Strona 12 z 20

: 08 wrz 2010, 9:54
autor: MisiekK
JacekM pisze:To może być niebezpieczny precedens - a nuż komuś przyjdzie do głowy zrobić przejście dla pieszych w kształcie piłek na EURO 2012 :D
Albo probówek - wszak okrągła rocznica związana z Marią Curie-Skłodowską się zbliża.

: 09 wrz 2010, 13:15
autor: Jarek
Te piłki się świetnie nadają na sygnalizatory. Zielona piłka, żółta piłka, czerwona piłka. Na przykład na rondzie Waszyngtona. Specjalna faza dla kibiców.

: 09 wrz 2010, 13:37
autor: drapka
MisiekK pisze:Nikt nie powiedział, że MUSI to być przejście. Według BPM to ma być gadżet z Roku Chopinowskiego.
O, idźmy tym tropem. Namalujmy klawiaturę na jezdni i ogrodźmy ją łańcuchami, stawiajac policjanta wlepiającego mandaty tym, którzy przechodzą przez to przejście-nieprzejście :)

: 09 wrz 2010, 14:02
autor: MisiekK
drapka pisze:Namalujmy klawiaturę na jezdni i ogrodźmy ją łańcuchami, stawiajac policjanta wlepiającego mandaty tym, którzy przechodzą przez to przejście-nieprzejście :)
To niezrozumienie czytanego tekstu? Klawiatura równie dobrze może to być podkładem na parkingu albo samego chodnika.

: 14 wrz 2010, 15:27
autor: NR
Obrazek
Rewolucja: Pierwsza w Warszawie ścieżka dla niewidomych

Jerzy S. Majewski
2010-09-14
Na przebudowywanym chodniku Emilii Plater powstaje pierwsza w Warszawie ścieżka dla niewidomych. To w przestrzeni polskich miast wydarzenie rewolucyjne. Trudno jednak pojąć, dlaczego zaprojektowano ją jedynie po jednej stronie ulicy. W dodatku w połowie długości ścieżkę przerywa chodnik przed Salą Kongresową.

Ścieżka budowana jest po wschodniej stronie ulicy, w sąsiedztwie Pałacu Kultury i Nauki. - Ten chodnik jest potwornie szeroki. Jest przestrzenią niesłychanie trudną dla niewidomych. Nie ma tu żadnych punktów orientacyjnych. Ja sama nigdy bym nie wybrała się do Sali Kongresowej, nie dałabym rady jej odnaleźć. Teraz będziemy się uczyć ścieżki. No i niewidomi sami będą mogli przychodzić tu na koncerty - cieszy się Małgorzata Pacholec, dyrektor Polskiego Związku Niewidomych.

Dodaje, że związek pozytywnie zaopiniował projekt przebudowy ulicy. - Tym bardziej że nie słyszałam, by podobne rozwiązanie istniało już gdziekolwiek indziej w Polsce - mówi Małgorzata Pacholec.

Przerwa przed pałacem

Z trafieniem do Sali Kongresowej mogą być jednak problemy. Ścieżka nie dochodzi bezpośrednio do niej. Kończy się przed pókolistym chodnikiem otaczającym Salę Kongresową.

- To dlatego, że chodnik nie należy już do nas. Jest własnością Pałacu Kultury i Nauki, ale słyszałem, że zarząd pałacu już wystosował do ZDM prośbę o uzupełnienie brakującego kawałka ścieżki - mówi Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.

- Nikt z nami tego nie uzgadniał. Ale, gdy zobaczyliśmy ścieżkę, postanowiliśmy sami przedłużyć ją pod Salą Kongresową. Na razie jednak czekamy na przyznanie nam pieniędzy na remont chodników wokół pałacu. Wnioskowaliśmy o nie już w czerwcu - opowiada Jacek Rzeszotek, zastępca dyrektora pionu technicznego Pałacu Kultury. Dyrektor Rzeszotek życzliwie też myśli o przedłużeniu takiej ścieżki wzdłuż innych chodników wokół pałacu. - Myślę, że nie byłoby wielkiego problemu w zamianie zwykłych płyt betonowych na ryflowane z rowkami - uważa. Na razie brakuje jednak pieniędzy, więc dyr. Rzeszotek nie chce niczego obiecywać.

Eksperyment, ale tylko w Polsce

Ścieżka powstaje ze specjalnie zaprojektowanych płyt. Te "zwrotnicowe" na przejściach dla pieszych są wykonane z granitu. Te wzdłuż chodnika - z betonu.

