To są najśmieszniejsze kible jakimi jechałem. Nie wiem czy tu można mówić o modernizacji. Raczej półmodernizacji. Nowe czoło, wyświetlacze wewnątrz, ciepłe guziki i laminaty wymienione na białe. A tak poza tym stare okna, grzejniki pod siedzeniami, drzwi przedziałowe, drzwi międzywagonowe stare. Drzwi do wagony też stare, oświetlenie nie ruszone(wystające świetlówki). tak więc przy modernizacji myślano tylko i wyłącznie o komforcie maszynistów.przewoz pisze: Nowe SKMki ani czoperowe, ani porzadnie zmodernizowane. Tu dosłownie mamy stary kibel z nową buzią. Wózki nietknięte.
Dobrze, że okna szczelne.
SKM w Warszawie
Moderator: JacekM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Rozumiem, że "ciepły guzik" i laminaty wewnętrzne to też "tylko komfort maszynistów"?
[ Dodano: Pią 19 Gru, 2008 19:20 ]
Aha, rzeczony tito-kibel widziany w dwutrakcji na śródmieściu i to dwa razy. Czarny pas okienny ratuje schemat malowania zdominowany przez tzw. "kremowy rzygowin".
[ Dodano: Pią 19 Gru, 2008 19:20 ]
Aha, rzeczony tito-kibel widziany w dwutrakcji na śródmieściu i to dwa razy. Czarny pas okienny ratuje schemat malowania zdominowany przez tzw. "kremowy rzygowin".
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
tak. 3001 dzis jechalem. na stacji w Ursusie zostala powitana przeklenstwami pasazerow za spoznienie. zreszta chyba wszystkie SKMki spoznienia gigantyczne lapaly.Plesim pisze:Czy nowe SKM-ki (300x) są już włączone do ruchu?
Dziś widziałem dwie jednostki około 14 na torze południowym, podmiejskim ale z tramwaju nie byłem w stanie zauważyć czy rozkładowy pociąg czy nie.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No to już naprawdę trzeba niezłej gimnastyki umysłowej, by twierdzić że ciepły guzik jest utrudnieniem. Za wyjątkiem pasażerów niewidomych oczywiście.Premo pisze:Raczej w tym wypadku jest on zbędnym dodatkiem a nawet utrudnieniem. Drzwi przedziałowe dosyć dobrze izolują.
[ Dodano: Pią 19 Gru, 2008 22:56 ]
Byś stronę wcześniej poczytał, byś wiedział, bo pisałem o tymPlesim pisze:Czy nowe SKM-ki (300x) są już włączone do ruchu?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Za to ktoś powinien beknąć - nie dość, że źle działający guzik, to jeszcze brak blokady drzwi- jazda ! (czy może chociaż zaczął sam hamować?)8239 pisze:No ostatnio niechcący to nacisnąłem, to mi się drzwi w czasie jazdy otworzyły. Słowo daję.Glonojad pisze: ciepły guzik jest utrudnieniem
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie zawsze możesz się dopchać do tego guzika. Wytłumacz mi po co on jest. Rano tyle osób wsiada że i tak wszystkie drzwi trzeba otworzyć. Raczej normalni pasażerowie nie jeżdżą poza szczytem na pomostach.Glonojad pisze:No to już naprawdę trzeba niezłej gimnastyki umysłowej, by twierdzić że ciepły guzik jest utrudnieniem.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
po to samo, co w autobusach i tramwajach.
[ Dodano: Pią 19 Gru, 2008 23:40 ]
Żeby nie wietrzyć niepotrzebnie wnętrza (nieważne, że przedsionek, ciepło i z niego ucieka) oraz ograniczyć zużycie maszyn drzwiowych (to ostatnio jest przyczyną instalacji przycisków nawet w metrach na Zachodzie).
[ Dodano: Pią 19 Gru, 2008 23:40 ]
Żeby nie wietrzyć niepotrzebnie wnętrza (nieważne, że przedsionek, ciepło i z niego ucieka) oraz ograniczyć zużycie maszyn drzwiowych (to ostatnio jest przyczyną instalacji przycisków nawet w metrach na Zachodzie).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Myślę, że będą je przerabiać, jak przyjdą 4 nowe EZT na S2.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Tyle że nawet gdy pociąg ma dłuższy postój to drzwi same się nie zamykają po otwarciu przyciskiem. Nie ma czujnika ruchu.Żeby nie wietrzyć niepotrzebnie wnętrza
Ten mechanizm który jest teraz wytrzymał 40 lat.Glonojad pisze:oraz ograniczyć zużycie maszyn drzwiowych
W autobusie i tramwajach nie masz przedziałów i wychładza się jednocześnie całe wnętrzeGlonojad pisze:po to samo, co w autobusach i tramwajach.
Bez senu przerabiać jeszcze raz - tym razem mocniej - coś, co własnie przerabiano.Glonojad pisze:Myślę, że będą je przerabiać, jak przyjdą 4 nowe EZT na S2.
Też pomyślałem, że lepszym rozwiązaniem było by wywalenie chociaż drzwi do przedziałów, tak jak w KM. Wtedy ciepły guzik miał by większe uzasadnienie.mogli chociaż zlikwidować te ścianki...
Może nie jest tu koniecnzy - ale niech się ludzie uczą.
Dziś widziałemw Miłosnej któryś z tych nowych na jendym z obiegów.