Nie o sposób chodzi, a o treść...treść też całkiem przez nich zmyślona?fik pisze:Z doświadczenia zawodowego wiem, że znacznie częściej jest jej znacznie bliżej do prawdy - przynajmniej w temacie zbiorkomu.Aligator pisze: Ja natomiast jestem pełen podziwu dla ludzi którzy jeszcze wierzą w to co pisze "Wybiórcza"![]()
Sposób ukazania informacji jest wyłącznie wymysłem pismaków.por.Arek pisze: Równie naiwne jest wierzyć, że ta poranna informacja to wyłącznie wymysł pismaków i ZTM w ogóle nie ma z tym nic wspólnego...
Korekta taryfy - 2011
Moderator: JacekM
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Co swoją drogą dziwi. Prędzej bym się mógł spodziewać stanowiska prosamochodowego po "liberalnej" PO, niż po "socjalnym" PiS. Tymczasem partia populistyczno - socjalna a to zadziera z niebogatymi (sprawa Biedronki), a to promuje samochody przeciw transportowi zbiorowemu. U nas wszystko postawione na głowie.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
A ja sobie wyobrażam po sobie, oszczędzam czas - tak z 50%, choć to nie jest reprezentatywne trasa Konstancin - Bielany codziennie, rano ZTM + pieszo (min. 65-70 min, maks. 90-100 min), po pracy (min tak samo, ale maks. bywał i 120 min - wszystko zależy od 710 i jego rzeczywistej częstotliwości), auto - rano ok. 40 min (i 30 min dłuższy sen), po pracy do 1 godz. Kosztuje to mnie ok. 2,5 raza więcej ale teraz wprost nie wyobrażam sobie powrotu do KM (choć gdyby na P&R Wilanowska można było zostawić auto na noc to kto wieR-9 Chełmska pisze:Naprawdę podziwiam ludzi, którzy mają pieniądze i nerwy, żeby po Warszawie jeździć samochodem. Nie wyobrażam sobie takiej codziennej jazdy...
"To robota ściśle określonych kół" hehePremo pisze:To celowa zagrywka polityczna. Która przynosi zamierzony efekt.
Swoją drogą jak te podwyżki (nawet w realistycznych wysokościach, a nie w tych podawanych w ŻW) zbiegną się ze zmianami rozkładów i większymi utrudnienia w związku z budową metra, to PR-owcy ZTM-u nie będą mieli łatwego życia...
Raczej jest obliczone na rozumowanie takie: to nieudolne rządy PO doprowadziły do tego, że trzeba podwyżki robić. A wyborcy PO i tak jeżdżą samochodami. No i oczywiście PiS może pokazać się teraz jako obrońca uciśnionych, protestując przeciwko podwyżkom. PiS to partia protestu w końcu.Bastian pisze:Co swoją drogą dziwi. Prędzej bym się mógł spodziewać stanowiska prosamochodowego po "liberalnej" PO, niż po "socjalnym" PiS. Tymczasem partia populistyczno - socjalna a to zadziera z niebogatymi (sprawa Biedronki), a to promuje samochody przeciw transportowi zbiorowemu. U nas wszystko postawione na głowie.
Bo PO to taka dziwna chimera... twierdzą że są liberalni gospodarczo a brakuje jaj żeby liberalizm zastosować. Generalnie populiści jak "wielkie Trio" PiS, SLD, PSLRaczej jest obliczone na rozumowanie takie: to nieudolne rządy PO doprowadziły do tego, że trzeba podwyżki robić. A wyborcy PO i tak jeżdżą samochodami. No i oczywiście PiS może pokazać się teraz jako obrońca uciśnionych, protestując przeciwko podwyżkom. PiS to partia protestu w końcu.
[ Dodano: |6 Kwi 2011|, 2011 18:29 ]
Oczywistą dla krótkowzrocznego. Spadnie liczba korzystających z komunikacji, spadnie liczba płacących za skorzystanie z komunikacji (wzrosną za to koszty egzekucji). Myslę, że to nieco jak z krzywą Laffera, ino w wydaniu biletowym... po przekroczeniu pewnej granicy wąż będzie zjadał własny ogon.
A czy teraz wąż ogona nie pożera?
Jak długo można dofinansowywać? Zdaje się że nie dłużej niż do plajty...
Dopłacając tylko odwlekamy w czasie to co nieuniknione a jednocześnie ciągniemy innych na dno - bo długi zaciągnięte na socjal trzeba kiedyś spłacić (wraz z odsetkami).
I tak źle i tak niedobrze?
Z komunikacją pod patronatem "GW" to jest dość specyficzna sprawa - nie mówię że nie pisze ona prawdy, jednak bardzo często przejaskrawia pewne fakty a kompletnie pomija inne.Z doświadczenia zawodowego wiem, że znacznie częściej jest jej znacznie bliżej do prawdy - przynajmniej w temacie zbiorkomu.
Zauważ jak tendencyjna jest "Wybiórcza" kiedy idzie o komunikację... ona prezentuje w wypadku postawę typowo roszczeniową - "bo się należy", "bo pan Kazio nie dojedzie", "bo ludzie narzekają" (to ostatnie zawsze mi się podoba, bo nikt dokładnie nie powie jacy ludzie, ilu ich, ważne że "ludzie narzekają").
