Właśnie ja też się zastanawiam, czym R-1 ma obsługiwać solówkowe linie - ikarusy kasowane, gnioty oddane na R-5, a nowe SU12 pojechały na Ostrobramską.927 pisze: Tylko dlaczego solbusy wchodząc na stan R-1 spowodowały powszechną kasacje Ikarusów 260, skoro nie spełniają standardów do obsługi choćby linii nocnych nie mówiąc o większości dziennych ?
Solbus Solcity
Dlaczego, że Woronicza nie miała żadnych wozów midi, więc wycięto Ikarusy. Podobnie było przy dostawach SU10 na Ostrobramską. I różnica między SM10, a Ikarusem 260 jest. Podobnie jak między Soliną, Alpino, Libero i SU10 z Mobilisu.927 pisze:Tylko dlaczego solbusy wchodząc na stan R-1 spowodowały powszechną kasacje Ikarusów 260, skoro nie spełniają standardów do obsługi choćby linii nocnych nie mówiąc o większości dziennych ?
Ale w czym problem? Przecież ja właśnie poruszam ten temat!927 pisze:Nie byłem i nie jestem miłośnikiem, poruszam temat który zarówno mnie jak i innych kierowców nocnych interesuje.Adam G. pisze:No i wysyłają - z kierowcami w kurtkach i czapkach, bo ogrzewanie jest znacznie gorsze niż w dowolnym Ikarusie
Ikarus ma tę przewagę, że ma zabudowaną kabinę, dlatego tam kierowcom ciepło. Gdyby jeździć z otwartą, to nie wszystkie ikarusy zdałyby test - no chyba że się trochę kiero spalinami przytruje. Ale w ogóle nie wiem po co ta dyskusja - ech ci miłośnicy....
Można siE śmiać i mówić że nie ma tematu ale zapraszam Cię do co nocnej pracy na U12 gdzie zimno jak na dworze, doliczając fakt iż podczas jazdy piździ w środku tak że po kilku minutach nie czujesz rąk i nóg.
Za zaproszenie dziękuję, prawdopodobnie za parę miesięcy skorzystam.
Co zaś się tyczy Solbusów na nocnych liniach - nie jestem przekonany, czy chciałbyś jeździć wozem, w którym operacja otwierania i zamykania drzwi zajmuje tyle czasu. Niemniej jednak zgadzam się z tym, że na niektóre linie byłyby jak znalazł. Choćby takie N01 - napełnienia marne (oprócz ostatnich kursów Młociny-Wilanów, ale i w ich przypadku ludzie by się chyba pomieścili), a czasu tyle że można się bawić w "pik-pik-pik-pik" przed otwarciem i zamknięciem drzwi.
Możliwość wypuszczania Solbusów na linie nocne nie zależy jednak od MZA, tylko od ZTMu.
Myślę, że warto o tym napomknąć kierownikowi zajezdni.
noidea
- METALL2357
- (METALL22)
- Posty: 237
- Rejestracja: 29 sty 2008, 22:22
- Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
- Kontakt:
Prawdopodobie trafiłeś na wóz 1024.Jeżdziłem nim swego czasu na 192 i troszkę podrasowałemdrzwichester pisze:Warto odświeżyć wątek. Od tygodnia-dwóch już nie czekamy wieków z pełnym piszczydłem, nim drzwi się otworzą. Chyba zaktualizowano oprogramowanie sterujące i drzwi otwierają się natychmiast![]()
Inna ciekawostka, którą dopiero wczoraj zauważyłem - przy oknach na górze są rynienki z zamontowanymi małymi żabkami - starczy jaką szmatę zaczepić i będą firanki prima sort!
Wystarczy mieć klucz "kwadrat" i zaraz wrota zaczynają się lepiej otwierać-zamykać. Kwestia poluzowania śrub na siłownikach drzwi. Drzwi jak i osprzęt, to to samo co w solarisach 3G
2357 Ty sztruclu, czemuż mnie tak szybko opuścił ?!
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
Bingo. Zapamiętałem, bo to był ten pierwszak w Warszawie.METALL2357 pisze:Prawdopodobie trafiłeś na wóz 1024.chester pisze:Warto odświeżyć wątek. Od tygodnia-dwóch już nie czekamy wieków z pełnym piszczydłem, nim drzwi się otworzą. Chyba zaktualizowano oprogramowanie sterujące i drzwi otwierają się natychmiast![]()
Inna ciekawostka, którą dopiero wczoraj zauważyłem - przy oknach na górze są rynienki z zamontowanymi małymi żabkami - starczy jaką szmatę zaczepić i będą firanki prima sort!
