Strona 14 z 20

: 17 paź 2010, 10:03
autor: JotPeCet
Bernard pisze:
Załatwiamy też z miastem, żeby choć do końca roku, gdy przywrócimy przejście podziemne, pozwoliło nam wytyczyć w pobliżu tymczasowe pasy na jezdni - deklaruje. Kiedy się pojawią? - To zależy od urzędników ratusza. My jesteśmy gotowi malować od razu.
Ale chamska wypowiedź! Malować to oni sobie mogą... na dziedzińcu swojej dyrekcji. Ciekawe czy chociaż projekt organizacji ruchu przygotowali.

: 17 paź 2010, 23:46
autor: Bernard
Obrazek

"Ulica wymyślona za biurkiem nie podoba się pieszym"

Przeczytaj komentarz Dariusz Bartoszewicza o nieudanej przebudowie Emilii Plater


Oto ulica przebudowana pod batutą drogowców. Klasyk. U inżyniera ruchu i w Zarządzie Dróg Miejskich wszystko gra. Tylko że Emilii Plater wymyślonej za biurkiem nie akceptują piesi, bo o ich wygodzie nikt nie pomyślał. Znów najważniejsze są samochody.

Wystarczyło poradzić się psychologów środowiskowych albo poobserwować o różnych porach dnia i nocy, jak w tej okolicy ludzie "nawigują", czyli którędy chodzą. Podróżny spieszący się z metra na pociąg czy na spotkanie w Złotych Tarasach, zawsze wybierze najkrótszą drogę. Ta akurat wypada w szczelinie między Dworcem Centralnym a Hard Rock Café. W to miejsce kierują też pasy od strony Pałacu Kultury - dokładnie na osi głównej marszruty, tylko że przejście prowadzi wyłącznie na wysepkę z przystankiem autobusowym. Pieszy idzie dalej i natyka się na trąbiące samochody, bo zebra się urywa.

Nasi drogowcy nadal uważają, że wszyscy, nawet ci z ciężkimi walizami, powinni gramolić się w centrum schodami do podziemi. Teraz i to "udogodnienie" jest zamknięte. Trzeba brnąć do zebry bez świateł ze 200 m i tam czekać, aż zlitują się kierowcy. Może któryś się zatrzyma przed nietypowymi pasami przypominającymi klawiaturę fortepianu. Potem wystarczy dojść do dworca, w sumie przebieżka na jakieś pół kilometra, drobiazg.

Nic dziwnego, że większość wybiera trasę prostszą i paradoksalnie - bezpieczniejszą. Wystarczy odczekać, aż zapali się czerwone światło nad jezdniami, które zatrzymuje auta, by pokonać ulicę w stronę dworca szybciej i pewniej niż po klawiaturze dla pieszych. W Roku Chopinowskim zabrakło tylko grających ławeczek z marszem żałobnym. Niech gra nam wszystkim dla kurażu na drogę.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... szym_.html

: 17 paź 2010, 23:58
autor: BJ
Jak zwykle biadolenie praktycznie o niczym, w stylu GW i jej wspaniałych czytelników.

Podziemne przejście będzie otwarte, to problem zniknie. Proste.

: 18 paź 2010, 0:47
autor: MeWa
prosto mówić - jak przejście jeszcze będzie dwa miesiące zamknięte. A tam powinno być przejście na powierzchni także wtedy...

: 18 paź 2010, 9:07
autor: drapka
BJ pisze:Jak zwykle biadolenie praktycznie o niczym, w stylu GW i jej wspaniałych czytelników.

Podziemne przejście będzie otwarte, to problem zniknie. Proste.
Problem zniknie, jak tam będzie można normalnie przejść górą. Kto mi wyjaśni, gdzie tu jest logika: zniechęcanie kierowców do wjeżdżania do ścisłego centrum poprzez m.in. likwidację miejsc parkingowych z jednej strony, a z drugiej wielkim problemem jest wytyczenie normalnego, naziemnego przejścia dla pieszych, bo by utrudniali ruch kołowy?
Albo się robi priorytet dla ruchu samochodów - i wtedy piesi won 200 naokoło albo z walizami po schodach, albo priorytet robi się dla komunikacji miejskiej - np. metra, które i tak już jest nieszczęśliwie usytuowane w stosunku do dworca - a wtedy pieszy powinien z takiego metra mieć przejście jak po maśle a nie, jak teraz, że nie dość że najpierw musi wdrapywać sie na jedne schody, przepychać przez rozdawaczy ulotek, brnąć przez śmierdzący "park" pod pałacem i jeszcze na koniec zamiast iść prosto na dworzec najlogiczniejszą drogą, musi przemieszczać się pod ziemią.

: 18 paź 2010, 9:18
autor: Rosa
Problem zniknie gdy to przestanie być medialne i policja wraz ze SM przestaną się tam pojawiać i gonic ludzi.

