Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych

Prawko i lewko

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 13 sie 2013, 0:36

Szeregowy_Równoległy pisze:
Pawel_ pisze:Rozumiem, że rowerem nie można jeździć po pasach. Rozumiem, że w przypadku trafienia takiego kogoś na pasach, będzie oznaczało jego winę, tak? :)
Na pewno nie z automatu. Może być tak, że zostaniesz uznany sprawcą zdarzenia, a rowerzysta zostanie ukarany mandatem za jazdę po pasach. Wszystko zależy od okoliczności zdarzenia.
Ale trąbić na takiego można, nie? :P

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 13 sie 2013, 0:47

Jest to nawet wskazane, wszak ostrzegasz pedalistę o tym, że popełnia wykroczenie w wyniku którego jest bardzo, ale to bardzo zagrożony ;P
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 13 sie 2013, 9:54

Ja bym tam olał - niektórzy cykliści mają naprawdę pusto pod kaskiem i nic tam nie trafia. Jeden taki mi się władował nie dość że na przejściu, to jeszcze na czerwonym, i to przez dwie jezdnie (no, na pierwszą wjechał na migającym zielonym, ale na drugą już na czerwonym). Oczywiście usłyszał sygnał ostrzegawczy - i na mnie z mordą, że ja go niby przejechać chciałem. Naturalnie nie chciałem, bo już z daleka wiedziałem, co on ma zamiar zrobić (to jest wbrew pozorom przewidywalna kategoria użytkowników dróg, przeciwległy biegun to panowie w kapeluszach i 21-letnie pińdzie w autach za >150 tysięcy oraz wszelkiego rodzaju BY, UA itp.).
Ale fakt jest faktem - zamiast nabrać odrobnę rozumu i wzbogacić swą wiedzę z zakresu prawa o ruchu drogowym, facet dodał sobie kolejną gwiazdkę do zasług w świętej wojnie z "blachosmrodziarzami".
Popatrz, jaka franca!

esbek
Posty: 542
Rejestracja: 19 gru 2010, 16:50
Kontakt:

Post autor: esbek » 13 sie 2013, 15:17

Pawel_ pisze:Rozumiem, że rowerem nie można jeździć po pasach. Rozumiem, że w przypadku trafienia takiego kogoś na pasach, będzie oznaczało jego winę, tak? :)
Zależy od prędkości poruszania się rowerzysty. Jeżeli będzie jechał z prędkością poruszania się pieszego to kierowca ma czas go zauważyć i zareagować. Jeżeli zaś wpada na przejście z dużą prędkością i tak je przejeżdża, to kierowca ma prawo go nie zauważyć i nie zdążyć z reakcją.
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 14 sie 2013, 1:37

esbek pisze:
Pawel_ pisze:Rozumiem, że rowerem nie można jeździć po pasach. Rozumiem, że w przypadku trafienia takiego kogoś na pasach, będzie oznaczało jego winę, tak? :)
Zależy od prędkości poruszania się rowerzysty. Jeżeli będzie jechał z prędkością poruszania się pieszego to kierowca ma czas go zauważyć i zareagować. Jeżeli zaś wpada na przejście z dużą prędkością i tak je przejeżdża, to kierowca ma prawo go nie zauważyć i nie zdążyć z reakcją.
Bardzo uprościłeś, ale to jeden z czynników. Przy zderzeniach z rowerzystą rowerzysta zazwyczaj jest uszkodzony, więc jest policja i karetka. Jeśli rowerzysta jest poszkodowany dość intensywnie, to wtedy sprawa idzie na dochodzenie na Waliców i temat jest wałkowany bardzo dokładnie. Może być tak, że Sierściuch zostanie uznany winnym spowodowania wypadku, a rowerzysta dostanie kwita za jazdę po przejściu dla pieszych. Nie tylko prędkość jest tu decydująca. Przecież inaczej patrzy się na rowerzystę, który wjechał w bok prawidłowo jadącego pojazdu (dlatego jak widzę oszołoma na rowerze, to zawsze wyjeżdżam tak, żeby w razie kolizji walnął mnie w mój bok), a inaczej na pojazd, który wjechał swoim przodem w nieprawidłowo jadącego rowerzystę. W tym drugim przypadku winnego samej kolizji ciężej ustalić. W tym pierwszym zazwyczaj jest on podany na noszach, jak już go zeskrobią z jezdni i w karetce poskładają.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 14 sie 2013, 8:24

Trzeba też pamiętać, ze jeśli skręcamy w prawo a rowerzysta jedzie prosto, to w praktyce czasami trudno się zorientować, czy to przejście dla pieszych, czy przejście + przejazd.
Popatrz, jaka franca!

esbek
Posty: 542
Rejestracja: 19 gru 2010, 16:50
Kontakt:

