Marki, Radzymin, Wołomin
Moderator: Wiliam
W liniach Lxx nie ma pierwszej strefy. 
Wszystko na to wskazuje.ashir pisze:To przystankiem granicznym dla 738 i L40 będzie Struga?
Ponadto będzie ciekawy przypadek - L-ka w taryfie podmiejskiej kursująca fragmentem trasy po strefie miejskiej (z zatrzymaniami na przystankach).
Ps. Dodam jako ciekawostkę, że rozpatrywane jest wzmocnienie obecnej linii 805 gdy już będzie linią miejską. A dalej są kolejne plany...
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
You don't say?MichalJ pisze:W liniach Lxx nie ma pierwszej strefy.
Dodam, do wypowiedzi Domasa, że analogicznie tak było z L17 do CH Marki i tak cały czas przystanki graniczne ma L-7, masz jeszcze coś mądrego do powiedzenia na temat linii lokalnych z którymi pewnie styczność miałeś tylko na mapie?MichalJ pisze:W liniach Lxx nie ma pierwszej strefy.
http://www.ztm.waw.pl/integracja.php?i=3&c=103&l=12. Strefy biletowe
We wszystkich liniach na całym obszarze obowiązywania oferty ważne są tylko bilety przeznaczone dla strefy 2. lub 1. i 2. Bilety dla strefy 1. oraz bilety KMŁ są nieważne.
I co teraz, misiaczki?
Było to pisane za czasów, kiedy rzeczywiście żadna linia lokalna nie jeździła w strefie 1. Zresztą z pewnością wiesz, że na wozach zaktualizowano naklejki, że na liniach lokalnych obowiązują bilety od dobowego wzwyż w strefie 1, 1 i 2 oraz 2? 
Zapis jest zapis. Zresztą gdyby linie L nie wjeżdżały do 1 strefy, to ten zapis byłby niepotrzebny. 
Inna sprawa, że w ogóle te linie to jest jakaś paranoja...
Inna sprawa, że w ogóle te linie to jest jakaś paranoja...
To nie jest zapis z żadnej uchwały, a zwykła niezaktualizowana informacja. Tak samo jak wcześniej bilety 30 dniowe z oferty Warszawa+Łomianki i Warszawa+Czosnów były niemożliwe do wykorzystania w strefie 1 w linii lokalnej. Możesz dalej pisać zza komputera i nie wierzyć - to już Twoja sprawa.
Natomiast czyjego przychodu i jakiego rejestru kasownika? Biletów nie trzeba kasować to raz, a dwa to przychód to przewoźnik to ma, ale tylko z tych biletów co pasażerowie u niego je zakupią. Pasażerowie z biletami ZTM są nie na rękę takiemu przewoźnikowi, bo za nich nic nie dostaje. 
No właśnie mógłby dostawać od skasowanych, gdyby tak zapisać w umowie.
Obecnie wszystkie umowy na linie L posiadają zapis o honorowaniu biletów 1 strefy w przypadku przejazdu przez nią. Info na stronie to faktycznie zaszłość.MichalJ pisze:No właśnie mógłby dostawać od skasowanych, gdyby tak zapisać w umowie.

Ale nie ma obowiązku kasowania w pojeździe biletu już skasowanego. 
No właśnie, czas na połączenie 718 i 805 w jedną linię z kursami skróconymi. 
Moim zdaniem wydłużenie 132 do Pustelnika nie jest złym pomysłem, jednak z jednym zastrzeżeniem: zakładając dotychczasową częstotliwość*, czyli 10/30/30 skróciłbym w szczycie co drugi kurs do Grodziska, w efekcie czego do Marek zachowana byłaby częstotliwość obecnego 732. Bilans brygad po szybkich obliczeniach wychodzi na 0, ponieważ na obu liniach na chwilę obecną mamy w sumie 13 brygad (6 całodziennych i 7 dodatków, które suma sumarum dałyby sensowne postoje).
*piszę w kontekście roku szkolnego
W przypadku linii 718 i 805 numerację widziałbym prawie jak Emyl - drugą nazwałbym jednak 390 i skrócił do dworca Wileńskiego w całości.
*piszę w kontekście roku szkolnego
W przypadku linii 718 i 805 numerację widziałbym prawie jak Emyl - drugą nazwałbym jednak 390 i skrócił do dworca Wileńskiego w całości.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7129
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Nie chciałbym tego znowu zaczynać, ale czy na serio pojazdy poruszające się dokładnie po trasie danej linii, z tym że w ograniczonym zakresie, muszą koniecznie, dla zmylenia wroga, mieć inny numer? Po jasną cholerę płacimy za te wszystkie zajebiste wyświetlacze zewnętrzne? Zwłaszcza że pakiet marecki już teraz ma sporo kursów skróconych do Wileńskiego, a nie zauważyłem, żeby pasażerowie masowo popełniali samobójstwa wysiadłwszy na Targowej pod PKP.