: 12 sie 2009, 21:34
Przecież kursowanie 190 co 5 minut to żadna nowość. W weekendy przedświąteczna taka częstotliwość występuje.
Ale 390 krańcuje przy Ikei. Przecież tu nie chodzi o ilość linii, ale o samo miejsce tam. Chyba, żeby przesunąć 112 pod M1 a 190 oddać oba perony przy Ikei.Bastian pisze:Z Marek spadnie 390 przecież.
–żeby oddzielić metrobusy od samochodów, ZTM już polecił Tramwajom Warszawskim planowanie modernizacji torów z myślą o przenoszeniu na nie linii typu M. Tak się stanie w al. Jana Pawła II od ronda Babka do ronda ONZ
Tak, tak a ostatnio widziałem porównanie zarobków np. w Niemczech a w PolsceKra pisze:Dokładnie tak, taki system działa w Rzymie, w niektórych miastach niemieckich (pojazd jest od tego by jeździł, kierujący ma obowiązek być wypoczęty).mariow pisze:dzidek, ale nie mówie że kierowca ma sie zmieniac co kraniec. przeciez nie potrzebuje za kazdym razem po poł godziny przerwy. myslę że można odpowiednio pozarządzać brygadami na takiej dłuższej linii.
a kwestia przyzwyczajenia? myslę że trochę to naciągane, naprawdę uważam że da się kwestię potencjalnych usterek/obserwacji rozwiązać
Zostań kierowcą, zadbaj o wóz - wtedy zrozumiesz. Albo sprawdź w przeciągu powiedzmy 2 minut, co działa (i jak), a co nie, oraz zapytaj dyspozytora, czy ten i ten oraz tamten ślad kolizji to coś starego czy dzisiejsze. Ba, zmień się szybko choć raz z delikwentem 3× grubszym od siebie...mariow pisze:a w czym niby kierowcom to przeszkadza? mają przerwę? mają. więc o co chodzi? do fotela są przywiązani w autobusie?
Jest zupełnie inny stopień odpowiedzialności gdy prowadzisz samochód a gdy prowadzisz autobusmariow pisze:cypis, a czy wypożyczając samochód z wypożyczalni tez potrzebuejsz godzinę na jego ogląd/przystosowanie?
Stanem technicznym autobusów w Polsce i płacą. Za granicą kierowcy tyle zarabiają, że nie muszą dorabiać sobie w inny sposób a co za tym idzie jeżdżą wypoczęci. Nie to co u nas.MeWa pisze:Pytanie więc czym się różni stopień odpowiedzialności kierowców autobusów w Polsce od tych w innych przywołanych miastach - niemieckich, Rzymie itp. ...
jeżeli natomiast u nas dorabiają sobie i pracują po 16h za kółkiem i nie są wypoczęci to są nieodpowiedzialnidzidek pisze:Za granicą kierowcy tyle zarabiają, że nie muszą dorabiać sobie w inny sposób a co za tym idzie jeżdżą wypoczęci. Nie to co u nas.
No niestety masz rację. Życie. Dlatego dobrze, że nie wszyscy tak robią i część radzi sobie na różne inne sposobymariow pisze:jeżeli natomiast u nas dorabiają sobie i pracują po 16h za kółkiem i nie są wypoczęci to są nieodpowiedzialnidzidek pisze:Za granicą kierowcy tyle zarabiają, że nie muszą dorabiać sobie w inny sposób a co za tym idzie jeżdżą wypoczęci. Nie to co u nas.