknym) nie podpalaja moherowe babcie. Wiadomo było od początku że ustawienie w tamtym miejscu będzie prowokacyjne. Miala do tego zniknąć juz ponad pół roku temu a jednak WCIAŻ stawia się ją w tym samym miejscu (za pieniądze miasta?) Ot takie wsadzanie kija w mrowisko dla czystej złośliwości.
To tak a propos prowokacji w miejscach ktore nie powinny być do tego przeznaczone.
I nie oszukujmy sie, tej tęczy (swoją drogą pamiętam że w czasach mojego dzieciństwa tęcza jeszcze kojarzyła się z czyms pięknym) nie podpalaja moherowe babcie. Wiadomo było od początku że ustawienie w tamtym miejscu będzie prowokacyjne. Miala do tego zniknąć juz ponad pół roku temu a jednak WCIAŻ stawia się ją w tym samym miejscu (za pieniądze miasta?) Ot takie wsadzanie kija w mrowisko dla czystej złośliwości.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27702
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Tęcze w ogóle nie są ok, należy stawiać krzyże. Prezentowanie ideologii katolickiej nie jest prowokacją, prowokacją jest myślenie o tym, że ktokolwiek mógłby kiedyś śmieć mieć prawo mieć inne poglądy niż katolickie, cokolwiek dalej zakrojone - jest zbrodnią i symbole takiej ideologii należy palic, tak jak i czarownice. Prose, logiczne. Jak każdy fanatyzm.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Rosa, ale dlaczego ci się ta tęcza kojarzy ze środowiskiem LGBT? Mnie wcale, i bym o tym nawet nie pomyślał, gdyby nie sugestia na końcu artykułu. A co do zasłaniania - oidp stoi ona po przeciwnej stronie placu niż kościół.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36160
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Niektórym wszystko się kojarzy...KwZ pisze:Rosa, ale dlaczego ci się ta tęcza kojarzy ze środowiskiem LGBT?
Po przeciwnej, a w dodatku równolegle do jego osi.KwZ pisze:A co do zasłaniania - oidp stoi ona po przeciwnej stronie placu niż kościół.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Bo tak mi się obecnie tęcza kojarzy, i zresztą jak widac po wpisach pod artykułem nie tylko mi. Nie wiem zresztą jaki mógłby byc inny cel jej postawienia. Przeciez nie dla walorów estetycznych?
Mamy zresztą podobno demokrację, zróbmy sondaż czy to jest dobre miejsce dle tego potworka
. Znowu, sądząc po wpisach na TVNie tęcza jest MOCNO kontrowersyjna a zatem w jakim celu wciąż tam stoi? Dla zaogniania nastrojow?
Mamy zresztą podobno demokrację, zróbmy sondaż czy to jest dobre miejsce dle tego potworka
Dziwne to to było, jak ostatnio stała i szpeciła, bo stała w stanie częściowo spalonym. Teraz będą (oby) musieli coś zrobić - naprawić, albo zlikwidować. O jej symboliczności (lub nie) nie chce mi się rozmawiać - Amerykanie mają symbole masońskie na banknotach i żyją....
Zwykle służą do kanalizowania frustracji i pryszczatej tfu_rczości. Nie skomentuję.
Istnienie wpisów na onecie też jest mocno „kontrowersyjne”.fik pisze: Sądząc po wpisie na onecie, istnienie Kościoła Katolickiego jest MOCNO kontrowersyjne, a zatem w jakim celu wciąż istnieje?