Strona 156 z 287
: 04 lis 2009, 22:35
autor: jajcys
pawcio pisze:I znowu. E-5 ma wyraźnie słabsze zapełnienie od 507, chyba że trafi akurat w dłuższą dziurę po 507, co zdarza się dość rzadko.
O właśnie, jest tak a nie inaczej, a Lipa to farmazon
a tak btw to czemu E-5 z ursusa zabrali?
: 04 lis 2009, 22:49
autor: Glonojad
Lipa pisze:Glonojad pisze:Silny czarnuch też dobra myśl. Nawet może jechać na Bemowo, nawet i przez Koło jak 507 niedoszłe.
Nawet mam już pomysł na numer.

Niech zgadnę: 109?
Nie. Suma cyfr = 6.
: 04 lis 2009, 22:51
autor: patryk148
Bastian miał rację
: 04 lis 2009, 22:53
autor: Glonojad
Bastian nie bierze udziału w zagadce

: 04 lis 2009, 23:49
autor: Bastian
Przecież już wziąłem

: 04 lis 2009, 23:54
autor: Kleszczu
jajcys pisze:
a tak btw to czemu E-5 z ursusa zabrali?
Miało żenujące zapełnienie.
: 05 lis 2009, 9:03
autor: Lipa
pawcio pisze:I znowu. E-5 ma wyraźnie słabsze zapełnienie od 507, chyba że trafi akurat w dłuższą dziurę po 507, co zdarza się dość rzadko.
Oczywiście, że będzie nieznacznie mniejsze bo trasę ma krótszą i mniej przystanków ale ono zależy tylko i wyłącznie od regularności 507. Zatem porównując ilość przystanków to E-5 ma lepsze zapełnienie, gdyż uzyskuje niewiele mniejsze lub takie samo na mniejszej ilości przystanków. Dziś rano E-5 wyprzedził 507 i zapełnienie w obydwu było zbliżone. Taka sama sytuacja była wczoraj. Ile razy 507 jedzie minutę lub dwie po E-5 i zapełnienie ma kiepskie? Idąc Twoim tokiem myslenia to w takim razie z tego tandemu 507 nadaje się do odstrzału bo czasami jest luźniejsze od E-5.
pawcio pisze:Pieprzysz. W tej chwili korek na Bora i Saskiej drastycznie zmalał. Kosztem tego na Wale oczywiście, który zaczyna się już przed Afrykańską.
Coraz mniej argumentów? A na Bora to gdzie się zaczyna korek jak nie przed Afrykańską??? Tyle, że odcinek od Afrykańskiej do kładki jedzie się 10-12 minut. Gdyby E-5 pojechał jak 411 to za przystankiem Afrykańska nie stałby w korku na pasie do jazdy prosto, tylko bez kłopotów skręcił w Ateńską. Po wyremontowaniu Paryskiej jadąc przez Wersalską będzie można spokojnie wjechać na prawy pas Wału, który jest pusty i można dojechać nim bez stania w korku ani minuty aż do ślimaków. Wystarczy trochę pokombinować a nie jechać jak koń z klapkami na oczach - po wyznaczonej, jedynej słusznej trasie.
A jak zacznie się remont Francuskiej to na Saskiej za kładką będzie gorzej niż teraz jest przed nią. Myślenie naprawdę nie boli...
: 05 lis 2009, 11:12
autor: Glonojad
Bastian pisze:Przecież już wziąłem

