Autobusy testowane w Warszawie
: 29 cze 2016, 14:10
Zakaz? Wydaje mi się, że gdzieś w Niemczech Conecto (oczywiście ten nowy, niskopodłogowy) był przynajmniej testowany.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Słucham? Gdzie to jest napisane?wincenty pisze: Kursuje jako nr 4000, nie ma specjalnego rozkładu na X34.
Słyszałem, że rozważana była hybryda, której BVG nie mają. No ale to już pięcioletni autobus, a my chcieliśmy podstawić nówkęDomas pisze:Ale z drugiej strony co Warszawa może zaproponować Berlinowi? Elektryk? Mają. SU18? Mają. Jedyne co byśmy mogli ciekawego zaoferować to Urbino IV generacji, ale tego jeszcze u nas nie ma, a nie zdziwię się jak w stolicy Niemiec będą szybciej niż u nas.
A po przerejestrowaniu, tradycyjnie pokrywa się z numerem rejestracyjnym B-V 4000. Oryginalne numery taborowe ze Stalowej zostawili.wincenty pisze:Numer 4000 jest wewnętrznym numerem BVG.
Akurat z tankowaniem raczej nie byłoby problemu - u nas dało się tankować z cystern 35 sztuk przez kilka miesięcy, to i w Berlinie poradzili by sobie z tankowaniem jednej sztuki przez dwa tygodnie - tym bardziej że obsługiwał to Gazprom Germania. Ale faktycznie - gazowy Solbus byłby najciekawszym pojazdem który mogliśmy wysłać, i BVG mógłby przetestować w praktyce ten ciekawy i dość czysty układ zasilania.wincenty pisze:Gazowy solbus byłby dla berlińczyków ciekawy, tylko co z tankowaniem gazu?Domas pisze:Ale z drugiej strony co Warszawa może zaproponować Berlinowi? Elektryk? Mają. SU18? Mają. Jedyne co byśmy mogli ciekawego zaoferować to Urbino IV generacji, ale tego jeszcze u nas nie ma, a nie zdziwię się jak w stolicy Niemiec będą szybciej niż u nas.
Trochę inaczej się przekładają koszty podciągnięcia cysterny na 35 autobusów a trochę inaczej na 1 autobus. I ta cysterna miałaby codziennie podjeżdżać czy stać tam przez 2 tygodnie i nie pracować? Skórka za wyprawkę.Michalk001 pisze:Akurat z tankowaniem raczej nie byłoby problemu - u nas dało się tankować z cystern 35 sztuk przez kilka miesięcy, to i w Berlinie poradzili by sobie z tankowaniem jednej sztuki przez dwa tygodnie - tym bardziej że obsługiwał to Gazprom Germania.wincenty pisze: Gazowy solbus byłby dla berlińczyków ciekawy, tylko co z tankowaniem gazu?
Tak to wygląda od środka:Emyl pisze:Cała ta okleina to taka nieprawdopodobna wiocha, że aż mi wstyd. Zastaw się a postaw się.
Chodziło mi o rozkład, nie o nr taborowy.wincenty pisze: Numer 4000 jest wewnętrznym numerem BVG.
"Patrzcie, to jest Solaris. Jeździcie Solarisami już od półtorej dekady i macie to w dupie, ale pokazujemy wam ten egzemplarz jako coś ekstra, bo technicznie nieco różni się od pozostałych: ma panele fotowoltaiczne, silnik euro6 i... paskudną okleinę prezentującą fakt, że Warszawa jest bogata."wincenty pisze:Tak to wygląda od środka:Emyl pisze:Cała ta okleina to taka nieprawdopodobna wiocha, że aż mi wstyd. Zastaw się a postaw się.
https://abload.de/img/nujkf.jpg
Jutro prezentacja z udziałem bufetowej i burmistrza Berlina
Przepraszam bardzo. Linie X34 oraz M49 to bardzo popularne trasy, które przebiegają przez centralne ulice Charlotenburga czyli najbardziej prestiżowej dzielnicy Berlinawincenty pisze:Generalnie berlińczycy się nie postarali. Poza tym, że jeździ na linii z spod dworca zoo na zachodnie peryferia (a nie na linii turystycznej, do której się przymierzano), to nie ma wgranych zapowiedzi głosowych oraz trasy na wewnętrznych monitorach (tylko krańce), nie ma zamontowanych kasowników BVG i kierowca nie sprzedaje biletów (wiszą nadal zaklejone ztmowskie), zaś mimo że mocno hałasują nawiewy, to klima nie działa i jest w nim strasznie duszno. Na monitorach pod sufitem lecą filmiki z Warszawą, ale raczej nie wzbudzają większego zainteresowania, większość pasażerów i tak wpatrzona w ekrany telefonów albo wygląda przez okno (wbrew pozorom nawet przez to oklejenie coś widać). Za to wiatrołapy i szafa z tyłu obklejona widoczkami z Warszawy.