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Czyli wystarczy podkręcić drzwi, żeby usunąć jedną z większych wad pojazdu? Zrobić coś, co tak naprawdę (moim zdaniem) każdy kierowca powinien po prostu potrafić?
No tak, powycinało się solówkowe ikarusy, i dalej się je będzie wycinać ale dostawy wozów midi (solbusów) nie są argumentem ku temu, przecież tak jak już tu pisałem ja i inni te wozy nie spełniają kryteriów aby zastąpić wycinane ikarusy w obsłudze liniowej.ashir pisze:Dlaczego, że Woronicza nie miała żadnych wozów midi, więc wycięto Ikarusy.
Nie mam do końca pewności, czy o to chodzi, tzn. czy Metall mówił o tempie otwierania się drzwi, czy o problemie z długim czasem pomiędzy naciśnięciem przycisku a rozpoczęciem otwierania się drzwi. Usprawnienie mechaniczne, o którym pisał Metall sugerowałoby jednak to pierwsze (bo rzeczywiście drzwi w solbusach otwierają się wolno), ale mi chodziło wcześnie o to, że ta druga kwestia została wreszcie rozwiązana. Jazda kilkoma solbusami wydaje się to potwierdzać.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Dlatego dla Solbusów zostało zgedradowanych kilka linii z wozów maxi na midi.927 pisze:No tak, powycinało się solówkowe ikarusy, i dalej się je będzie wycinać ale dostawy wozów midi (solbusów) nie są argumentem ku temu, przecież tak jak już tu pisałem ja i inni te wozy nie spełniają kryteriów aby zastąpić wycinane ikarusy w obsłudze liniowej.
- METALL2357
- (METALL22)
- Posty: 237
- Rejestracja: 29 sty 2008, 22:22
- Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
- Kontakt:
Rozumiem, zabawianie się w elektryka, majstrowanie przy silniku, bezpiecznikach to tak, lecz nie przy tak błachych sprawach jakpodkręcenie drzwi lub reset ich. Nie raz mi serwisanci wezwani do drzwi podpowiadali jak to zrobć bez potrzeby wzywania mechaników. Gdyby za takie żeczy mieliby wpisywać w akta?? Dziwne927 pisze:nie wolno mu się bawić w serwis czy mechanika
2357 Ty sztruclu, czemuż mnie tak szybko opuścił ?!
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Podejrzewam, że chodzi o BHP. Kierowca nie ma w zakresie obowiązków np wymiany żarówek czy podkręcania drzwi, więc niech tego nie robi, bo zrobi sobie krzywdę. U nas jest teoretycznie tak samo, co nie przeszkadza mi w samodzielnej wymianie żarówek (niektórych) czy wykonywaniu innych drobnych czynności serwisowych, gdzie wezwanie mechaników zajmie więcej czasu niż samodzielna naprawa.
Poza tym: więcej niż połowa sytuacji, w których drzwi w SU odbijają, to właśnie zła regulacja na siłownikach bądź jakiś śmieć, który się w skrzydło drzwi wcina. Przecież jedyne niebezpieczeństwo przy regulacji drzwi to to, że nam klapa na łeb spadnie...
Poza tym: więcej niż połowa sytuacji, w których drzwi w SU odbijają, to właśnie zła regulacja na siłownikach bądź jakiś śmieć, który się w skrzydło drzwi wcina. Przecież jedyne niebezpieczeństwo przy regulacji drzwi to to, że nam klapa na łeb spadnie...
Nic mi o tym nie wiadomo, żeby tak było. Znam wielu kierowców, którzy zajmują się regulacją drzwi na pętlach i innymi duperelami i jakoś żyją927 pisze:
Tak, to jest rozwiązanie ale jest właśnie jedno ale ...
W MZA kierowcy nie wolno takich rzeczy robić, nie wolno mu się bawić w serwis czy mechanika, bo za to można nie dość że dostać opieprz od przełożonego to i zostać oficjalnie ukaranym z wpisem do akt.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
