A gdyby nie kończyło na Bankowym to nie trzeba by się przesiadać?Łukasz pisze:Albo 522 kończące na Bankowym,
gdzie wszyscy czekają na nocny,
żeby podjechać do Wileńskiego.
501 koĹczy w kursach "f" na Pl. Konstytucji
Moderator: Wiliam
- Solaris U10
- Posty: 2659
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
-
geograf_OSU
- Posty: 644
- Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
No problem, będzie się robiło zjazdy bezpłatne, albo zjazdy niewykazane w informacji przystankowej.Kra pisze:W przypadku busów uważam osobne linie zjazdowe jako naprawdę dobry pomysł (warunek opłacenie tych kursów), skończyłyby się irytujące kursy kończące się nagle "w polu", jak onegdaj np. 520 z Marysina tylko do Pl. Bankowego.mariow pisze: i uważacie że to dobry przykład do naśladowania? bo ja nie
Jak mi wyjaśnisz, o co Ci chodzi, to być może będę umiał odpowiedzieć.Solaris U10 pisze:A gdyby nie kończyło na Bankowym to nie trzeba by się przesiadać?Łukasz pisze:Albo 522 kończące na Bankowym,
gdzie wszyscy czekają na nocny,
żeby podjechać do Wileńskiego.
Faktycznie, nikt nie każe znać warunków warszawskich.
Tymczasem linie ZP1 (na ciągu Al.Jerozolimskich), ZP2 (na ciągu Al.Solidarności), ZP3 (na Bródnie), ZP4 (na Marszałkowskiej) itp. zjeżdżające na Pragę czy ZM4 (na ciągu Al.Solidarności i Marszałkowskiej) zjeżdżające na Mokotów, mogłyby być zaznaczone (w tym na przykład do niedawna zjeżdżająca czternastka trasą czwórki na Pragę, o której ani widu w rozkładach, a był to chyba ostatni tramwaj na W-Z pojawiający się krótko przed pierwszą.
A 522 ze Znanej mogłoby się nazywać może wreszcie 410/190 i jechać z pasażerami do Dw.Wileńskiego?
ŁK
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Co wymagałoby dodatkowych rozkładów linii, dajmy na to, 190 na Jana Olbrachta. Dodatkowych wariantów jego trasy. Dodatkowych przebieranek, dodatkowych kompletów tablic. No i jako co wyjeżdżałoby z Pragi na Wolę? Jako 190, jadąc gdzie indziej, niż "normalne" 190? Jako 522 - więc kolejne rozkłady i nalepki tej linii np. na Wileniaku? A gdyby na tej linii pojawił się kiedyś ITS - rozkłady miałyby zawisnąć także np. na Starzyniaku, czy na Żeraniu FSO? Czy też zjazdy jako 186 z włączeniem przy PKP Koło? I kurs tylko do Płochocińskiej? Wkrótce byśmy całe miasto obwiesili wszystkimi możliwymi nalepkami. Nie twierdzę, że takie rozwiązania nie są do przyjęcia, ale na pewno nie przy obecnych możliwościach technicznych i organizacyjnych.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Po tanie samochody zapewnegeograf_OSU pisze:jezeli mamy sie ograniczac do polskich realiow, to po co ta wiosenna wycieczka do berlina dla wybrancow?
Gdyby wpisali to w rozkład, a 522, by gdzieś zaległo w korkach i nie włączylo się o czasie na Górczewskiej, to też bys psioczyl, więc jest to spore ryzyko i jak slusznie Bastian zauważyl, spore zamieszanie, ale ujał, to bardzo delikatnie, bo faktycznie, to zakonczylo, by się to, wielkim burdelemŁukasz pisze:A 522 ze Znanej mogłoby się nazywać może wreszcie 410/190 i jechać z pasażerami do Dw.Wileńskiego?
