oczywiście - to ona "generuje" sporą ilość pasażerów. Nie zmienia to jednak faktu, że nierzadko naprawdę na Dworcu nie ma już wolnych miejsc siedzących! i ci ludzie nie jadą do Arkadiipawcio pisze:Nie ma co ukrywać, ale Arkadia zdecydowanie jest kluczowym czynnikiem trzymającym 510 przy życiu.Adam G. pisze:ilekroć widuję 510 w godzinach 7:30-9:30 na odcinku Popiełuszki - Anielewicza, widzę w autobusie całkiem sporo ludzi. Pisząc o tłoku, miałem na myśli jednak głównie popołudnia (zarówno DP, jak i DS) i kierunek zgoła przeciwny
Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach (cz. 1)
Moderator: Wiliam
noidea
Utrudnia się życie komuś wtedy, gdy zabiera się wogóle możliwość połączenia.Adam G. pisze:no jasneale nie chcą, więc po co im na siłę utrudniać życie?
Tu się tramwaj odbija od tramwaju, więc niska częstotliwość 510 w porannych jest uzasadniona.Adam G. pisze:ilekroć widuję 510 w godzinach 7:30-9:30 na odcinku Popiełuszki - Anielewicza, widzę w autobusie całkiem sporo ludzi.
Pisałem - często wyparowuje część tego tłoku na Metro Marymont i jedzie dalej na Bielany tramwajem lub metrem. Tarchomin nie wraca w 510 z centrum, bo połączenie równoległe - metro + 508(E4/E8) jest o 1/3 mniej czasochłonne.Adam G. pisze: Pisząc o tłoku, miałem na myśli jednak głównie popołudnia (zarówno DP, jak i DS) i kierunek zgoła przeciwny
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
wraca, jak najbardziej. Z Metra Marymont po południu 510 praktycznie zawsze rusza z zajętymi wszystkimi miejscami siedzącymi + w zależności od różnych czynników mniejszą lub większą ilością osób stojących.MisiekK pisze:Pisałem - często wyparowuje część tego tłoku na Metro Marymont i jedzie dalej na Bielany tramwajem lub metrem. Tarchomin nie wraca w 510 z centrum, bo połączenie równoległe - metro + 508(E4/E8) jest o 1/3 mniej czasochłonne.Adam G. pisze: Pisząc o tłoku, miałem na myśli jednak głównie popołudnia (zarówno DP, jak i DS) i kierunek zgoła przeciwny
noidea
Jak coś takiego czytam to krew mnie zalewa. Dla kogo kur...wkońcu jest ta komunikacja? Dla urzędasów, czy dla ludzi, którzy z niej korzystają? Prawdą jest to, że ludzie wolą bezpośrednie połączenia, wolą jechać dłużej, niż szybciej, a się przesiadać. Zresztą, ja tylko czekam, aż zdam egzamin na prawo jazdy i przesiadam się do samochodu, bo takie tendencje do przesiadek mnie nie zadawalają i zdecydowanie wybieram własne 4 kółka.MisiekK pisze:Adam G. napisał/a:
no jasne ale nie chcą, więc po co im na siłę utrudniać życie?
Utrudnia się życie komuś wtedy, gdy zabiera się wogóle możliwość połączenia.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dla ludzi, którzy z niej korzystają. Wszystkich!
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Opłat się nie boje, gorzej będzie jak się na studia nie dostane i garnuszek z kasą rodzice odetną.
