Nowe nazwy przystanków

Moderatorzy: Tyrystor, Dantte

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36162
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 maja 2012, 11:02

grzegorz pisze:Jednak problem informowania o parkingu nie tego, kogo trzeba, pozostaje. Stosunek użyteczności do poświęconego miejsca jest dla ,,P+R'' wybitnie niekorzystny w porównaniu do ,,metro'' czy ,,PKP''.
Otóż to. Jeden, co mnie rozumie... :przytul: ;)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 08 maja 2012, 11:45

Dyskusja chyba zaraz zahaczy o matematykę wyższą i wyprowadzony będzie wzór na uzyteczność informacji na wyświetlaczu z uwzględnieniem liczb pasażerów, celu podrózy i rodzaju zastosowanego elementu świetlnego w diodach :)

A ja kiedyś musiałem dotrzeć z krańca dla linii podmiejskich w Splicie autobusem 37 do miejscowości Kastel Stari. Zero korali, zero wyświetlaczy, Knapików i innych wynalazków, ba, zero oznaczeń w terenie, że w ogóle jakiś przystanek jest po drodze. Jeszcze na terenie Splitu - to jeszcze, ale potem - to już w ogóle 100 lat za PKS-em. I jakoś dało radę trafić i dobrze wysiąść, a następnego dnia nawet znaleźć ten sam przystanek.
Więc może dyskusja na temat tego czy jak P+R jest przed nazwą a nie po nazwie zespołu albo czy jest czy jej nie ma ma znaczący walor teoriokomunkacyjny, ale ja bym umieścił ją bardziej w kategoriach estetycznych i poprawnościowych. W sumie najważniejsze jest, żeby pasażer nie miał wątpliwości i dojechał tam, gdzie chciał.
Prawdę mówiąc, to czy na "9" będzie napisane "Okęcie", czy "P+R al.Krakowska", czy nawet "al.Krakowska P+R" ma znaczenie drugorzędne. O wiele więcej wysiłku powinno się poświęcić temu, żeby wyświetlacz w tramwaju nie informował, ze mamy przystanek pl. Zawiszy gdy dojeżdżamy do pl. Narutowicza. (Co oczywiście nie oznacza, że można tolerować ewidentne byki czy niegramatyczności)
Popatrz, jaka franca!

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 08 maja 2012, 11:59

Mnie jednak urzędnicze sformułowanie ”Urząd dzielnicy Ochota” razi (tak jak zostało tu już napisane: nikt na co dzień nie powie w ten sposób) i nie mam żadnych oporów, by pisać po prostu ”urząd Ochoty” czy ”urząd Woli”. Z dwojga złego rzeczywiście bardziej odpowiadałoby mi ”Ochota - urząd dzielnicy”, gdyby nie było takie długie.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 08 maja 2012, 12:09

osa pisze:Mnie jednak urzędnicze sformułowanie ”Urząd dzielnicy Ochota” razi (tak jak zostało tu już napisane: nikt na co dzień nie powie w ten sposób) i nie mam żadnych oporów, by pisać po prostu ”urząd Ochoty” czy ”urząd Woli”.
Ale "Urząd Ochoty" nie precyzuje, jaki to urząd. Równie dobrze można GUS zamienić na "Urząd Śródmieścia", bo jest Urząd i jest lokalizacja. Może lepiej "Ratusz Ochoty"?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 08 maja 2012, 12:13

A jaki jeszcze urząd ma w nazwie Ochotę? Przyznam też, że nie rozumiem zestawienia GUS-u z urzędem Śródmieścia.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 08 maja 2012, 12:18

Może nie Ochota, ale masz np. Urząd Skarbowy Warszawa-Ursynów. Urząd Dzielnicy to nazwa urzędu.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36162
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 maja 2012, 12:18

osa pisze:A jaki jeszcze urząd ma w nazwie Ochotę?
Mokotów ma Urząd Dzielnicy, Urząd Stanu Cywilnego i Urząd Skarbowy, wystarczy poguglać. Samo "Urząd Mokotowa" (notabene to też potworek) naprawdę nie jest jednoznaczne.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 08 maja 2012, 12:28

osa pisze:Mnie jednak urzędnicze sformułowanie ”Urząd dzielnicy Ochota” razi (tak jak zostało tu już napisane: nikt na co dzień nie powie w ten sposób) i nie mam żadnych oporów, by pisać po prostu ”urząd Ochoty” czy ”urząd Woli”. Z dwojga złego rzeczywiście bardziej odpowiadałoby mi ”Ochota - urząd dzielnicy”, gdyby nie było takie długie.
To już niech zostanie jak jest :) Tylko pytanie egzystencjalne... czymże jest "ratusz"? Tam, gdzie rada? Gdzie burmistrz? Gdzie WOM? No i druga rzecz. No i nie każdy ratusz jest najbardziej rozpoznawalny w danym miejscu - np. ursynowski byłby jako trzeci kandydat do nazwy przystanku. Zresztą w takim Ursusie podejrzewam że większość korzystających z tego przystanku niekoniecznie akurat do ratusza zmierza.
A BTW: Dzielnicy Ochota, czy dzielnicy Ochota?
Popatrz, jaka franca!

