Flixbus (d. PolskiBus)

Moderator: JacekM

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 23 cze 2011, 13:34

Czas na małą relację, którą wieczorem postaram się uzupełnić.
Jadę właśnie do Wrocławia linią P4.

Odjazd z Warszawy planowo 7:45, rzeczywiście 8:02. Autobus na Wilanowską przyjechał spóźniony, załadowanie pasażerów i bagażu trwało dość krótko.
Trochę zdziwiła mnie jazda do Łodzi przez DK8, no ale jak do Łodzi jest wg rozkładu 2h45min czasu jazdy, to trzeba sobie jakoś radzić :)
Do Łodzi dojechałem 10min przed czasem mimo 10-minutowego postoju na stacji benzynowej tuż przed nią. Do Wrocławia zostało 65km i 1h30min. Niedawno był 20-minutowy postój.

Klimatyzacja działa - początkowo nawet zamrażała pasażerów, teraz jest w sam raz. Internet bez większych zarzutów, zarejestrowałem tylko dwie przerwy po ok. 5 minut. Nie śledzę tego jednak przez cały czas. Prędkość połączenia jest zadowalająca.

Kierowcy bardzo mili, na postojach rozmawiają z pasażerami i wszystko tłumaczą. Ogólnie, panuje taka trochę wycieczkowa atmosfera :)

UZUPEŁNIENIE:
Do Wrocławia dojechał 15 minut przed czasem :) Większość osób wysiadła.
noidea

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27733
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 cze 2011, 18:45

Jak można kupić bilet na PB z ulgą ustawową (49%+95%)? I gdzie jest taryfa podstawowa, od której naliczane są ww. ulgi?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 26 cze 2011, 19:16

fik pisze:Jak można kupić bilet na PB z ulgą ustawową (49%+95%)? I gdzie jest taryfa podstawowa, od której naliczane są ww. ulgi?
Nie każdy ma przecież obowiązek zapewnienia ulg ustawowych. Prywatni przewoźnicy chyba niczego takiego nie stosują?
noidea

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27733
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 cze 2011, 20:54

Adam G. pisze:Nie każdy ma przecież obowiązek zapewnienia ulg ustawowych.
Na tym polegają ulgi ustawowe, że każdy ma obowiązek ich zapewnienia.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 26 cze 2011, 21:31

radeom pisze:
TOMEK pisze:ktoś wie gdzie te wozy garażują
Bodajże gdzieś przy Powsińskiej.
Powsińska 67 czy 69, jest tam coś o takiej durnej nazwie w rodzaju "Firma Gazeciarska''
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 26 cze 2011, 21:45

Mam nadzieje że Polskimbusie bedą zdrowe reguły i nie będzie żadnych ulg. Zresztą chyba nie spotkałem jeszcze prywaciarza który by jakieś ulgi stosował i dzięki temu maja oni normalne i przyzwoite ceny biletow dla wszystkich.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27733
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 cze 2011, 21:51

Zdrowe reguły = łamanie prawa. Logiczne.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 26 cze 2011, 22:09

fik pisze:Zdrowe reguły = łamanie prawa. Logiczne.
W naszym kochanym kraju, część prawa jest martwego i nikt nie egzekwuje jego stosowania (czyli nie ma sankcji)...

A, że to nie jest wątek o polityce to proszę o niekontynuowanie OT ;)

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 26 cze 2011, 22:17

W Ustawie z 1992 roku jest ujęte ogólnie:
2. Do ulgi (...) przy przejazdach środkami publicznego transportu zbiorowego autobusowego w komunikacji zwykłej i przyspieszonej, na podstawie biletów (...)
Słowa-klucze:
- publiczne,
- zwykła i przyspieszona.

Wygląda mi na to, że jest to komunikacja niepubliczna (całkowicie komercyjna, prowadzona na własny rachunek, bez jakiejkolwiek ingerencji np. samorządu terytorialnego) - więc odpada.
No i prosta metoda: wystarczy zrobić "kurs ekspresowy" i po robocie. :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27733
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 cze 2011, 22:48

Wolfchen pisze: - publiczne,
= publicznie dostępne.
Wolfchen pisze: - zwykła i przyspieszona.
Ulgi dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów obowiązują we wszystkich rodzajach komunikacji.

Trzeba się dowiedzieć u źródła, a następnie zainteresować odpowiednie służby :-k
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 26 cze 2011, 23:07

fik pisze:
Wolfchen pisze: - publiczne,
= publicznie dostępne.
Wolfchen pisze: - zwykła i przyspieszona.
Ulgi dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów obowiązują we wszystkich rodzajach komunikacji.