: 18 paź 2010, 9:37
autor: drapka
Sądzę, że może nie z takim natężeniem, ale policja i SM będą tam regularnie robić takie rzeczy - np. drogówka przed remontem lubiła tam stanąć gdzieś przy przystanku i łapać np. tych, co zawrócili nie tam, gdzie trzeba.
Ale zakończenia "akcji" służb w żaden sposób nie nazwałbym zakończeniem problemu, bo tam powinno być normalne przejscie, normalne światła i normalna droga na dworzec. A jesli już trzeba pod ziemią, to nie po schodach, a jakąś pochylnią czy czymś, byle nie obszczaną, wiecznie niedziałającą platformą jak pod rondem Dmowskiego.

: 18 paź 2010, 11:10
autor: BJ
MeWa pisze:prosto mówić - jak przejście jeszcze będzie dwa miesiące zamknięte.
Nigdzie nie napisałem, że sytuacja z zamkniętym przejściem podziemnym i zmuszaniem do drałowania 200 m do innego przejścia jest odpowiednia.

: 18 paź 2010, 16:40
autor: MeWa
BJ pisze:
MeWa pisze:prosto mówić - jak przejście jeszcze będzie dwa miesiące zamknięte.
Nigdzie nie napisałem, że sytuacja z zamkniętym przejściem podziemnym i zmuszaniem do drałowania 200 m do innego przejścia jest odpowiednia.
owszem, krytykowałeś GW dla zasady - i jak widać, nic z tego nie wynikło nawet.

: 18 paź 2010, 17:20
autor: Drivter1234
BJ pisze:
MeWa pisze:prosto mówić - jak przejście jeszcze będzie dwa miesiące zamknięte.
Nigdzie nie napisałem, że sytuacja z zamkniętym przejściem podziemnym i zmuszaniem do drałowania 200 m do innego przejścia jest odpowiednia.
Ale jakie 200 metrów :shock: ? Jeżeli z zegarkiem w ręku dojście do przejścia podziemnego będzie trwało około 1 minuty to wszystko. Ludziom się po prostu nie chce przejść tego kawałku bo przecież łatwiej iść na skróty... Bo się zaoszczędzi całe 30 sekund... To tak jak w życiu... Polak potrafi. Jak kogoś kiedyś tam trafi jakiś samochód albo nie daj boże autobus to będzie wielka tragedia, tyle że chyba na własne zamówienie.

: 18 paź 2010, 19:42
autor: Bernard

: 18 paź 2010, 23:14
autor: fik
Drivter1234 pisze:Jeżeli z zegarkiem w ręku dojście do przejścia podziemnego będzie trwało około 1 minuty to wszystko. Ludziom się po prostu nie chce przejść tego kawałku bo przecież łatwiej iść na skróty...
Owszem. I tak się składa, że to właśnie ci ludzie powinni mieć najbardziej ułatwione poruszanie się po mieście.

: 18 paź 2010, 23:53
autor: Filip7370
A tymczasem jako stały user przystanku 507 na E.Plater widzę jak kasa miasta się bogaci w tempie kosmicznym...wystarczyło 20 min dzisiaj by panowie z drogówki zapewne pokryli swoje miesięczne wynagrodzenie mandatami za 50 PLN. Ogólnie to 4 strażników i 2 policjantów nie ogarniało takiej liczby. Osobiście to bym rozstawił CKM i strzelał do tych jełopów. Nie wiem czy się cieszyć z zarobków państwa czy płakać że Polacy mają karność krowy na pastwisku i tylko pałą można coś osiągać w tym żałosnym narodzie.

: 19 paź 2010, 0:41
autor: MeWa
Filip7370 pisze:A tymczasem jako stały user przystanku 507 na E.Plater widzę jak kasa miasta się bogaci w tempie kosmicznym...wystarczyło 20 min dzisiaj by panowie z drogówki zapewne pokryli swoje miesięczne wynagrodzenie mandatami za 50 PLN. Ogólnie to 4 strażników i 2 policjantów nie ogarniało takiej liczby. Osobiście to bym rozstawił CKM i strzelał do tych jełopów. Nie wiem czy się cieszyć z zarobków państwa czy płakać że Polacy mają karność krowy na pastwisku i tylko pałą można coś osiągać w tym żałosnym narodzie.
nie wiem, czy należy się cieszyć z tego, że po prostu nie wytyczono tam pasów.

: 19 paź 2010, 8:24
autor: drapka
Filip7370 pisze:Ogólnie to 4 strażników i 2 policjantów nie ogarniało takiej liczby.
Czyli sześciu funkcjonariuszy zabrakło tam, gdzie być może byli bardziej potrzebni, bo musieli pilnować czegoś, co jest wynikiem wyłącznei nieudolności odpowiedzialnych oragnów. No szkoda, że tyle energii i inwencji, ile w "klawiaturę fortepianu" nie włożono w rozwiązanie problemu przejścia na dworzec.
Filip7370 pisze:Osobiście to bym rozstawił CKM i strzelał do tych jełopów. Nie wiem czy się cieszyć z zarobków państwa czy płakać że Polacy mają karność krowy na pastwisku i tylko pałą można coś osiągać w tym żałosnym narodzie
Jeżeli "ten żałosny naród" jest poważnie traktowany, to zapewne nie potrzeba CKM. I nie mówię tu o postawie "to ja decyduję, który zakaz jest bez sensu", chociaz ona akurat jest wynikiem takich decyzji jak ta na Emilii Plater.