Strona 15 z 68

: 03 sie 2013, 9:54
autor: adner
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 94571.html
Autobusy, służby miejskie, a teraz także rowerzyści mogą korzystać z buspasa na ul. Królewskiej. Właśnie pojawiło się odpowiednie oznakowanie.

Nie wiem jak można wpaść na taki idiotyczny pomysł ](*,) Przecież buspasy mają służyć przyspieszeniu ruchu autobusów a teraz (na razie jeden) będą współdzielone z rowerowymi zawalidrogami? Gdy obok będzie sznur samochodów(czyli wtedy gdy buspasy spełniają swoją funkcję) nie będzie ich można nawet wyprzedzić i autobus wiozący 100 osób będzie się wlec. =D> Następny krok: wpuśćmy pieszych na buspasy. Ale nie, bo w Warszawie nie ma terroryzującego lobby pieszych...

: 03 sie 2013, 22:01
autor: kajo
I tak się wlecze, bo jak rowerzysta jedzie prawą stroną lewego pasa to nie można go zgodnie z prawem wyprzedzać z żadnej strony (a autobusy to nawet nie mają możliwość). A teraz będą to mogli zrobić z lewej.

Film poglądowy: http://www.youtube.com/watch?v=HvkVJklmhOk

: 03 sie 2013, 22:25
autor: MichalJ
kajo pisze:I tak się wlecze, bo jak rowerzysta jedzie prawą stroną lewego pasa to nie można go zgodnie z prawem wyprzedzać z żadnej strony (a autobusy to nawet nie mają możliwość). A teraz będą to mogli zrobić z lewej.
Nie będą mogli, bo buspas jest z reguły wyznaczony linią ciągłą.

: 03 sie 2013, 22:35
autor: Szeregowy_Równoległy
Zamiast ścigać rowerzystów za jeżdżenie buspasami, co w praktyce oznacza blokowanie przejazdu autobusom, zaczyna się im na to pozwalać. I nieważne, że mając dopuszczalną prędkość 50km/h będę jechał 25km/h. Nieważne, że przez jednego gościa na rowerze ileś osób będzie jechać o połowę wolniej. Ważne, że jest zajebiście prorowerowo.
Inna sprawa, że zakaz wjazdu rowerem na buspas to martwy przepis. I tak jeżdżą, i tak mają w dupie to, czy komukolwiek to przeszkadza. Łącznie z TŁ.

: 03 sie 2013, 22:42
autor: Stary Pingwin
Szeregowy_Równoległy, Przecież na Zachodzie rowerzyści jeżdżą po buspasach, pod prąd, po torowiskach, po płycie lotniska i plażach. A Ty chcesz, żeby Warszawa była zaściankiem Europy :D :D :D

: 03 sie 2013, 22:45
autor: vernalisadonis
Szeregowy_Równoległy pisze:Inna sprawa, że zakaz wjazdu rowerem na buspas to martwy przepis. I tak jeżdżą, i tak mają w dupie to, czy komukolwiek to przeszkadza.
Zrobić nagonkę i wygonić ich stamtąd, bo buspas nie jest od tego, żeby tam oni jeździli. Jeden z drugim zapłaci mandat i odechce się jazdy.

[ Dodano: Sob 03 Sie, 2013 22:48 ]
Stary Pingwin pisze:Szeregowy_Równoległy, Przecież na Zachodzie rowerzyści jeżdżą po buspasach, pod prąd, po torowiskach, po płycie lotniska i plażach. A Ty chcesz, żeby Warszawa była zaściankiem Europy :D :D :D
Jazda rowerzysty na buspasie jest strasznym utrudnienien dla kierowcy autobusu, bo czasami nie ma nawet możliwości go wyprzedzić.

