Komunikacja miejska na Gocławiu i Saskiej Kępie

Moderator: Wiliam

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 08 mar 2010, 22:04

Bo mi nie pasuje. Wysiadam przy Muzeum Narodowym, a z przesiadką na Rozdrożu i sterczeniem tam czasami nawet ponad 5 minut oraz jazdą w korku w Al. Ujazdowskich to jest nieopłacalne.

zzz
Posty: 1039
Rejestracja: 21 sty 2008, 22:46

Post autor: zzz » 08 mar 2010, 22:06

Lipa pisze:Bo mi nie pasuje.
Nie pasuja ci przystanki na golcaliu czy punkt docelowy? Bo jezeli to drugie i tak duzo szybciej jest TŁ to pojedz do politechniki i przesiadz sie w cos do centrum, bedziesz szybciej. A swiat odpocznie od twojego skomlenia na forum.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24776
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 09 mar 2010, 8:09

Lipa pisze:
pawcio pisze:Jeździłem w październiku, kiedy było njajgorzej. Więc o sytuacji do zeszłego tygodnia pojęcie mam. Dalej będę się opierał już na relacjach osób trzecich, które i tak coraz częściej zgłaszają, że sytuacja na Wale jest coraz bardziej tragiczna, a czego z E-5 i tak nie jesteś w stanie potwierdzić. O-)
Ale widzę 411, które wyjeżdżając z zatoczki przystanku Afrykańska wyprzedza E-5 stojące na pasie do jazdy prosto, skręca w try miga w Ateńską i gdy E-5 podjedzie te kilka metrów do skrzyżowania z Ateńską, po 411 na jej drugim końcu, czyli przy wjeździe na Wał - nie ma już śladu. A E-5 jest dopiero przy Ateńskiej i do Brazylijskiej będzie się telepać jeszcze z 7-8 minut.
Zaś 411 traci jakieś 5-15 minut (w zależności od charakteru kierowcy) od Wersalskiej do Mostu. I tak źle i tak niedobrze.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 09 mar 2010, 9:26

pawcio pisze:Zaś 411 traci jakieś 5-15 minut (w zależności od charakteru kierowcy) od Wersalskiej do Mostu. I tak źle i tak niedobrze.
Może dlatego, że 411 jedzie na Wale środkowym pasem i stoi do wzjadu na TŁ. Dziś rano kierowca E-5/02 :arrow: 2971 (kurs z przystanku Bora o godz. 7:53), dla którego ogromne brawa - pojechał Ateńską i Wałem do mostu Poniatowskiego. Podróż z przystanku Bora-Komorowskiego do Muzeum Narodowego trwała dokładnie 22 MINUTY a wcale nie jechał szybko bo lewar był mocno ociężały! Na Wale pomimo groźnie wyglądającego korka kierowca z prawego pasa zjechał od razu na lewy i praktycznie nie stał ani chwili, cały czas płynna jazda. Na most Poniatowskiego wjechał z Wału bezproblemowo, w dodatku tuż przed 507 :arrow: 5163, niestety nie dojrzałem która to była brygada - a to bardzo ciekawe ile jechał ten 507? Na pewno długo bo o 7:48 z Bora odjechał SU18, którego widziałem stojącego w korku jeszcze przed kładką gdy mój E-5 skręcał w Ateńską. Jeszcze raz brawo, brawo, brawo dla kierowcy =D> . Ta trasa powinna być od dziś jako stała bo dotąd E-5 jadąc rano ok. 8:00 Saską chyba nigdy nie jechał z Bora do Narodowego 22 minuty! Zawsze było ok. 30'!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24776
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 09 mar 2010, 9:51

7:38 z Gocławia masz przeguba na 507. Znaczy się zarobił jakieś 10 minut. Gdyby miał wjechać na Most (zgodnie z Twoim wcześniejszym postulatem) już tak różowo by nie było.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 09 mar 2010, 9:52

