Tzn. ze nie mam prawa do wlasnego zdania? Czy napisalam cos wulgarnego i obrazliwego? (forum jest chyba moderowane, i zdaje sie nawet jestes jednym z modow?)Tm pisze:doprawdy?iosellin pisze: Zreszta ja nikogo nie obrazam, nie napisalam ani jednego wulgarnego czy obrazliwego slowa, ot przedstawiam moje, subiektywne zdanie, do ktorego mam pelne prawo.
[ Dodano: 2007-03-16, 21:58 ]
I m. in. to mialam na mysli, piszac pare postow temu, ze wiara ogranicza horyzonty myslowe.Dennis pisze:To już jest naprawdę kuriozumJarek pisze:Zresztą, jeśli ktoś zaczyna publicznie tłumaczyć, czemu się "wypisał" z kościoła, to znaczy, że czuje jakiś wyrzut sumienia, bo inaczej po co by zabierał głos. Jeśli dana sprawa jest dla kogoś niewarta uwagi, to się po prostu nie odzywa.Czy Ty naprawdę wierzysz w to co mówisz? Ja generalnie uważam Cię za człowieka inteligentnego, potrafiącego się ładnie i trafnie wypowiadać, posiadającego sporą wiedzę. Ale czasami mam wrażenie (zresztą wierz mi, że nie tylko ja), że jakaś klapka zablokowała Ci się w mózgownicy i całkowicie pozbawiła zdolności samodzielnego, elastycznego myślenia na tematy poruszane w niniejszym wątku. Rozwiązania widzę dwa: albo bezrozumnie (znów pytanie: dlaczego?) powtarzasz zasłyszane gdzieś i wpojone Ci hasełka, albo po prostu jesteś tak zacietrzewiony w swym wojującym katolicyźmie, że dyskutujesz "po trupach" (znów pytanie: skąd taka zajadłość u młodego, wykształconego człowieka z dużego miasta?).