Ta relacja jest stojąca, ale to są dopiero pierwsze dni objazdów. Czemu uznano, że jest zupełnie do bani? Dlaczego decyzję o przeniesieniu 512 i zmianie jego połowy trasy podejmuje się z dnia na dzień??? Może sytuacja się za kilka dni ustabilizuje. Ktoś naprawdę ostro spanikował.Łukasz pisze:[ Dodano: |18 Paź 2011|, 2011 10:11 ]Nikt nie kwestionuje relacji. Kwestionuje się relację stojącą.Wafel pisze: Gdzie jest relacja Dworzec Wileński-Świętokrzyska/Nowy Świat? Dawne 160, 174, 178, 192? Nie wszyscy jeżdżą z Wileniaka do Ratusza albo na Patelnię! Co za kretyn w amoku przerzuca 512 na W-Z?
No i czemu bierzemy pod uwagę tylko godziny szczytu w dni powszednie? Przecież ludzie jeżdżą komunikacją miejską nie tylko do pracy, nie tylko w szczycie porannym i popołudniowym. Po zrzuceniu najpierw 174, potem 125 i teraz 512 z Mostu Świętokrzyskiego efekt jest taki, że z rejonu ul. Kopernika i Tamki na Pragę Północ zostaje tylko 162, do którego trzeba podejść. W wieczory i weekendy to jest jeden autobus na 20 albo nawet 30 minut. Jak na wsi! To kuriozalne.
Lukasz436 pisze:Dzisiaj widziałem kilka 512 na wysokości Nowego Światu. Każdy który jechał w kierunku Zacisza był ładnie zapełniony - czy aby 512 na Metrze Ratusz to dobry interes.
Dopiero co o tym samym pisałem. I o zapełnieniu w drugą stronę. Jestem pewien, że decydenci z ZTM zbyt rzadko nim jeździli na tej trasie.reserved pisze:Trochę szkoda mi zabieranego 512 z Nowego Światu. Widziałem ostatnio, jak naprawdę sporo ludzi w to wsiadało tak że pełny odjeżdżał. Domyślam się, że dojeżdżali tym z Nowego Świata na Wileński albo dalej. Teraz im się dojazd utrudni.
To samo mogłaby robić 512. Autobusu łączącego Wileniak z uniwerkiem naprawdę brakuje.tarantula01 pisze:http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... owych.html
dyr Ruta pisze:Rozważamy też odwrócenie kierunku ruchu na Kapucyńskiej - z podjazdem od Trasy W-Z do Miodowej. Wtedy linia 503 z Tarchomina zamiast mostem Grota-Roweckiego mogłaby dojeżdżać Jagiellońską prosto do mostu Śląsko-Dąbrowskiego i na Trakt Królewski.
Tu trzeba przypomnieć, że wędrowanie między Krakowskim Przedmieściem a przystankami na trasie W-Z pod tunelem, to żadna przyjemność, szczególnie zimą. Węzeł przesiadkowy praktycznie tu spaprano przez odsunięcie przystanku na Krakowskim aż pod skwer Hoovera. Autobusy 160 i 192 wtedy też wyrzucono z tego odcinka Krakowskiego, właśnie przez odwrócenie ruchu na Kapucyńskiej. Na dokładkę 175 i 195 skrócono wtedy do pl. Piłsudskiego, więc liczba autobusów z których można by się przesiąść na trasę W-Z przy św. Annie zmalała. A teraz jeszcze remontuje się jeszcze schody pod św. Anną, więc jest jeszcze bardziej na około. Zauważcie, jak bardzo wskutek kilku pozornie niezwiązanych ze sobą i chyba nie do końca przemyślanych decyzji pogorszono dojazd od tej strony. To jest maksymalne spiętrzenie niemocy i absurdu.
174, a od tego roku 512 puszczone przez Tamkę i Most Świętokrzyski rozwiązywało jakoś sytuację. Ale teraz znowu "nie da się". I co, rozwiązaniem jest 512 do Bankowego? To jest znowu myślenie na zasadzie: wszyscy do metra! Nie, nie. Nie wszyscy mają potrzebę dojeżdżać do pierwszej linii metra! Jak ktoś chce na Krakowskie, do liceum Dąbrowskiego, do szpitala na Kopernika, to co mu da metro na Bankowym?