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
nie wiem, nie prowadzę statystyk, wiem, że na pewno temat niewłaściwego oznakowania kursów zjazdowych powraca, tramwaje wszystkich linii nie mają nawet dech bocznych zjazdowychgeograf pisze:le razy narzekano (również na tym forum) na brak takich rozkładów?
A ile razy narzekano na to, że było możliwe skorzystanie z kursu zjazdowego, który akurat by się przydał?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Tak, ogromnym - o 23:30 zwłaszcza jakby 522 zjeżdżałojacek pisze:Po tanie samochody zapewnegeograf_OSU pisze:jezeli mamy sie ograniczac do polskich realiow, to po co ta wiosenna wycieczka do berlina dla wybrancow?
Gdyby wpisali to w rozkład, a 522, by gdzieś zaległo w korkach i nie włączylo się o czasie na Górczewskiej, to też bys psioczyl, więc jest to spore ryzyko i jak slusznie Bastian zauważyl, spore zamieszanie, ale ujał, to bardzo delikatnie, bo faktycznie, to zakonczylo, by się to, wielkim burdelemŁukasz pisze:A 522 ze Znanej mogłoby się nazywać może wreszcie 410/190 i jechać z pasażerami do Dw.Wileńskiego?
jako 410 albo chociaż zabierało ludzi do Dw.Wileńskiego.
Tak tak, niedasie, niedasie, niedasie - to nasze hasło przewodnie.
ŁK
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Pewnie dobrze widziałeś. Żoliborskie 26 ma dechy zjazdowe mniej więcej od wakacji.desert_eag pisze:Apropos, czy mi się wydawało, czy widziałem dziś 26 do Żoliborza ze zjazdówkami bocznymi? Z daleka widziałem, więc mogły mi się te jarzeniówki machnąćMeWa pisze:tramwaje wszystkich linii nie mają nawet dech bocznych zjazdowych
I co najciekawsze skręca a Al. Solidarności w prawo w Okopową.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Niezłe, tych linii nocnych jest całe mnóstwo (OIDP z każdej pętli do każdej zajezdni, a wiedząc ile pętli jest w samym Centrum można się spodziewać sumy linii), szukałem wczoraj spisu linii ale chyba gdzieś niestety głębiej schowałem.MeWa pisze:dlatego - jak rozumiem - ma to być uzasadnienie dla braku jakiejkolwiek informacji.
No i w Rzymie pewnie też mniej zajezdni i linii mają.
[ Dodano: Pią 28 Lis, 2008 09:31 ]
Tworzenie rozkładów zjazdowych jest dość proste, większość linii ma ostatni odjazd z pętli o 24 lub 23.45 (wieczorem na podstawowych liniach jest takt 15 min).geograf pisze:I jak często są tam zmieniane rozkłady?
Jeśli mam być szczery, to zamiast tworzyć nowe "linie" i angażować środki i czas (pracowników) do układania dla nich rozkładów jazdy, wolałbym aby te środki zostały przeznaczone na układanie rozkładów dla wszelkiej maści objazdów, również takich weekendowych.
To jest - moim zdaniem - bardziej paląca kwestia, niż kursy zjazdowe, które i tak nie pełniłyby większej roli w systemie komunikacji zbiorowej Warszawy.
Ile razy narzekano (również na tym forum) na brak takich rozkładów?
A ile razy narzekano na to, że było możliwe skorzystanie z kursu zjazdowego, który akurat by się przydał?
Przy ograniczonych możliwościach kadrowo-finansowych należy opracować jakieś priorytety.
Ile jest zajezdni nie wiem, nie interesowałem się tym. Rano jest podobnie, pierwsze kursy (chyba od 4.45). (na 100% nie jestem pewien ale chyba wyjazdy są na pętle a nie na jakieś odcinki tras). Te kursy wyjazdowe/zjazdowe są dodatkiem do komunikacji nocnej i stanowią wprost genialne rozwiązanie w tych najpotrzebniejszych godzinach i tego mi akurat brakuje w Warszawie - doceniłem ten pomysł po ubiegłorocznym urlopie spędzonym właśnie w Rzymie.