Przyznaję, wjazd na TŁ byłby gorszym rozwiązaniem.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24776
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 09 mar 2010, 9:54

To teraz dolicz fakt, że czasami Wał sobie stoi już od Zwycięzców. Ta opcja jest dobra, jak jest dobra. Jak jest kiepsko, to na całego. Saska jest o wiele bardziej przewidywalna czasowo.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 09 mar 2010, 10:01

pawcio pisze:7:38 z Gocławia masz przeguba na 507. Znaczy się zarobił jakieś 10 minut. [...] To teraz dolicz fakt, że czasami Wał sobie stoi już od Zwycięzców. Ta opcja jest dobra, jak jest dobra. Jak jest kiepsko, to na całego. Saska jest o wiele bardziej przewidywalna czasowo.
To mało zarobił? Wyprzedził DWA 507! Z Bora przegub jedzie o 7:40 czyli wsiadając do autobusu 13 minut wcześniej dojechałbym później niż moim E-5 z 7:53! Ile mógłby stracić na Wale od Zwycięzców? Ostatnio jadąc mostem Poniatowskiego rzadko kiedy widziałem RANO korek na Wale od Zwycięzców. Po południu fakt: Wał w kierunku centrum Pragi stoi po horyzont.

dawidek
Posty: 30
Rejestracja: 25 maja 2006, 16:38

Post autor: dawidek » 09 mar 2010, 10:05

Z ostatnich stron dyskusji wynika, że gdyby przedłużyć buspas, to pomysł z E5 przez Fieldorfa miałby więcej plusów dodatnich niż ujemnych O-)

W ostatnich czasach ze 3 razy samochodem jechałem Wałem około 8. Z tego 1 raz było nieźle (omijając lewym pasem wjazd na TŁ), zaś pozostałe 2 stały oba pasy.

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 09 mar 2010, 10:07

A to inna sprawa. Takie rozwiązanie IMO byłoby najlepsze bo pozwoliłoby na ominięcie całego kotła na Egipskiej, Saskiej i Waszyngtona oraz skorzystanie z mostu Łazienkowskiego i Wisłostrady, która RANO jest pusta pomiędzy mostami Łazienkowskim a Poniatowskiego.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24776
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 09 mar 2010, 10:21

Twoje rozwiązanie sprawdziłoby się tylko przy założeniu, że kierowcy na chama się będą wpychali na wjazd na most. Gdy któryś postanowi być grzeczny, całą ideę szlag trafia.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 09 mar 2010, 10:22

Ale zaraz: teraz piszesz o wjeździe z Wisłostrady na wiadukt Poniatowskiego czy o wjeździe z Wału na most Poniatowskiego?

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24776
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 09 mar 2010, 10:43

Mówię o wjeździe z Wał na TŁ. Który to dyskwalifikuje rozwiązanie z Wisłostradą. Natomiast nie dyskwalifikuje rozwiązania z dojazdem Wałem do Poniatówki.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 09 mar 2010, 11:10

A to tak, jak najbardziej się zgadzam i przyznaję, że to był zły pomysł. Ostatnio pisałem o tym rozwiązaniu tylko w kontekście porzedniego posta, w którym była mowa o wydłużeniu buspasa na Ostrej i opcji przez Fieldorfa, Ostrobramską i Al. USA. Wtedy most Łazienkowski i Wisłostrada jak najbardziej by się sprawdziły.

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 09 mar 2010, 18:13

Dziś rano 111 droga jak zawsze na uczelnie koło 7.20, Korek już na przystanku Abrahama w stronę Centrum, wysiadłem tam i wsiadłem w zapełnione 311 o 7.32 w stronę Ratusza Praga Południe, dojechałem do Rawaru co ciekawe w 311 dalej jechał tłum pasażerów, i wsiadłem 382 tym wariantem o 7:55 byłem na miejscu.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

ODPOWIEDZ