: 24 mar 2009, 19:25
Zgadza się.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
No przecież 522 jest za słabe podobno na ZnanąJarek pisze:507 na Nowym Bemowie jest linia uzupelniajaca 24 do Centrum i 171 na Gorczewska. Jesli ktos chce wzmacniac goclawska koncowke 507, to musi poszukac dla tej linii lepszego kranca w lewobrzeznej Warszawie.
I tu jest pies pogrzebany. Regulowanie i pilnowanie odjazdów 507 na odcinków od pętli do afrykańskiej wystarczy. E-5 to jest naprawdę dobra i potrzebna linia!!! Jeżdże nią codziennie do i z pracy w godzinach szczytowych do centrum i może raz na miesiąc widze jakieś puste siedzenia ( zaczynam na pętli i wracam też do pętli)Lipa pisze:Najdziwniejsze jest to, że tylko 507 ma takie problemy z punktualnością, inne linie z Gocławia tj. 111, 117, 509 czy E-5 jeżdżą zawsze o czasie. Z mojej strony EOT.
Ale po wybudowaniu tego kawałka przeciez nic nie staloby na przeszkodzie aby tam powrócilo. Ba, nawet dowoziloby wtedy do II linii metraJarek pisze: Pamietajmy, ze w czasie budowy II linii metra 507 i tak nie mogloby pojechac przez Rondo ONZ.
501 też by dowiozłoRosa pisze:Ba, nawet dowoziloby wtedy do II linii metra![]()
Jak widać są lepsze i są gorsze osiedla. 400 jest szybsze od E-3? A czy E-1 była linią "nielubianą" przez pasażerów?Jarek pisze:1. Dziwie sie, ze nie lubicie E-5. Szybkie i punktualne. Trzeba tylko podregulowac 507. Narzekania na E-5 przypominaja mi postulaty "co niektorych", ktorzy oficjalnie poprosili o skasowanie 507 na Goclawiu i zastapienie go wyciagnietym od Torwaru 171.![]()
Bardzo lubię E-5, a gdyby jeździło cały tydzień i co 5 minut w szczycie to jeszcze bardziej by mi się podobało i 507 dla mnie mogłoby nie istnieć ale wiem, że to utopia. Po prostu denerwuje mnie to jeżdżenie parami tych dwóch linii i tyle.Jarek pisze:Dziwie sie, ze nie lubicie E-5. Szybkie i punktualne. Trzeba tylko podregulowac 507. Narzekania na E-5 przypominaja mi postulaty "co niektorych", ktorzy oficjalnie poprosili o skasowanie 507 na Goclawiu i zastapienie go wyciagnietym od Torwaru 171.
Ja nie wypowiadam się z reguły na temat E-5 a to dlatego że po prostu nim nie jeżdżę. Naprawde korzystam praktycznie ze wszystkich gocławskich linii, łącznie ze 147, 151 czy 311 a tak się składa że z E-5 skorzystałem ostatnio chyba w listopadzie czy na poczatku grudnia. Z pewnością dobra linia dla dojeżdżających do scisłego Centrum ale do metra wolę 411 lub coś z przesiadką na Saskiej, na Pragę albo 509 albo z przesiadką w tramwaj na Waszyngtona (gdzie E-5 już nie staje) i w efekcie dla mnie E-5 praktycznie jest nieprzydatne. Nie dziwię się że 507 które jedzie niewiele wolniej a zalicza dodatkowo 2 wazne przystanki i jedzie dalej niż do Dw Centralnego jest popularniejsze.Jarek pisze:1. Dziwie sie, ze nie lubicie E-5. Szybkie i punktualne. Trzeba tylko podregulowac 507.
To nie w E-5 problem. To problem w opóźnieniach 507. Tylko skąd się one biorą?Jarek pisze:Dziwie sie, ze nie lubicie E-5. Szybkie i punktualne. Trzeba tylko podregulowac 507. Narzekania na E-5 przypominaja mi postulaty "co niektorych"
Tego też nie jestem w stanie zrozumieć. A tu leży pies pogrzebany.Najdziwniejsze jest to, że tylko 507 ma takie problemy z punktualnością, inne linie z Gocławia tj. 111, 117, 509 czy E-5 jeżdżą zawsze o czasie. Z mojej strony EOT.
Brzmi sensownie.Jarek pisze:2. W ogole zastanawiam sie, czy 507 jest na Nowym Bemowie potrzebne. Luzny pomysl: zawinac przez Rodla linie 171, 501 podkrecic do 5/10/10 na calej trasie.
Na ten czas na pewno 507 powinno wchłonąć E-5 i zakończyć na Emilii Plater. Ale długofalowo trochę szkoda braku dowozu 507 choćby do Ronda ONZ.Pamietajmy, ze w czasie budowy II linii metra 507 i tak nie mogloby pojechac przez Rondo ONZ.