Oczywiście, że pomysł odwrócenia ruchu na Kapucyńskiej jest rozsądny. Na dwa lata, do zakończenia budowy metra, potem może być znowu z góry na dół. Paru osobom ten pomysł przyszedł na myśl jeszcze wiosną, sam pisałem w tej sprawie do ZTM, to w odpowiedzi się wtedy krzywili. Dzisiaj jednak miękną, no może zmądrzeli.
W sprawie 162:
Kurka, jęki na KP? To co, Świętokrzyską nie można, Krakowskim nie można, przez most Świętokrzyski i Tamką w górę też nie można? To może drałujmy wszyscy na piechotę przez cały Trakt Królewski, Powiśle i okolice! Na najbliższe dwa lata Krakowskie Przedmieście przejęło część ruchu ze Świętokrzyskiej. Autobusów tam musi być więcej, nawet gdyby ZDM miał reperować bruk co parę miesięcy!michael112 pisze:No to może EC. SIEKIERKI - ... - Kruczkowskiego - Tamka - Kopernika - Świętokrzyska - Krakowskie Przedmieście - Miodowa - Senatorska - Nowy Przejazd (powrót: Kapucyńska) al. Solidarności - Most Śląsko-Dąbrowski - ... - TARGÓWEK (zakładając oczywiście, że odwrócą kierunek na Kapucyńskiej)? Tylko zaraz będą jęki, że za dużo autobusów na KP (mimo że i tak jest tylko dla autobusów).
[ Dodano: |19 Paź 2011|, 2011 02:12 ]
Kolejne przypomnienie: 178 jeździło przez most Świętokrzyski do pl. Hallera. Potem ZTM zrobił mały myk i zamienił je przystankami końcowymi z 174, jednocześnie likwidując 192. Dziś żaden: 174, 178, 192 nie jeździ ze Śródmieścia na Pragę Północ. Pytanie - czemu? Czy 178 zamiast na Konwiktorską nie sprawdziłby się lepiej właśnie jadąc na pl. Hallera przez luźniejszą trasę W-Z, jak dawniej 192?Pawel_ pisze:178 do kasacji. Natychmiast. Linia bez jakiegokolwiek sensu.
No z takim 512, jeśli będzie opór w sprawie odwrócenia Kapucyńskiej, to chyba najbardziej rozsądny pomysł.http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... anie_.html
Jak zmienić trasę 512
Szanowni Państwo, W związku z dzisiejszą informacją o kolejnej zmianie trasy linii 512, pragnę stwierdzić, że zmiana trasy 512 i kończenie jej na Pl. Bankowym jest niepotrzebne, gdyż w ten sposób przybywa kolejna linia jadąca trasą WZ i kończąca swój bieg w okolicach Pl. Bankowego (226, 527, 718, 738, 805). Natomiast 512 jest obecnie idealnym rozwiązaniem na dotarcie z Pragi w okolice Nowego Światu i Ronda De Gaulle'a, szczególnie obecnie gdy Targową nie jeździ już 25. Czy zamiast ostatniej zmiany trasy 512, nie lepiej byłoby pozostawić trasę Zacisze - Pl. 3 Krzyży, z tym, że od Dw. Wileńskiego 512 jechałoby Mostem Śląsko-Dąbrowskim, zjeżdżało na Wisłostradę, Karową, Dobrą do Tamki i dalej swoją trasą. Natomiast w drodze powrotnej 512 jechałoby Nowym Światem, Krak. Przedmieściem, Królewską, Pl. Piłsudskiego, Moliera, Nowym Przejazdem i Trasą W-Z do Wileńskiego. W ten sposób zostałyby zachowane wszystkie, poza Topiel 01, przystanki dotychczasowej trasy 512 i jednocześnie 512 mógłby omijać korek na Jagiellońskiej i Wybrzeżu Szczecińskim.
Marek
Bez dodatkowych inwestycji, zachowujemy dotychczasowe czasy przejazdu i zapewniamy dotychczasowe relacje (z wyjątkiem przystanku Topiel w stronę Pragi niestety, ale to jest chyba jedyna wada).