- Zadałam pytanie, dlaczego ścieżka zaprojektowana została tylko z jednej strony. Ale odpowiedzi nie otrzymałam. Z drugiej strony, wzdłuż zabudowanej, zachodniej strony ulicy łatwiej się nam poruszać, jest tu więcej punktów orientacyjnych - uważa Małgorzata Pacholec.

- Ta ścieżka to dopiero eksperyment. Musimy przekonać się, czy zostanie w ogóle zaakceptowana przez osoby niewidome - przekonuje Adam Sobieraj. Trudno jednak zrozumieć tę ostrożność drogowców, skoro podobne ścieżki to dziś już standard w większości metropolii Unii Europejskiej. Świetnie się sprawdzają, a w takich miastach jak Barcelona są obowiązującym elementem projektowania podłóg miejskich.

- A zna pan bajkę o dwóch kanarkach? Jeden wychowany w klatce, a drugi żyjący na wolności. Na Zachodzie to może i standard. Ale polscy niewidomi nie znają takich rozwiązań i może wcale ich nie zaakceptują - skomentował moje wątpliwości rzecznik ZDM.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... gn=1077927

: 20 wrz 2010, 16:11
autor: Georg
Petroniusz pisze:
marko80 pisze:a kiedy wrócą autobusy na Emilii Plater?
Zgodnie z przyjętym od początku planem - ok. połowy września.
Połowa września już za nami. Kiedy następny termin?

: 20 wrz 2010, 17:12
autor: Plesim
Georg pisze:Połowa września już za nami. Kiedy następny termin?
Dziś coś wspominano o październiku.

: 20 wrz 2010, 18:16
autor: Bernard

: 04 paź 2010, 18:34
autor: BJ
OIDP to jakoś w okolicach połowy września komunikacja miała wrócić na Emilii Plater.
Bliżej nam już do połowy października, a o powrocie na Emilkę ani widu, ani słychu.

I druga sprawa.
Dzisiaj jadąc 504 z DwC zauważyłem, że wymieniono asfalt na odcinku od wyjazdu z pętli do Jerozolimskich.
Wie ktoś może kiedy tego dokonano, bo gdzie jak gdzie, ale tam coś jeździ 24/7 i to co chwilę...

: 04 paź 2010, 18:35
autor: m72
BJ pisze:a o powrocie na Emilkę ani widu, ani słychu.
www.ztm.waw.pl pisze:Przywrócenie kursowania autobusów przez ul. Emilii Plater

od 05.10.2010 (wtorek)

W związku z zakończeniem przebudowy ulicy Emilii Plater przywraca się stałe trasy linii autobusowych w tym rejonie:

* linii nocnych od początku kursowania w nocy 4/5.10.br.
* linii dziennych od początku kursowania w dniu 5.10.br.

Autobusy linii 519 pozostają na pętli przy Złotych Tarasach.


[ Dodano: |4 Paź 2010|, 2010 18:39 ]
BJ pisze:Wie ktoś może kiedy tego dokonano, bo gdzie jak gdzie, ale tam coś jeździ 24/7 i to co chwilę...
Zdaje się, że w nocy 29/30 czy też 30/1 w godzinach 2-4. Był komunikat swojego czasu.

: 04 paź 2010, 20:29
autor: fik
m72 pisze:Zdaje się, że w nocy 29/30 czy też 30/1 w godzinach 2-4. Był komunikat swojego czasu.
29/30.

: 04 paź 2010, 20:40
autor: BJ
I jak wtedy jeździły nocne?

BTW wykonano ten odcinek wprost cudownie. Studzienki są już zarwane na jakieś 10-12 cm.

: 04 paź 2010, 20:44
autor: MichalJ
BJ pisze:I jak wtedy jeździły nocne?
Objazdem.

http://ztm.waw.pl/zmiany.php?c=102&i=905&l=1

: 04 paź 2010, 21:13
autor: pawcio
BJ pisze:BTW wykonano ten odcinek wprost cudownie. Studzienki są już zarwane na jakieś 10-12 cm.
Takie były wcześniej. Wątpliwe, by podczas dwugodzinnego zamknięcia mieli szansę się i tym zająć.

: 06 paź 2010, 20:08
autor: MeWa
Czy na czas remontu północnego przejścia podziemnego na Centralnym (a najlepiej na stałe) nie dało się zrobić przejścia na powierzchni? Tam są i tak światła... A teraz tabuny ludzi przechodzą górą.