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 08 maja 2012, 12:55

Urzędnik zawsze Ci napisze ”Dzielnicy Ochota”, bo tak jest godnie.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24796
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 08 maja 2012, 13:05

Ja jakoś też mówię "urząd dzielnicy" i nie czuję, bym jakoś mówił to ze specjalnym namaszczeniem wobec tego urzędu i jego pracowników.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 08 maja 2012, 13:13

osa pisze:Urzędnik zawsze Ci napisze ”Dzielnicy Ochota”, bo tak jest godnie.
No tak, dzielnica Ochota to dzielnica bez dwóch zdań. Ale jesli mówimy o urzędzie, to chyba należałoby napisać Urząd Dzielnicy Ochota, bo to jest jego nazwa (część nazwy)?

[ Dodano: |8 Maj 2012|, 2012 13:20 ]
pawcio pisze:Ja jakoś też mówię "urząd dzielnicy" i nie czuję, bym jakoś mówił to ze specjalnym namaszczeniem wobec tego urzędu i jego pracowników.
Oczywiście urząd dzielnicy jako miejsce na mapie miasta, między kinem i cukiernią tak. Ale jako konkretna instytucja konkretnej dzielnicy, w której składasz wniosek o wyrobienie dokumentów - to już Urząd Dzielnicy Ochota je wydaje, chociaż po pracy idziesz do urzędu dzielnicy to załatwić.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24796
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 08 maja 2012, 13:28

drapka pisze:
pawcio pisze:Ja jakoś też mówię "urząd dzielnicy" i nie czuję, bym jakoś mówił to ze specjalnym namaszczeniem wobec tego urzędu i jego pracowników.
Oczywiście urząd dzielnicy jako miejsce na mapie miasta, między kinem i cukiernią tak. Ale jako konkretna instytucja konkretnej dzielnicy, w której składasz wniosek o wyrobienie dokumentów - to już Urząd Dzielnicy Ochota je wydaje, chociaż po pracy idziesz do urzędu dzielnicy to załatwić.
Jakie to szczęście, że w języku mówionym nie ma wielkich i małych liter!
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1334
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 08 maja 2012, 19:24

drapka pisze:rodzaju zastosowanego elementu świetlnego w diodach :)
Dioda nie musi wcale świecić :P Ale np. dioda LED a i owszem ;)
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 08 maja 2012, 20:18

drapka pisze:Zresztą w nazwie przystanku "Urząd Dzielnicy Ochota" członem nadrzędnym jest "Urząd Dzielnicy", a nazwa dzielnicy jedynie to dookreśla (podkreślam, chodzi o określenie miejsca, w którym jest przystanek, a nie okreslenie urzedu).
:arrow: Dobrze kombinujesz, aczkolwiek ja spróbowałbym wyjaśnić to nieco inaczej. W zbitce słów "Urząd Dzielnicy Ochota" nie należałoby dopatrywać się podziału na zasadzie "Urząd (czego?) - Dzielnicy Ochota", tylko bardziej "Urząd Dzielnicy (jakiej?) - Ochota".
osa pisze:Mnie jednak urzędnicze sformułowanie "Urząd dzielnicy Ochota" razi (tak jak zostało tu już napisane: nikt na co dzień nie powie w ten sposób) i nie mam żadnych oporów, by pisać po prostu "urząd Ochoty" czy "urząd Woli".
Razi, bo patrzysz na to tylko okiem dziennikarza. Ja też, wykonując wcześniej ten zawód, unikałem takich urzędniczych określeń. Starałem się pisać tak, jak ludzie to mówią (oczywiście bez przesady w drugą stronę). Wpojono mi to na studiach i w redakcji. Teraz, pracując na stanowisku urzędniczym, z przyzwyczajenia nadal staram się unikać zwrotów typowo urzędniczych, ale akurat "Urząd Dzielnicy Ochota" w ogóle mnie nie razi.
osa pisze:Z dwojga złego rzeczywiście bardziej odpowiadałoby mi "Ochota - urząd dzielnicy", gdyby nie było takie długie.
"Praga-Południe-Urząd Dzielnicy" byłoby jeszcze dłuższe, stąd też podtrzymuję moją wcześniejszą propozycję nazw "UD OCHOTA", "UD WŁOCHY" itp.

reserved
Posty: 13888
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 08 maja 2012, 20:25

DH Smyk, CH Reduta, UD Ochota. Dla mnie to jest logiczne. :-)

A co do nazw przystanków.

Rondo Waszyngtona --> Stadion Narodowy

A co do PKP WKD AL. Jerozolimskie. A jakby tam zrobić coś w stylu ZP Włodarzewska? :> Niby to przeczy zasadzie nadawaniu przystanków od stacji, ale przecież ZP Pl. Zawiszy jest przy PKP WKD Ochota i jakoś wszyscy w zgodzie żyją.

ODPOWIEDZ