Środki finansowe - akurat na tym miasto mało oszczędza, w większości przyzwoite busy (znaczną ilość na metan) z doskonałą klimatyzacją
[ Dodano: Pią 28 Lis, 2008 09:35 ]
Czyli na złość pasażeromDęboszczak pisze:No problem, będzie się robiło zjazdy bezpłatne, albo zjazdy niewykazane w informacji przystankowej.
Nie mam żalów bezpośrednio do ZTM tylko do tzw. władz, iż ich myślenie jest mocno ograniczone i zmierzające do zmuszania ludzi do jeżdżenia samochodem zamiast komunikacją (dotyczy to godzin po 20 w DP i wielu miejsc w DS).
[ Dodano: Pią 28 Lis, 2008 09:37 ]
I co do tego chyba jest pełna zgodaBastian pisze:Nie twierdzę, że takie rozwiązania nie są do przyjęcia, ale na pewno nie przy obecnych możliwościach technicznych i organizacyjnych.
Przykład prosto z życia: gdyby takie linie zjazdowe istniały, to ile z nich musiałoby zmienić trasy i rozkłady w związku z zamknięciem wiaduktu Andersa?Łukasz pisze:Tak tak, niedasie, niedasie, niedasie - to nasze hasło przewodnie.
Ile zajęłoby czasu układanie rozkładów, obliczanie wozokm i inne formalności?
A w przyszłym roku czeka nas jeszcze więcej zamknięć, objazdów, zmian tras itd.
Naprawdę wolałbym, aby wpierw zainwestowano w rozkłady w czasie krótkookresowych objazdów. Później można zająć się liniami zjazdowymi - jeszcze przed tym można przenieść do autobusów pomysł z tramwajowych dech bocznych zjazdowych* - minimalnym kosztem pasazer może dowiedzieć się o trasie zjazdowej (okej, okej, nie dowie się o niej z rozkładu przystankowego, ani nie wyjdzie specjalnie na ten kurs na przystanek - ale czy nie byłby to już jakiś tam postęp, pierwszy krok w dobrą stronę? Zamiast planować i żądać rewolucji, czasami lepiej zastosować technikę małych kroków. Ale oczywiście niektórzy wolą krytykować dla sportu. Czyżby jakieś osobiste animozje?)
*) W takie ubierane są nie tylko 26-ki, ale i kursy np. linii 4 obsługiwane przez Żoliborz - w chwili obecnej przystanki na Mickiewicza i Słowackiego zalepione są stylową czarną taśmą
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
żadne osobiste animozje - gdybyś przeczytał uważniej temat, to byś doczytał o dechach zjazdowych tramwajowych.geograf pisze:Naprawdę wolałbym, aby wpierw zainwestowano w rozkłady w czasie krótkookresowych objazdów. Później można zająć się liniami zjazdowymi - jeszcze przed tym można przenieść do autobusów pomysł z tramwajowych dech bocznych zjazdowych* - minimalnym kosztem pasazer może dowiedzieć się o trasie zjazdowej (okej, okej, nie dowie się o niej z rozkładu przystankowego, ani nie wyjdzie specjalnie na ten kurs na przystanek - ale czy nie byłby to już jakiś tam postęp, pierwszy krok w dobrą stronę? Zamiast planować i żądać rewolucji, czasami lepiej zastosować technikę małych kroków. Ale oczywiście niektórzy wolą krytykować dla sportu. Czyżby jakieś osobiste animozje?)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
MeWa pisze:żadne osobiste animozje - gdybyś przeczytał uważniej temat, to byś doczytał o dechach zjazdowych tramwajowych.
Gdybyś uważniej przeczytał temat, to wiedziałbyś, że sam się na nie powoływałem
Ot, uważam że użytkownika Łukasza coś ugryzło a w temacie rozkładów niepotrzebna jest rewolucja, a powolne zmiany.