Trzeba się dowiedzieć u źródła, a następnie zainteresować odpowiednie służby :-k
Parę słów ode mnie:

Na początek - zacietrzewiłeś się na tego PolskiegoBusa niczym małe dziecko lub wawkomowy troll, jestem w szoku.
Mam swoje teorie na temat, dlaczego tak właśnie się zachowujesz, lecz zachowam je dla swojego knującego teorie rozumku.

Tworzysz definicje, które niekoniecznie muszą być zgodne z wykładnią prawa. Publiczne niekoniecznie musi równać się publicznie dostępnym.

Wielu przewoźników prywatnych za nic ma ulgi ustawowe i wcale nie oferuje żadnych zniżek dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Te dostępne są praktycznie tylko w PKSach.

Koncepcja przewoźnika niskokosztowego z góry eliminuje możliwość tego typu zniżek. Taryfa jest elastyczna, zależna od zapełnienia autobusu. Nie ma więc sposobu na to, by określić, od której kwoty należy liczyć ulgę.

Dziwi mnie, że uruchamia się coś co ma gigantyczne szanse zrewolucjonizować rynek przewozów autobusowych w kraju, a znajdują się osoby, które szukają prawnych haczyków, by udowodnić że to nic nie warty szajs i oszustwo. Wśród masy polskich absurdów udało się uruchomić coś naprawdę innowacyjnego, Ty zaś wyszukujesz jakiś mniej lub bardziej absurdalny przepis, który miałby tę działalność zburzyć.

Przejedź się, oceń. Dla mnie PolskiBus jest nieporównywalny z PKSami, które w większości zatrzymały się kilkanaście lat temu.
noidea

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 26 cze 2011, 23:12

fik pisze:= publicznie dostępne.
Niekoniecznie taka wykładnia musi być. Mam wrażenie, że chodzi tu o misję publiczną - nie spotkałem się u przewoźników prywatnych (busiarzy to już pomijam nawet) jeszcze z ulgami. :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27733
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 cze 2011, 23:18

Adam G. pisze: Na początek - zacietrzewiłeś się na tego PolskiegoBusa niczym małe dziecko lub wawkomowy troll, jestem w szoku.
To ja jestem w szoku, że ty zachowujesz się jak małe dziecko, które świata poza nową zabawką nie widzi - ale może zejdźmy z personaliów i porozmawiajmy merytorycznie? Kiedyś byłeś do tego zdolny.
Adam G. pisze: Tworzysz definicje, które niekoniecznie muszą być zgodne z wykładnią prawa. Publiczne niekoniecznie musi równać się publicznie dostępnym.
publiczny transport zbiorowy – powszechnie dostępny regularny przewóz
osób wykonywany w określonych odstępach czasu i po określonej linii komunikacyjnej,
liniach komunikacyjnych lub sieci komunikacyjnej
(ustawa o publicznym transporcie zbiorowym z dnia 16 grudnia 2010 r.).
Adam G. pisze:Wielu przewoźników prywatnych za nic ma ulgi ustawowe i wcale nie oferuje żadnych zniżek dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów.
Unikam tych przewoźników, jak mogę, więc nie jestem w stanie tego zweryfikować. Jeśli to prawda, to pisemek będzie więcej.
Adam G. pisze:Koncepcja przewoźnika niskokosztowego z góry eliminuje możliwość tego typu zniżek.
Gdyż ponieważ?
Adam G. pisze:Taryfa jest elastyczna, zależna od zapełnienia autobusu. Nie ma więc sposobu na to, by określić, od której kwoty należy liczyć ulgę.
Przewoźnik ma obowiązek ustalić tę kwotę (taryfę podstawową) (od razu źródło, żeby znów nie było, że to ja sobie tworzę definicję: ustawa z dnia 6 września 2001 o transporcie drogowym, art 18b.4) i 18b.6)) . Potem sobie może od niej przyznawać tyle ulg handlowych, ile sobie życzy. Tak właśnie działają np. SuperBilety w PICu - jest kontyngent tańszych biletów, jest też taryfa regularna. Każdy ma możliwość oceny, co mu się bardziej opłaca. Pasażerowie PB są tej możliwości pozbawieni.
Adam G. pisze:Wśród masy polskich absurdów udało się uruchomić coś naprawdę innowacyjnego, Ty zaś wyszukujesz jakiś mniej lub bardziej absurdalny przepis, który miałby tę działalność zburzyć.
To nie jest przepis absurdalny. Jawność informacji o ofercie jest podstawowym warunkiem rozsądnego wyboru pasażera. W przeciwnym wypadku mamy do czynienia z nieuczciwą konkurencją - i muszę cię rozczarować, to nie jest nic innowacyjnego, polski transport drogowy opiera się na tej idei od *nastu lat.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 26 cze 2011, 23:35

