Prawko i lewko
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Odmówiłbym przyjęcia w takim wypadku. Znak był nieczytelny (przysypany śniegiem, mokry, etc.) i tyle. Zresztą nie wiem skąd wziąłeś taką interpretację.
A i generalnie z oznakowaniem poziomym wyjątkowego kierunku tylko dla autobusów jest problem o tyle, że rozwiązanie takiego oznakowania nie jest podane w rozporządzeniu, a stosowanie jakichś dzikich malunków (na znaku pionowym mamy wyróżnienie kolorem) o jednej barwie dopiero mogłoby wprowadzać kierowców nieznających Warszawskiego standardu w błąd.
Teraz mamy tylko wyjątek, który dotyczy tylko autobusów (a kierowcy autobusów akurat znają tę trasę dobrze... bo w ciągu jednej zmiany robią po kilka kółek) i drobna niespójność jest bezpieczniejsza niż oznakowanie spójne, lecz nieczytelne.
A i generalnie z oznakowaniem poziomym wyjątkowego kierunku tylko dla autobusów jest problem o tyle, że rozwiązanie takiego oznakowania nie jest podane w rozporządzeniu, a stosowanie jakichś dzikich malunków (na znaku pionowym mamy wyróżnienie kolorem) o jednej barwie dopiero mogłoby wprowadzać kierowców nieznających Warszawskiego standardu w błąd.
Teraz mamy tylko wyjątek, który dotyczy tylko autobusów (a kierowcy autobusów akurat znają tę trasę dobrze... bo w ciągu jednej zmiany robią po kilka kółek) i drobna niespójność jest bezpieczniejsza niż oznakowanie spójne, lecz nieczytelne.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Przepraszam za OT, ale było to opisane w wielu miejscach np.:Poc Vocem pisze:Odmówiłbym przyjęcia w takim wypadku. Znak był nieczytelny (przysypany śniegiem, mokry, etc.) i tyle. Zresztą nie wiem skąd wziąłeś taką interpretację.
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/5 ... czone.html
http://www.gp24.pl/wiadomosci/slupsk/ar ... ,id,t.html
No to masz tutaj jak byk, że znak miejsca dla niepełnosprawnych jest wyjątkiem, któremu poświęcono dedykowaną część rozporządzenia. A dlaczego bym nie przyjął, napisałem ci wyraźnie.
A drugi link jest w ogóle od czapy, bo tam miejsc parkingowych nie ma oznaczonych w ogóle i to jest inny, cięższy przypadek.
Nie można przypadków szczegółowych rozciągać na ogólną interpretację.
A drugi link jest w ogóle od czapy, bo tam miejsc parkingowych nie ma oznaczonych w ogóle i to jest inny, cięższy przypadek.
Nie można przypadków szczegółowych rozciągać na ogólną interpretację.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Przecież ja dokładnie tak napisałem.Poc Vocem pisze:No to masz tutaj jak byk, że znak miejsca dla niepełnosprawnych jest wyjątkiem, któremu poświęcono dedykowaną część rozporządzenia. A dlaczego bym nie przyjął, napisałem ci wyraźnie.
A czy nieprzyjęcie mandatu przy namalowanym i dobrze widocznym znaku poziomym inwalidy byłoby dobrym posunięciem? Nie wiem. Ja bym nie radził, ale mogę się mylić.
(...)usunięto
Wiliam
Nie, ty napisałeś, że w niektórych wypadkach jest tak, a w innych inaczej. To sugeruje jakoby wewnętrzna logika nie istniała. Tymczasem jest generalna zasada, od której są wyjątki ujęte w rozporządzeniu. To jest dość znacząca różnica, bo narzuca systematykę interpretacji i stanowi podstawę do stwierdzenia o generalnie wyższej pozycji w hierarchii znaków pionowych nad poziomymi. Dla kierowcy to może i jest bez znaczenia, dla zarządcy drogi to kluczowa różnicaSebastian pisze:Przecież ja dokładnie tak napisałem.
A czy nieprzyjęcie mandatu przy namalowanym i dobrze widocznym znaku poziomym inwalidy byłoby dobrym posunięciem? Nie wiem. Ja bym nie radził, ale mogę się mylić.
(...)usunięto
Wiliam
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Napisałem:Poc Vocem pisze: Tymczasem jest generalna zasada, od której są wyjątki ujęte w rozporządzeniu.
Fakt, mogłem użyć słowa "wyjątkowych", ale wydawać by się mogło że to jasne.Sebastian pisze:a w niektórych przypadkach wyższość mają poziome.
Dzień dobry. Interesuje mnie artykuł na blogu motorniczego, który dotyczy zjazdów '9' z Wiatracznej w Al. Waszyngtona. Wiem, jak tam jest, ale niektórzy nie wiedzą i myślą, iż '9' ma pierwszeństwo, bo zjeżdża z... ronda. Szukałem tego artykułu i... i dupa. Pomoże ktoś? 