Zresztą, zawsze można wkręcić się w jakaś lekka robotę weekendową. W życiu trzeba sobie radzić. Jeśli do celu mam dojechać samochodem w 30 min, a KM po licznych przesiadkach koło 1h, to sorry mój czas cenie wyżej niż różnice pięniedzy wydanych na paliwo, a bilet. Pozatym, w dobie kryzysu trzeba napędzać gospodarkę i wydawać pieniądze 
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36152
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Za więcej pieniędzy dostajesz lepszą usługę, prawidłowo. Przynajmniej póki da się tym samochodem jeszcze dokądkolwiek dojechaćjacek pisze:ale w ciepelku, komforcie i bez ludzi na głowie
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- R-9 Chełmska
- Posty: 6083
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36152
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
To oczywiście zależy od tego, gdzie się jeździ. Jeżeli ktoś ma do obskoczenia kilka miejsc na krańcach miasta i oddalonych od szyny, to na jeździe samochodem niewątpliwie skorzysta. Jeżeli porusza się na stałej trasie tam i z powrotem, szczególnie gdy celem podróży jest centrum, to już bym się mu mocno dziwił.R-9 Chełmska pisze:samochodem wychodzi ze 30 groszy za kilometr, a prędkość zbliżona do tramwaju/autobusu, od metra, a czasem nawet od tramwaju znacznie wolniejsza...
Nie chodzi o to, by samochody po mieście nie jeździły wcale, lecz by na ulicach pozostały tylko te, które rzeczywiście muszą...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Nie zauważyłem, aby do ronda Starzyńskiego rano i od ronda Starzyńskiego po południu, na 503 zmalał popyt. Ponadto na odcinku za rondem Starzyńskiego również autobus jest pełny. A popyt na 503 byłby większy, gdyby tę linię wyprostowac na Tarchominie.MisiekK pisze:Jakieś argumenty za tym tandemem? Rondo Starzyńskiego nie należy do wielkich wymian pasażerów w tych liniach, więc tam jeżdżą pasażerowie zainteresowani dalszą jazdą. Zresztą 503 przestał się cieszyć ogromnym zainteresowaniem.zeus pisze:oraz 503/509,
Co do zemsty, to wątpię, ale na pewno kilku osobom z ZTM nie przypadł do gustu protest w celu utrzymania tej linii na obecnej trasie. Z drugiej strony, gdyby zmiana trasy doszła do skutku (pomimo tego, że odcinek Żerań FSO-Bonifraterska, 503 pokonuje szybciej obecną trasą niż tą, która miała być wprowadzona), linia zostałaby władowana na zamykany wiadukt w ciągu ul. Andersa.zeus pisze:Co ty mówisz człowiekuMisiekK pisze:W czym się tak nie mieścili? W 503? Gdyby tak było to by jeździł często., przecież wszyscy wiedzą jakie były przepychanki o 503, i wiadomo że w pewnym sensie to była "zemsta" ZTM za brak zgody Gminy i mieszkańców na korektę trasy.Dla tej linii optymalna jest częstotliwość sprzed wakacji - 10/15/20
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Dokładnie tak robie, bo gdy mam do załatwienia kilka spraw w Centrum, to niestety musze pojechac tam samochodem, ale coraz częściej zostawiam auto gdzies na lini szyny (ostatnio na rondzie Starzynskiego, lub w okolicach Cyryla i Metodego) i przemieszczam sie przecinakami i szybciej i zdrowiej (a nauczylem sie tego dzieki stresowi, jaki towarzyszy w pracy kierowcy autobusu)Bastian pisze:To oczywiście zależy od tego, gdzie się jeździ. Jeżeli ktoś ma do obskoczenia kilka miejsc na krańcach miasta i oddalonych od szyny, to na jeździe samochodem niewątpliwie skorzysta. Jeżeli porusza się na stałej trasie tam i z powrotem, szczególnie gdy celem podróży jest centrum, to już bym się mu mocno dziwił.R-9 Chełmska pisze:samochodem wychodzi ze 30 groszy za kilometr, a prędkość zbliżona do tramwaju/autobusu, od metra, a czasem nawet od tramwaju znacznie wolniejsza...
Nie chodzi o to, by samochody po mieście nie jeździły wcale, lecz by na ulicach pozostały tylko te, które rzeczywiście muszą...