fik pisze:publiczny transport zbiorowy – powszechnie dostępny regularny przewóz
osób wykonywany w określonych odstępach czasu i po określonej linii komunikacyjnej,
liniach komunikacyjnych lub sieci komunikacyjnej
(ustawa o publicznym transporcie zbiorowym z dnia 16 grudnia 2010 r.).
Czyli wynika z tego, że wszyscy busiarze i prywaciarze muszą stosować ulgi ustawowe. Cóż - jeśli chcesz z tym walczyć, moim zdaniem stracisz zdrowie.

Osobiście uważam za korzystne, że nie wszyscy muszą honorować te ulgi - tak jest zresztą chyba w większości krajów. Jest jakiś socjal, gdzie obowiązują wszystkie przywileje (zniżka dla niepełnosprawnych, studencka, wojskowa, dziecięca itp.), jest też segment prywatny, który zniżek nie uznaje. W zamian, jest w stanie zaoferować dobrą cenę każdemu.
fik pisze:
Adam G. pisze:Koncepcja przewoźnika niskokosztowego z góry eliminuje możliwość tego typu zniżek.
Gdyż ponieważ?
Nie istnieje taryfa podstawowa. Jeśli jednak jakiś fik wszedłby na ścieżkę wojenną, na miejscu właścicieli firm przewozowych takich jak PolskiBus, ustaliłbym podstawową taryfę w granicach 5000zł. Zgodne z przepisami, a w sumie i tak wychodzi na to samo jakby zniżek nie było :P
fik pisze:Każdy ma możliwość oceny, co mu się bardziej opłaca. Pasażerowie PB są tej możliwości pozbawieni.
Podobnie jak pasażerowie PLL LOT, Simple Express, Eurolines, Link-Bus (Kraków-Wrocław), Contbus, linii "Lotnisko" PKM Katowice, PyrzowiceEKSPRESS i wielu, wielu innych przewoźników. Naprawdę, nie sądzę, by wszystkie te firmy działały w szarej strefie (zdaję sobie sprawę, że podałem dwóch przewoźników międzynarodowych i jednego lotniczego, których dotyczą inne przepisy). Proste - kupujesz bilety wcześniej, płacisz mniej. Bez względu na to czy jesteś niepełnosprawnym, studentem, wojskowym czy dzieckiem.
fik pisze:
Adam G. pisze:Wśród masy polskich absurdów udało się uruchomić coś naprawdę innowacyjnego, Ty zaś wyszukujesz jakiś mniej lub bardziej absurdalny przepis, który miałby tę działalność zburzyć.
To nie jest przepis absurdalny. Jawność informacji o ofercie jest podstawowym warunkiem rozsądnego wyboru pasażera. W przeciwnym wypadku mamy do czynienia z nieuczciwą konkurencją - i muszę cię rozczarować, to nie jest nic innowacyjnego, polski transport drogowy opiera się na tej idei od *nastu lat.
Informację o ofercie masz. To, że na każdy dzień bilet ma inną cenę, nie jest żadnym minusem. Tak to działa, podobnie jak tanie linie lotnicze. Nie widzę żadnego powodu, dla którego krajowy przewoźnik autobusowy nie może działać analogicznie do nich. Poza absurdalnymi przepisami, oczywiście - choć nadal twierdzę, że coś nadinterpretujesz lub czegoś nie zauważasz.

Oferowanie ludziom połączeń w rozsądnych cenach nie jest nieuczciwą konkurencją. Jest wydobyciem rynku przewozów autobusowych z głębokiego dna. Gotów jestem założyć się, że PKSy obudzą się lada moment z ręką w nocniku i też obniżą ceny.
noidea

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 26 cze 2011, 23:43

Adam G. pisze: Osobiście uważam za korzystne, że nie wszyscy muszą honorować te ulgi - tak jest zresztą chyba w większości krajów.
No właśnie. Chyba. Mnie znane z tego są głownie kraje byłego ZSZR, co zresztą było jedną z przyczyn eksplozji marszrutek i postępującej degengolady tramwajów na Ukrainie i w Rosji (polecam reportaże w >>Świecie Kolei<<).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