Maskom jest dla Wyborczej bardzo wdzięcznym tematem bo pozwala wywołać w ludziach ogromną dawkę najprostszych emocji (gniew, żal, poczucie niższości i zapomnienia) czyli wszystkie emocje które tworzą z gazety "trybuna" i "rzecznika" ludu - to dzięki temu w końcu Wyborcza wypłynęła na czołowy dziennik na początku lat 90-tych i tę linię trzyma do dziś.
Naprawdę chciałbym zobaczyć kiedyś w "Wybiórczej" artykuł obiektywnnie odnoszący się do jakiejkolwiek kwestii (w tym również komunikacyjnej, jest to jednak niemożliwe).
Zauważ, czy w jakimkolwiek artykule dziennikarze Agory poruszają kwestię tego skąd biorą się pieniądze na uruchomienie nowej linii, nowe pomysły p. Ruty albo zaspokojenie roszczeń jakiejś grupy mieszkańców? Nie? No właśnie bo kogo interesuje fakt że coś kosztuje? Ważne jest że komuś się należy i trybun ludu o to wystąpi - choćby miał pogrzebać budżet...
Wyborcza to chyba ostatnia gazeta która stara się utrzymać poziom. Szczególnie lubię pod tym względem świąteczną.
Niestety uszmatowienie rynku prasy jest faktem.
I tutaj całkowicie się zgadzam. Polska medialnie znajduje się na poziomie "mułu"... najgorsze że ludzie to akceptują i uznają za "wyżyny"...
Czyje by nie było... wiele się poziomem nie różni - a "Picu" też nie trawię bo to kolejni socjaliściCzy Życie Warszawy nie jest czasem gazetą proPISowską?
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"
Wychodzi na to, że przeciwnicy podwyżek to pisowcy...no już bez jaj - każdy konsument, czy pisowiec czy peowiec nie chce podwyżek, bo woli mieć więcej grosza w kieszeni.KwZ pisze:Raczej jest obliczone na rozumowanie takie: to nieudolne rządy PO doprowadziły do tego, że trzeba podwyżki robić. A wyborcy PO i tak jeżdżą samochodami. No i oczywiście PiS może pokazać się teraz jako obrońca uciśnionych, protestując przeciwko podwyżkom. PiS to partia protestu w końcu.Bastian pisze:Co swoją drogą dziwi. Prędzej bym się mógł spodziewać stanowiska prosamochodowego po "liberalnej" PO, niż po "socjalnym" PiS. Tymczasem partia populistyczno - socjalna a to zadziera z niebogatymi (sprawa Biedronki), a to promuje samochody przeciw transportowi zbiorowemu. U nas wszystko postawione na głowie.
Tyle tylko że nie dostaniesz nic poniżej kosztó prawda?Wychodzi na to, że przeciwnicy podwyżek to pisowcy...no już bez jaj - każdy konsument, czy pisowiec czy peowiec nie chce podwyżek, bo woli mieć więcej grosza w kieszeni.
Jesli nie zapłacisz w bilecie to zapłacisz w podatku, w sumie jeden grom bo i tak stracisz, tyle że przeciętny Polak uważa że jeśli płaci pośrednio - wyższym podatkiem - to płaci mniej...
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie wiem, jaką "Wyborczą" ty czytasz, ale moim zdaniem jako jedyna potrafi krytykować postawy czysto roszczeniowe, o których wspominasz. Przynajmniej czasem.Aligator pisze:Z komunikacją pod patronatem "GW" to jest dość specyficzna sprawa - nie mówię że nie pisze ona prawdy, jednak bardzo często przejaskrawia pewne fakty a kompletnie pomija inne.
Zauważ jak tendencyjna jest "Wybiórcza" kiedy idzie o komunikację... ona prezentuje w wypadku postawę typowo roszczeniową - "bo się należy", "bo pan Kazio nie dojedzie", "bo ludzie narzekają" (to ostatnie zawsze mi się podoba, bo nikt dokładnie nie powie jacy ludzie, ilu ich, ważne że "ludzie narzekają").
Maskom jest dla Wyborczej bardzo wdzięcznym tematem bo pozwala wywołać w ludziach ogromną dawkę najprostszych emocji (gniew, żal, poczucie niższości i zapomnienia) czyli wszystkie emocje które tworzą z gazety "trybuna" i "rzecznika" ludu - to dzięki temu w końcu Wyborcza wypłynęła na czołowy dziennik na początku lat 90-tych i tę linię trzyma do dziś.
I proszę, nie piszmy "Rzycie Warszawy", "Wybiórcza" itp. - mam dość tego języka w telewizorze (może dlatego prawie nie oglądam).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
W zestawieniu ze skalą oferty? Zdecydowanie najtańszy - nigdzie nie dostaniesz tak dobrej i różnorodnej (autobusy, tramwaje, metro, pociągi) komunikacji za tak niewielkie pieniądze. Zresztą w cenach bezwzględnych w Warszawie też jest tanio.Dantte pisze:Hm, 86-88zł i najtańszy bilet 30dniowy w Polsce? Ciekawe.
To równiez najdroższybepe pisze:W zestawieniu ze skalą oferty? Zdecydowanie najtańszy - nigdzie nie dostaniesz tak dobrej i różnorodnej (autobusy, tramwaje, metro, pociągi) komunikacji za tak niewielkie pieniądze. Zresztą w cenach bezwzględnych w Warszawie też jest tanio.Dantte pisze:Hm, 86-88zł i najtańszy bilet 30dniowy w Polsce? Ciekawe.