: 01 lut 2012, 11:33
Inna sprawa co zrobić wtedy z takimi przystankami jak Czarnomorska czy Park Moczydło gdzie wymiany do pośpiechów są i to całkiem spore.
Znaczy - E-2? Trudno, muszą pojechać 116. Albo 130. A zamiast 519 do 217 dojechać metrem. Ja problemu nie widzę.yavorius pisze:A chociażby jadący z centrum Sobieskiego czymś innym niż 422 w 217
Ty zacząłeśyavorius pisze:O 217 nic mi nie pisz.
Niemniej teraz wywalają się tam hordy podróżnych, stał się to ważny węzeł przesiadkowy, pomimo bardzo niekorzystnej topografii.MichalJ pisze:Baaaardzo długo pośpieszne na liniach NS nie miały przystanków do przesiadek na trasę Ł...
Jak rzesz to? To kilkudziesięciomilionowa inwestycja w drugą jezdnię nie przyniosła żadnej ulgi? Niemożliwe...yavorius pisze:O 217 nic mi nie pisz. Po południu nie można się doń zmieścić, a i korek na Wilanowskiej jest taki, że ja jednakowoż wolę 422.
Tam jest chyba sygnalizacja stałoczasowa. Ale jak mierzyłem, rano zielone dla Al Wilanowskiej świeci zaledwie 16 sekund...yavorius pisze:No a jednak:) A tak poważnie, problemem jest idiotyczne ustawienie świateł na Wilanowskiej na skrzyżowaniu z Doliną Służewiecką, które powinny być ustawione dokładnie na odwrót: rano faza z Wilanowa powinna być dłuższa niż ta w kierunku Wilanowa, a po południu - na odwrót.
Ale w przyrodzie nigdy nie ma nie, bo dzięki temu Sikorskiego-Dolinka się w ostatnim czasie na tyle odetkała, że nawet przystanki mrozowe nie przeszkadzały kierowcom z ITZ na 503 dojeżdżać na Ursynów nawet na +4 ... Pytanie, czy Wilanowskiej jest cokolwiek w stanie pomóc przy tych lewoskrętach, bo popsuć kierunkowi poprzecznemu nie poprawiając za wiele samej alei to też nie byłoby dobre.Piottr pisze:Tam jest chyba sygnalizacja stałoczasowa. Ale jak mierzyłem, rano zielone dla Al Wilanowskiej świeci zaledwie 16 sekund...yavorius pisze:No a jednak:) A tak poważnie, problemem jest idiotyczne ustawienie świateł na Wilanowskiej na skrzyżowaniu z Doliną Służewiecką, które powinny być ustawione dokładnie na odwrót: rano faza z Wilanowa powinna być dłuższa niż ta w kierunku Wilanowa, a po południu - na odwrót.
W godzinach popołudniowych korek na Wilanowskiej generowany przez tą sygnalizację potrafi sięgać ul. Rolnej.
Wygląda, że właśnie Sikorskiego od Centrum to jedyny kierunek pod który było "cokolwiek ustawiane" - wygląda, że jest na styk i skrócenie czasu spowoduje powrót korków na tej częścidrapka pisze: Ale w przyrodzie nigdy nie ma nie, bo dzięki temu Sikorskiego-Dolinka się w ostatnim czasie na tyle odetkała, że nawet przystanki mrozowe nie przeszkadzały kierowcom z ITZ na 503 dojeżdżać na Ursynów nawet na +4 ... Pytanie, czy Wilanowskiej jest cokolwiek w stanie pomóc przy tych lewoskrętach, bo popsuć kierunkowi poprzecznemu nie poprawiając za wiele samej alei to też nie byłoby dobre.