: 03 sie 2013, 22:55
autor: michj
vernalisadonis pisze:Jazda rowerzysty na buspasie jest strasznym utrudnienien dla kierowcy autobusu, bo czasami nie ma nawet możliwości go wyprzedzić.
Tak, i to nie tylko na buspasie.
Rowerzyści powinni ostrożnie jeździć po chodniku biegnącym wzdłuż ulicy, bo jadąc po ulicy często utrudniają ruch (zwłaszcza jak jest duży). #-o

: 03 sie 2013, 23:32
autor: Stary Pingwin
vernalisadonis, Gdybyś nie wyczuł ironii, to jestem przeciwny flancowaniu zachodnich obyczajów rowerowych do nas Ani rowerzyści, ani reszta uczestników ruchu drogowego nie dojrzeli.

: 04 sie 2013, 1:03
autor: kajo
Szeregowy a co powiesz jak trafisz na rowerzystę blokującego oba pasy? Przez jazdę przepisową, dodajmy. Nie mówiąc już o jego bezpieczeństwie, szczególnie w kraju gdzie ludzie nie dojrzeli.
Poza tym, rowerzyści wolą jechać za autobusami, a nie przed, dlatego ja często widzę (sam tak robię) rowerzystów czekających za autobusami. Szczególnie ci wolniejsi.
A co do mandatów to co to jest 100 zł, no bez przesady. Przecież to jest śmiech na sali nie mandat. Ogólnie polskie mandaty to jakiś żart. I policja którą w 80% da się ugadać. Działania pozorowane.

: 04 sie 2013, 5:03
autor: KwZ
Kajo, nie wiem, jak tobie, ale 100 zł mnie robi różnicę. Ważniejsze, żeby kara była wysoce prawdopodobna.

Jak to jest, że rowerzysta jadący prawidłowo lewym pasem blokował buspas?

Nie podoba mi się, że na jednym buspasie rowerzyści mają się zachowywać inaczej, niż na drugim. To pogłębi tylko chaos.
A docelowo i tak powinna być ścieżka wzdłuż Świętokrzyskiej.

: 04 sie 2013, 12:26
autor: Szeregowy_Równoległy
kajo pisze:Szeregowy a co powiesz jak trafisz na rowerzystę blokującego oba pasy? Przez jazdę przepisową, dodajmy.
Uznam go za idiotę. Uważam, że rowerzyści powinni jechać środkiem pasa. Właśnie po to, żeby nie blokować dwóch pasów. A z tą jazdą za autobusem: ty tak wolisz, ale znaczny odsetek cyklistów za punkt honoru stawia sobie wyprzedzenie autobusu a potem jazdę w taki sposób (nie posądzam o złośliwość, raczej o bezmyślność), że wyprzedzić go nie sposób. A to, że ludzie nie dojrzeli do rowerów na ulicach dotyczy niemal wszystkich użytkowników dróg. Od samych rowerzystów, którzy zachłystują się tym, że są pełnoprawnymi, a czasem wręcz uprzywilejowanymi użytkownikami drogi, poprzez puszkarzy, kończąc na niektórych autobusiarzach, którzy nad rowerzystami się pastwią w taki sposób, że wypadałoby po łbie nakłaść.

: 04 sie 2013, 14:55
autor: Bastian
Szeregowy_Równoległy pisze:ludzie nie dojrzeli do rowerów na ulicach
Do samochodów też nie dojrzeli, ale jakoś poruszać się potrzebują... Z dwojga złego wolę niedojrzałego rowerzystę, mniej zagraża ludzkości...

: 04 sie 2013, 23:35
autor: kajo
Uznam go za idiotę. Uważam, że rowerzyści powinni jechać środkiem pasa.
Wszędzie, czy tylko tam gdzie jest to wygodne autobusom? Może zapiszemy taką jazdę w przepisach?
Szeregowy_Równoległy pisze:. A z tą jazdą za autobusem: ty tak wolisz, ale znaczny odsetek cyklistów za punkt honoru stawia sobie wyprzedzenie autobusu a potem jazdę w taki sposób (nie posądzam o złośliwość, raczej o bezmyślność), że wyprzedzić go nie sposób.
Ja ci powiem tak. Wolałbym zamiast zakazu jazdy na bus-pasie kampanie by tak autobusu nie wyprzedzać. Dodać parę plusów jazdy za autobusem i skuteczność będzie lepsza nić karanie przez policję. Miałoby to 10 razy więcej sensu niż obecne, nieegzekwowane zakazy.