Post autor: esbek » 14 sie 2013, 21:11

drapka pisze:Trzeba też pamiętać, ze jeśli skręcamy w prawo a rowerzysta jedzie prosto, to w praktyce czasami trudno się zorientować, czy to przejście dla pieszych, czy przejście + przejazd.
Dlatego wymyślono odpowiednie znaki informacyjne.
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 sie 2013, 0:53

Szkoda tylko, że rowerzyści je mają na ogół gdzieś...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

esbek
Posty: 542
Rejestracja: 19 gru 2010, 16:50
Kontakt:

Post autor: esbek » 15 sie 2013, 9:45

Wolfchen pisze:Szkoda tylko, że rowerzyści je mają na ogół gdzieś...
Problemem jest to, że często wymaga się od innych uczestników ruchu myślenia za sprawców wykroczeń i przestępstw w ruchu drogowym. W ten sposób pielęgnujemy "święte krowy". Były już sprawy sądowe o odszkodowanie dla sprawcy wypadku od poszkodowanego. Bo sprawca jest połamany i nie ma za co żyć, a poszkodowany jedynie uszkodzony samochód.
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 15 sie 2013, 10:34

Wygrane?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

esbek
Posty: 542
Rejestracja: 19 gru 2010, 16:50
Kontakt:

Post autor: esbek » 15 sie 2013, 11:47

KwZ pisze:Wygrane?
Niestety tak, co bardzo poważyło moje przekonanie do przestrzegania prawa w Polsce
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 16 sie 2013, 8:12

esbek pisze:
Wolfchen pisze:Szkoda tylko, że rowerzyści je mają na ogół gdzieś...
Problemem jest to, że często wymaga się od innych uczestników ruchu myślenia za sprawców wykroczeń i przestępstw w ruchu drogowym. W ten sposób pielęgnujemy "święte krowy". Były już sprawy sądowe o odszkodowanie dla sprawcy wypadku od poszkodowanego. Bo sprawca jest połamany i nie ma za co żyć, a poszkodowany jedynie uszkodzony samochód.
Odkąd ZTM ogarnął temat dodatkowych zarobków, czytaj: Veturilo, świętych krów mam coraz więcej. Dziękuję, Organizatorze. Wczoraj miałem 171. Trzy razy, trzy razy w tym samym miejscu (Pl. Trzech Krzyży, po zawrotce), zdjąłbym rowerzystów, bo Ci jechali pasem na którym są takie niepotrzebne trójkąciki. A że jest tam fajna zabudowa, to i efekt klaksonu był konkretny. Miny cyklistów bezcenne... A, usłyszałem od jednego do drugiego: "Uwajaj!". :mur:

No i jeżdżenie po pasach. Za to powinni się wziąć. Ostro wziąć. Ale kto ma się za to wziąć, skoro stoi radiowóz przed pasami, rowery jeżdżą... :D

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 16 sie 2013, 10:42

esbek pisze:KwZ napisał/a:
Wygrane?

Niestety tak, co bardzo poważyło moje przekonanie do przestrzegania prawa w Polsce
Ostatnio zaczyna być modna linia orzecznicza, zgodnie z którą jeśli nie tylko sprawca naruszył przepisy (np. rowerzysta czy kto inny mi wyjedzie z podporządkowanej, a ja jadę 60 km/h a nie 50, jak nakazuje przepis i dowiodą, że gdybym jechał 50, to bym uniknął zderzenia), to też się łapię do współodpowiedzialności. Moze to są te przypadki?
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 16 sie 2013, 14:33

No jeśli dowiodą, że przy prawidłowej mniejszej prędkości do zderzenia by nie doszło, to słusznie. Tylko jak to zrobić?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 16 sie 2013, 22:50

KwZ pisze:No jeśli dowiodą, że przy prawidłowej mniejszej prędkości do zderzenia by nie doszło, to słusznie. Tylko jak to zrobić?
Powołuje się biegłych, sprawdza się drogę hamowania, ustala się z jaką prędkością pojazdy się zderzyły, sprawdza się czy którykolwiek próbował uciekać bądź zrobić cokolwiek, żeby zminimalizować skutki zderzenia. Jeżeli np. uda się ustalić, że do zderzenia doszło przy prędkości poszkodowanego rzędu 20km/h, a jechał (co znowu wywnioskuje się ze śladów hamowania) 40km/h szybciej niż powinien, to można wnioskować, że gdyby jechał przepisowo, to do zderzenia by nie doszło. Wypadek przy Zamienieckiej z 1.11 sprzed bodajże dwóch lat, gdzie nasze 182 skręcało w lewo na czerwonym (awaria świateł) i oberwało w harmonię to dość dobry przykład. Obaj kierujący zostali uznani współwinnymi zdarzenia, ponieważ udowodniono, że osobówka jechała ponad dwukrotnie szybciej niż powinna.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

ODPOWIEDZ