A bo jest spór prawny czy trójkąt dla 9 dotyczy tylko torów dla 26 czy całego zjazdu z ronda. Dobry poligon dla falandyzatorów prawa.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Stary Pingwin
- Posty: 6074
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Uprzejmi kierowcy autobusów pomagają tramwajom zarówno w zjechaniu, jak i wjechaniu na Wiatrak. Krążyło po zakładach pismo wyjaśniające temat Wiatraka, wyprodukowane przez WRD.Pawel_ pisze:Dzień dobry. Interesuje mnie artykuł na blogu motorniczego, który dotyczy zjazdów '9' z Wiatracznej w Al. Waszyngtona. Wiem, jak tam jest, ale niektórzy nie wiedzą i myślą, iż '9' ma pierwszeństwo, bo zjeżdża z... ronda. Szukałem tego artykułu i... i dupa. Pomoże ktoś?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Na to pytanie nie był mi wstanie odpowiedzieć nawet patrol WRD który tam często stoi i łapie skręcających na zakazie 
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Samochody mają ustawiony znak D-1, więc już nie ma żadnego pola do dyskusji. Oznakowanie jest jednoznaczne: tramwaj zjeżdżający z Wiatracznej w Waszyngtona ustępuje zarówno 26 jadącemu z Grochowskiej na pętlę, jak i samochodom jadącym po przecinanej jezdni.Pawel_ pisze:Dzień dobry. Interesuje mnie artykuł na blogu motorniczego, który dotyczy zjazdów '9' z Wiatracznej w Al. Waszyngtona. Wiem, jak tam jest, ale niektórzy nie wiedzą i myślą, iż '9' ma pierwszeństwo, bo zjeżdża z... ronda. Szukałem tego artykułu i... i dupa. Pomoże ktoś?
A znasz historię o gościu który wygrał w sądzie sprawę o wypadek na Narutowicza gdzie udowodnił że trójkąt dla wyjeżdżających z Filtrowej dotyczy tylko toru do zjazdu na pętlę a przy torach przelotowych obowiązuje zwykła reguła prawej ręki?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Wygrał? Wiedziałem, że walczył, szczegółów nie było mi dane poznać. Sam bym dokładnie taką linię obrony przyjął. Ktoś ustawił za mało znaków i nie przemyślał koncepcji, a skoro motorniczy wygrał, to znaczy, że zarządca drogi dał twarzy. Zresztą: na zjeździe z Wiatraka, gdyby nie to D-1 dla aut, sam bym twierdził, że A-7 dotyczy skrzyżowania z torami a nie z jezdnią. Ale tutaj poza trójkątem jest jeszcze widoczny z każdej strony znak D-1 przy kluczowej jezdni, co sporo zmienia. A dość naturalnym wydaje mi się, w przypadku jakichkolwiek wątpliwości, rzucić okiem na to, czy przy jezdni, którą chcę przeciąć, nie stoi jakiś znak, który rozwieje wątpliwości. I chyba po to A-7, B-20 i D-1 mają wyróżniający je kształt, żeby zawsze było wiadomo co to za znak.
Czekam aż jeszcze ktoś powalczy z jednym sygnalizatorem na Wiatracznej, bo nie mam pojęcia kogo formalnie dotyczy. Pewnie jak w końcu 9/24 spotka się z wyjeżdżającym z pętli 22/26 to sąd rozstrzygnie. Wiem kogo powinien dotyczyć, ale wiem też, że ustawiony jest tak niejednoznacznie, że bardziej się nie da.
Czekam aż jeszcze ktoś powalczy z jednym sygnalizatorem na Wiatracznej, bo nie mam pojęcia kogo formalnie dotyczy. Pewnie jak w końcu 9/24 spotka się z wyjeżdżającym z pętli 22/26 to sąd rozstrzygnie. Wiem kogo powinien dotyczyć, ale wiem też, że ustawiony jest tak niejednoznacznie, że bardziej się nie da.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6074
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Nie zgodzę się z Tobą. Znaki dla prowadzących powinny być ustawione tak, żeby jednoznacznie określać pierwszeństwo/podporządkowanie. Tłumaczenie, że na Wiatraku nie ma miejsca na powtórzenie A7(autentyczne), nie utrzyma się w sądzie.
9/24 vs 22/26 zwyczajowo puszcza się te jadące w Grochowską. Powtarzam, zwyczajowo. W razie kolizji może być ciężko.
Jest jeszcze jedno takie miejsce, gdzie nie ma sygnalizatora dla trama, mimo to zatrzymuje się on. Zgadniesz?
9/24 vs 22/26 zwyczajowo puszcza się te jadące w Grochowską. Powtarzam, zwyczajowo. W razie kolizji może być ciężko.
Jest jeszcze jedno takie miejsce, gdzie nie ma sygnalizatora dla trama, mimo to zatrzymuje się on. Zgadniesz?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Zwyczajowo się puszcza, ale sygnalizator stoi tak, że nie wiadomo kogo dotyczy. Bo działa jak gdyby dotyczył 22/26, a stoi tak, że skręcające 9/24 ma go idealnie po prawej, nawet jest skierowany prosto w kabinę. Ja, jadąc 26, stanę, bo poziome. Ty, jadąc w pełni przepisowo, mając 9, też staniesz przed przecięciem torów, bo widzisz, że światło poziome na sygnalizatorze stojącym przy twoim torze, po prawej. Zapala się pionowe, ruszamy obaj, zderzamy się, czyja wina? Patrzyliśmy na ten sam sygnalizator, bo stoi tak, że nie wiadomo kto miałby się do niego stosować. Głupie to jak światła dotyczące przejść dla pieszych ustawione za przejściem, którego dotyczą, albo światła wiszące na środku lub wręcz za skrzyżowaniem, którego dotyczą.
Nie zgadnę.
Nie zgadnę.