A sam na Królewskiej wyprzedzam autobusy, ale tylko wtedy gdy ruszam z nimi spod świateł lub doganiam go na początku zielonego, bo i tak mnie nie dogonią. Ale jak trafię na koniec cyklu i autobus jest jeszcze na przystanku to przyhamuje i poczekam, wyprzedzę go przy Zachęcie.
Szeregowy_Równoległy pisze:A to, że ludzie nie dojrzeli do rowerów na ulicach dotyczy niemal wszystkich użytkowników dróg. Od samych rowerzystów, którzy zachłystują się tym, że są pełnoprawnymi, a czasem wręcz uprzywilejowanymi użytkownikami drogi, poprzez puszkarzy, kończąc na niektórych autobusiarzach, którzy nad rowerzystami się pastwią w taki sposób, że wypadałoby po łbie nakłaść.
Dlatego chcesz tych rowerzystów z ulic wywalić? To może pieszych dajmy pod ziemię, bo nie dorośliśmy do przepuszczania ich na pasach?

: 05 sie 2013, 9:17
autor: Szeregowy_Równoległy
Nie wierzę w skuteczność kampanii społecznych. Czy dzięki "bądźmy razem bezpieczni" zmniejszyła się ilość zdarzeń z udziałem tramwajów? Tych z winy obcego? A dzięki akcji o przejazdach mniej debili wjeżdża na tory przed pociąg? Albo wchodzi? Moim zdaniem nie. I zakładam, że z rowerzystami byłoby podobnie. Moim zdaniem najlepszym lekarstwem na popełnianie wykroczeń jest karanie w sposób nieuchronny. Nie dotkliwy, bo nie to jest najważniejsze, ale nieuchronny. Nawet jeśli mandat będzie śmiesznie niski, to świadomość tego, że jak złamię przepis, to go dostanę, sprawi, że zastanowię się, czy łamać przepis. Można zobaczyć na niektórych skrzyżowaniach jak magiczne oko kamery i świadomość tego, że WRD patrzy, cudownie sprawiły, że wszyscy jeżdżą przepisowo. Kondratowicza/Łabiszyńska na przykład. Wykpiwany i odsądzany od czci i wiary fotoradar przy Sobieskiego/Sikorskiego na przykład. Może i niektórych ten radar boli, ale tam teraz naprawdę jeździ się bezstresowo. I wszyscy nagle jakoś umieją rozróżnić kolory i odczytać wskazania prędkościomierza.
A piesi i chowanie ich? Przecież tam, gdzie piesi mogliby być poważniej zagrożeni, bądź by drastycznie utrudniali ruch samochodów, wywalamy pieszych pod ziemię. A do przepuszczania na pasach też, przynajmniej część z nas, nie dorosła. A ci, którzy dorośli, mają obawy przed przepuszczaniem kogokolwiek, bo na pasie obok zapierdala debil, który jeszcze potrafi mieć pretensje, że się przed pasami stanęło. Czasem jest to debil na rowerze, czasem debil w autobusie, a czasem w osobowym. Nieważne czym jedzie, ważne, że debil. To temat na osobną dyskusję.

: 05 sie 2013, 9:21
autor: MichalJ
Uważam, że rowerzysta jadący tak blisko krawędzi pasa, że go nie można wyprzedzić prawym pasem, zajmuje dwa pasy, co jest nielegalne w myśl dzisiejszych przepisów i powinno być karane mandatem.