: 20 gru 2011, 21:56
Hehe. Czego to się nie obiecywało...
http://www.skyscrapercity.com/showpost. ... stcount=78
http://www.skyscrapercity.com/showpost. ... stcount=78
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Została zamknięta? To chyba coś przeoczyłem.— Gruntownie zmodernizujemy linię do Gdańska. Żeby zrobić to jak najszybciej, zamkniemy ją na czas remontu — mówi Mirosław Chaberek, wiceminister transportu.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... _lata.html![]()
Do Wrocławia pociągiem w 3,5 godziny? Już za dwa lata
Po rezygnacji z budowy Kolei Dużych Prędkości rząd wreszcie zapowiada remont istniejących torów z Warszawy w stronę Wrocławia. W 2014 roku podróż między tymi miastami ma się skrócić do trzech i pół godziny
Teraz podróż między Warszawą i Wrocławiem trwa niemiłosiernie długo. Najszybszy ekspres pokonuje ten odcinek w ciągu pięciu godzin, ale składy TLK często jadą niemal dwie godziny dłużej. Do niedawna rząd mamił pasażerów wizją podróży Koleją Dużych Prędkości, które w 2020 roku miałyby jeździć między obydwoma miastami 350 km na godz., a czas przejazdu wyniósłby zaledwie 1 godz. 45 min. Te mrzonki zostały na razie odstawione na półkę. Nie ma skąd wziąć 25-30 mld zł na inwestycję. Nowy minister transportu Sławomir Nowak zapowiedział za to remont istniejących torów. Chodzi o łącznik między dość szybką Centralną Magistralą Kolejową a Częstochową i Opolem, skąd tory do Wrocławia są już zmodernizowane. Teraz ten blisko 150-kilometrowy odcinek linii jest w fatalnym stanie. Eksperci od wielu lat apelują o jego remont, co pozwoliłoby znacznie skrócić czas jazdy ze stolicy do Wrocławia. Zarządzająca torami spółka PKP Polskie Linie Kolejowa sugerowała, że to nie priorytet, bo "przecież wkrótce będzie Kolej Dużych Prędkości". Teraz rząd w końcu wraca do tej koncepcji. - Założeniem modernizacji linii Warszawa Wrocław jest skrócenie czasu podróży do 3,5 godz. Inwestycja jest możliwa do zrealizowania w latach 2012-14 - mówi "Gazecie" Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Transportu.
W Radiu Tok FM minister transportu Sławomir Nowak powiedział nawet, że ten remont ma się zakończyć już w 2013 roku i wtedy do Wrocławia dojedziemy w trzy i pół godziny. Nie wiadomo jednak, czy to realny termin. Kilka miesięcy temu spółka PKP PLK szacowała, że remont odcinka między liną CMK, Częstochową i Opolem ma kosztować ok. 500 mln zł.
Kiedy pytamy w PKP PLK o szczegółowe plany dotyczące tego remontu, nie dostajemy konkretnej odpowiedzi. - Zastanawiamy się, jak przyspieszyć przejazd z Warszawy do Wrocławia. Rozważamy różne warianty połączenia - mówi ogólnikowo Mirosław Siemieniec, rzecznik spółki.
Teraz pociągi z Warszawy do Wrocławia jeżdżą aż czterema trasami, często dość okrężnymi: przez Poznań, Katowice, Piotrków i Częstochowę oraz przez Łódź i Ostrów Wielkopolski. Kolejarze zakładają, że tuż przed Euro pociągi z Warszawy do Wrocławia przez Poznań pojadą w cztery i pół godziny.
Nikt na to nie pójdzie. Jeszcze by się okazało, że przy takich kosztach lepiej machnąć Y od zera.Daniel_FCB pisze:i tę trasę powinni modernizować do 160
Ja wolałbym, żeby wygrywała także czasowo. Przy porównywalnej cenie do samochodu w przypadku Y.fik pisze:Ja wolałbym, żeby wygrywała czasowo.
Tak jak z trasą na Gdańsk...KwZ pisze:Nikt na to nie pójdzie. Jeszcze by się okazało, że przy takich kosztach lepiej machnąć Y od zera.
Modernizacja linii przez Kalisz i Ostrów zdaje się (ze wzgl. na geometrię i konieczność budowy drugiego toru na sporym odcinku) do 160 km/h wymagałaby znacznie większych nakładów niż remonty linii "na około". Np. Wrocław-Poznań geometrycznie jest gotowy na 200 km/h już teraz.Daniel_FCB pisze:Czemu do Wrocławia zawsze trzeba jeździć naokoło
Struzikowa fantazje czyli klasyczna linie (vmax 160) modlin - plock wycenili w analizie na 1.6 mld czy cos takiego. Czyli kolo 25 mln/km (niecale 70km)kwz pisze:No nie wiem. CMK Północ to pewnie miałaby pod 300 km, nie wiem, czy by się zmieściła w 30 mln zł/km
ZaboryDaniel_FCB pisze:Czemu do Wrocławia zawsze trzeba jeździć naokoło?
Ness, ale co innego modernizacja (rozwałka istniejącego toru + budowa nowego, zwłaszcza pod ruchem), a co innego budowa nowego (tylko budowa nowego). Imo to w ogóle się nie nadaje do porównywania.ness pisze: Czyli kolo 25 mln/km (niecale 70km)