I wten sposób na granicy II strefy powstaje martwa strefa zaporowa.
Ale powstaje w druga stronę. Ta strefa z czasem się wypełni wraz z rozrostem Warszawy i przesuwaniem stref.
Wolfchen pisze:W markecie w miejscu zamieszkania nie ma miejsc pracy albo co miesiąc zmieniają pracowników i jeszcze gorzej płacą?
To nie jest problem Warszawy. Warszawa nie roztacza socjalnego parasola nad mieszkańcami Województwa i da im miejsce pracy i im zapłaci. Miasta mają przestac być deficytowe i zacząć zarabiać na swoje inwestycje. Dotacje unijne kiedyś sie skończą. I co wtedy? Dlatego ogranicza się socjal dla tych którzy nie wnosząc do kasy miasta ani nawet nie są jego mieszkańcami. II strefa, bilety droższe o 50% ludzie jeżdżą na miesięcznych, wiec est to stały dochód. nie zdziwił bym się gdyby linie podmiejskie się samofinansowały. to co jest ponad to przeznacza się na komunikację po mieście Warszawa.
I tu zaczynają się schody, bo nikt płacić nie chce.
Gdyby zamiast dotować coraz więcej na komunikacje przeznaczyć pieniądze na coś takiego? ale to najczęściej poza wyobrażeniami naszych urzędników i najczęściej nie za ich kadencji więc ich to nie obchodzi

Mnie to wkurza.
Wolfchen pisze:Ludzie w takich "kombinacjach" żyją już parę albo paręnaście lat i jakoś sobie radzą.
Skoro im to pasuje? Moim zdaniem są to wyjątki.
Teokryt pisze:To nie jego działka, więc się nie dziw.
Wiec ten który ma to przewieść wprowadza limity tak by był to w stanie zrealizować. Stawia jasno tabliczkę. Przyjmuję 100 pasażerów i ani jednego więcej. reszty i tak nie obsłużę bo nie ma czym wiec 1001 pasażer może wracać. Oczywiście to nie rozwiązanie ale przykład.
Wolfchen pisze:bo ludzie chcący dojechać ze strefy 6 do 5 będą płacili drożej
Bilety czasowe! i na określoną liczbę stref. Np bilet strefowy miedzy 5 a 6 strefą by kosztował xx zł co wychodziło by z opisane tablicy opłat. wiadomo taryfa by sie skomplikowała ale nie liczył by tego człowiek tylko komputer.
[ Dodano: Sob 15 Lis, 2008 19:53 ]
Wolfchen pisze:że jeszcze więcej ludzi będzie chciało korzystać z własnego samochodu, bo będzie to po prostu tańsze...
Pewny jesteś? Na ile strefa zaporową jest bilet dobowy za 34 zł pozwalający jeździć po całym obszarze 1, 2, 3 strefy? ja np teraz płacę 14zł i uważam ze to uczciwa cena za to ze na tym bilecie mogę jechać do warszawy 3 tramwajami, metrem i kilkoma autobusami i jeszcze wrócić do domu. Jęczałem trochę przed podwyżką cen biletów ale raczej dlatego ze porażająca była dla mnie w momencie przechodzenie z ulgi na normalny.
JaBaal pisze:A może najlepiej, żeby każdy mieszkał naprzeciwko miejsca pracy i wówczas komunikacja publiczna stałaby się zbędna?
Oczywiście. Sam bym tak chciał.
JaBaal pisze:Czemu chcesz wszystkich upchnąć w Warszawie?
Bo to miasto. Gdyby spojrzeć tak trochę wizją. to Pruszków czy Piastów mogły by być spokojnie dzielnicami Warszawy.
Nie szaleję za wieżowcami, nie szaleję za zabudowa jednorodzinna ale taka zabudowa średniej gęstości tak przemyślana i tak zorganizowana że można z powodzeniem organizować komunikacje optymalnie.