Spis autobusów miejskich w złym stanie technicznym
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
I, co mnie dziwi bardziej, uczepili się zarysowań, które ciężko podciągnąć pod stan techniczny, a bardziej pod estetykę. Ja tam może głupi jestem, ale wolę wsiąść a obitego z każdej możliwej strony A016, mniej obitego A014, walonego A030 czy w pogniecionego A109, które są sprawne technicznie, i jazda nimi to czysta przyjemność, niż w jakąś przecudnej urody błyszczącą padlinę, w której robię półkurs, po czym wołam podmianę, grożąc oflagowaniem się i głodówką. Wydaje mi się, że dla pasażerów też ważniejsza powinna być sprawność techniczna, niż grubość i połysk warstwy lakieru.
Ja w takich przypadkach gaszę silnik i na pytanie pasażerów "dlaczego nie jedziemy?" , informuje pasażerów że koleś z tyłu blokuje drzwi. Dzieki temu mam cały autobus za sobą , bo ludziska chcą jechać dalej i często w autobusie jadą "lepsze" kolesie od tego co blokuje drzwi. Ostatnio na N42 na przystanku Redutowa była z tego powodu niezła zadyma. W autobusie miałem z 15-tu kolesi którym się spieszyło. Delikfent jeszcze przez długi czas będzie zastanawiał się czy warto tę nogę w drzwi wsadzać. Najlepszy sposób w takich momentach , napuścić pasażerów na siebie.Adam G. pisze:Niemniej jednak, chodziło mi o nieco inne sytuacje, które mogą budzić lekkie kontrowersje. Kilkukrotnie na liniach nocnych spotkałem się z panem w sportowym ubraniu, który stanął jedną nogą w autobusie, drugą na chodniku i postanowił przytrzymać autobus dla bandy kolegów. Raz, że taka banda nie jest mile widziana w autobusie. Dwa, że najbardziej wytrwali potrafią tak stać w drzwiach przez kilka minut i jeszcze debatować, czy wsiadają wraz z ekipą, czy może jednak nie.
Tu koledzy tego blokującego byli jeszcze w knajpce , jak ich kolega blokował dla nich drzwi. Na nocy takie blokowanie potrafi trwać kilka minut. To nie jest kwestia przyblokowania drzwi dla dobiegających kolegów , tylko jak ktoś tu opisał że jeszcze dochodzi zastanawianie się czy aby oni napewno tym autobusem chcą jechać.radeom pisze:Przecież zanim pasażerowie zaczną się pytać, czemu autobus stoi z wyłączonym silnikiem, to znajomi osoby blokującej drzwi już dawno zdążą dobiec.Sadek pisze:Ja w takich przypadkach gaszę silnik i na pytanie pasażerów "dlaczego nie jedziemy?" , informuje pasażerów że koleś z tyłu blokuje drzwi.
Zaraz nas adminy skasują że temat jest o czym innym.
5764
złom nie autobus... Po każdej przejechanej brygadzie do uzupełnienia jest 1/3 poziomu oleju silnikowego, wóz kopci na sino-fioletowo, a w kabinie karteczka przypięta do kokpitu głosi: "Wóz bierze olej. Dolewać przed każdym wyjazdem!"
A co najlepsze dziś na popołudniowym dodatku na 189, po wykonaniu ~30km na linii, spod podłogi zaczęły dochodzić odgłosy jakby ktoś do wirującej pustej pralki wrzucił kamień
Działo się tak za każdym razem przy dodawaniu gazu... Po kolejnych około 20km (przyst.
Służew w kierunku Wałowickiej) "pralka" się zepsuła - przy ruszaniu z przystanku prawdopodobnie urwał się wentylator chłodzenia silnika
Pod podłogą tak pier...dyknęło, że ludzie w popłochu uciekli z rzeźni
Szczęśliwie wóz zjeżdżał już do zajezdni, więc obyło się bez straty kursu 
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
Napisałem "prawie"
. Trzymała się tylko na dole. Ale niewiele brakowało żebym wysiadł z nią zanim się drzwi otworzyły dodatkowo jeszcze z szybą. Spodziewając się pewnego chwytu złapałem się jej. Gdy zacząłem lecieć z nią z podestu, puściłem ją i poleciałem na drzwi. Gdybym nie puścił to pewnie wyrwała by się i wyleciała przez szybę na zewnątrz.
-
michał1984
- Posty: 2256
- Rejestracja: 02 kwie 2006, 13:08
- Lokalizacja: Warszawa-Bródno