Nieprawda. Niniejszym biorę przykład z wierchuszki ZTM i zmieniam autorytarnie przeszłość.
: 05 lis 2009, 15:02
autor: Stero
A jeszcze jedno: E-5 wcale nie jeździ pusty i nie jest mniej popularny od 507. Często gęsto po południu przy Muzeum Narodowym ciężko wejść do przeguba!
głupoty. w najlepszym wypadku to wszystkie siedzące plus trochę stojących i to w przypadku gdy 507 wcześniej tego nie zbierze. to jest idiotyzm, dwie linie zabierające sobie na wzajem pasażerów, jakby to w jedną linię połączyć, to kwestia stad byłaby praktycznie zlikwidowana.
Chłopcze zastanów się trochę o czym piszesz nim nazwiesz czyjeś teksty głupotami!
Jeżdżę zarówno E-5 jak i 507 ponad 2,5 roku na trasie pętla Gocław - Muzeum Narodowe i mam swoje obserwacje na temat zapełnienia. Nie przypominam sobie E-5 w godzinach szczytu w którym można byłoby usiąść po przejechaniu nim 2 przystanków od pętli! Przy Muzeum Narodowym zdarzyło mi się usiąść możę ze 3-4 razy i to wszystko! Jeżdżę w tzw godzinach szczytu i nigdy nie widziałem pustego E-5! Nie wiem więc skąd ty masz takie dziwne obserwcje. Często zdarza mi się przepuszczać 111 i 117 i czekać na ekspresowy bo wiem że i tak będę na końcowym przystanku szybciej od nich. Jedyny problem jaki widzę to zgranie 507 i E-5 w trakcie powrotu na Gocław. 507 bywa często opóźnione. Kolejna sprawa to wprowadzone solówki poranne na E-5 - po 3 przystankach od pętli właściwie mógłby się nie zatrzymywać do Centrum bo zapchany jest po sufit! 507 i E-5 świetnie się uzupełniają i nie wiem po jaką cholerę przy tym na siłę grzebać gdy nie ma konkretnego planu i alternatywy dla tych połączeń. Chyba po to żeby wyszło jak z buspasem na trasie łazienkowskiej....
: 05 lis 2009, 15:18
autor: geograf_OSU
przeczytaj uwaznie bo just konkretny plan zostal podany: 117 na trasie DWC-Goclaw z czestotliwoscia 5 w szczycie, a moze i nawet do 3-4 w rannych mikroszczycie, zamiast 507 i E-5 oczywiscie.
: 05 lis 2009, 15:35
autor: Lipa
Nie zamiast E-5 tylko zamiast 507. Powtarzam po raz n-ty: E-5 powinno zostać ponieważ jest łatwo moderowalne w sytuacji porannych i popołudniowych korków. Wtedy w szczycie obydwa co 10' zaś w porannym mikroszczycie obydwa co 6-8 minut, na zmianę. Trzeba oprzeć dowóz do centrum na przykładzie Bemowa:
silna linia zwykła + szczytowa linia ekspresowa omijająca przystanki pośrednie pomiędzy Gocławiem a Śródmieściem. To jest najlepsze rozwiązanie dla Gocławia, na którym również zyskałaby Saska.
: 05 lis 2009, 16:07
autor: Bastian
Lipa pisze:Powtarzam po raz n-ty: E-5 powinno zostać ponieważ jest łatwo moderowalne w sytuacji porannych i popołudniowych korków.
O ile łatwiej od skróconego 117?

: 05 lis 2009, 16:23
autor: Wolfchen
geograf_OSU pisze:przeczytaj uwaznie bo just konkretny plan zostal podany: 117 na trasie DWC-Goclaw z czestotliwoscia 5 w szczycie, a moze i nawet do 3-4 w rannych mikroszczycie, zamiast 507 i E-5 oczywiscie.
Ja pod tym względem zgadzam się z Glonem - żadnych udziwnień w postaci "metrobusów", tylko częsta i wydolna
linia tramwajowa z Gocławia na Bemowo...

Uzasadnienie ekonomiczne jest, może czas wreszcie zrealizować plany dociągnięcia tramwaju?
: 05 lis 2009, 18:00
autor: pawcio
Lipa pisze:Coraz mniej argumentów? A na Bora to gdzie się zaczyna korek jak nie przed Afrykańską??? Tyle, że odcinek od Afrykańskiej do kładki jedzie się 10-12 minut. Gdyby E-5 pojechał jak 411 to za przystankiem Afrykańska nie stałby w korku na pasie do jazdy prosto, tylko bez kłopotów skręcił w Ateńską. Po wyremontowaniu Paryskiej jadąc przez Wersalską będzie można spokojnie wjechać na prawy pas Wału, który jest pusty i można dojechać nim bez stania w korku ani minuty aż do ślimaków. Wystarczy trochę pokombinować a nie jechać jak koń z klapkami na oczach - po wyznaczonej, jedynej słusznej trasie.
Miałem dziś fajny test. Pojechałem do pracy 411 o 7:10, by obejrzeć sytuację na Wale. 7:06 z Gocławia zaś rusza sobie 111. Dwie minuty przede mną jechała spóźniona brygada ze Starej Miłosny. Korek na Saskiej zaczynał się na skrzyżowaniu z Ateńską. Kierowca Ikarka był bardzo bojowy, więc przepychał się w korku aż nadto wyprzedzając przy okazji całkę. Na Politechnice po góra dwóch minutach przyjechało 520 (jako pierwszy kurs po moim 411 - całki ani widu, ani słychu). Ze zdziwieniem stwierdziłem, że na Bankowym 111 było równo z moim 520. Wniosek: Przez Wał może być szybciej tylko pod warunkiem, że kierowca autobusu się rozpycha na potęgę na Wale Miedzeszyńskim. Inaczej wcale tak różowo to nie wygląda.
PS. Ze zdziwieniem stwierdziłem, że to 520 miało tylko 2 minuty spóźnienia. Czyżby buspas zaczynał działać? Bo w czerwcu normą było -10.
: 05 lis 2009, 18:15
autor: geograf_OSU
Wolfchen pisze:Ja pod tym względem zgadzam się z Glonem - żadnych udziwnień w postaci "metrobusów", tylko częsta i wydolna linia tramwajowa z Gocławia na Bemowo...

Uzasadnienie ekonomiczne jest, może czas wreszcie zrealizować plany dociągnięcia tramwaju?
Ale czy jedno drugie wyklucza? Tramwaju sie nie zbuduje z dnia na dzien. Zeby przygotowac grunt pod czesty tramwaj, warto z kupki 117, 507 i E-5 zrobic metrobus 117. Potem ten metrobus sie albo skasuje, zmieni trase, zmniejszy czestotliwosc...