Są pasy w Europie, którymi się jeździ raz w jedną, raz w drugą, czy nie ma? Są.Glonojad pisze:Bo oni wiedzą lepiej on "inżyidiotów" czy jaki to tam śliczny termin ŁK ukół na newsach.
To co mi tu gadasz o jakimś sposobie budowy drogi. Bo co? U nas książka
pisze, że droga musi być z jezdni, barierki i jezdni? A nie może być z jezdni,
barierki, jezdni dla autobusów, barierki i jezdni dla przeciwnego kierunku?
To jakiejś niesamowitej konstrukcji wymaga? Przystanki się nie zmieszczą?
Zwłaszcza, że jak autobusy jeździłyby po środku, to pasy zewnętrzne mogą być węższe.
Wymaga to dwóch tablic świetlnych: jednej z jednej strony, drugiej z drugiej.
Sygnalizacja autobusowa jest nie do zrobienia? Są już teraz śluzy w niektórych miejscach.
A coś się stanie, jak autobus skręci wokół korka najczęściej wykorzystując to, że
jak z jednego pasa skręca się w trzy, to matoły i tak stają za sobą na jednym?
Na pewno uregulowanie tego przez przepisy będzie bezpieczniejsze, niż obecna samowolka.
Tyle, że w tym kraju wszystko idzie w drugą stronę. Zamiast karać osobówki -
robi się akcje w autobusach. Potem się jeden z drugim wypowiada, że tak być musi,
bo tak jest i tak było.
W Warszawie i tak brakuje mostu typowo komunikacyjnego
(coś jak most Śląsko-Dąbrowski całkowicie zamknięty dla tranzytu w szczycie).