Ulica Puławska

Moderator: Wiliam

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 07 lut 2011, 21:07

BJ pisze:Praktycznie wszyscy ci, którzy jeżdżą Puławską do Warszawy samochodami, to osoby, które raczej bezproblemowo stać na poruszanie się samochodem.
Znaczy - na innych ulicach samochodami jeżdżą ludzie, których na samochód nie stać?

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 07 lut 2011, 21:07

Problem w tym, że nawet gdyby na Puławskiej ktoś zyskał 10 min. dzięki BUS-PASowi, to potem to nadrobi z nawiązką za Poleczki, a w Centrum czy gdziekolwiek indziej sobie zaparkuje pod samym biurem, a nie będzie drałował.
Poza tym - wierz mi, jeśli ktoś jest wysoko sytuowany, to nawet gdyby tu był ten tramwaj czy choćby BUS-PAS, to nie wpadnie na to, żeby porzucić swoje auto.
I wcale tego jakoś specjalnie nie pochwalam, aczkolwiek nie ma co się dziwić, że tu się nikt przesiada do 709, bo ono jest jakie jest.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 07 lut 2011, 21:08

BJ pisze:Praktycznie wszyscy ci, którzy jeżdżą Puławską do Warszawy samochodami, to osoby, które raczej bezproblemowo stać na poruszanie się samochodem. I zapewniam, bo widzę to choćby po moim otoczeniu - te osoby nie przesiądą się do komunikacji.
No to po cholerę Ursynów ma poszerzać Puławską? Żeby wpuścić więcej tych samochodziarzy? :bredzisz: A Boże broń!
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 07 lut 2011, 21:09

MichalJ pisze:Znaczy - na innych ulicach samochodami jeżdżą ludzie, których na samochód nie stać?
Nie.
Tylko część osób jeździ samochodem, stać ich, ale przydałoby się pooszczędzać, więc przesiądzie się w komunikację. Tu raczej już się sytuacja wyklarowała - kto chce/musi oszczędzać, a kto nie.

[ Dodano: |7 Lut 2011|, 2011 21:09 ]
Bastian pisze:No to po cholerę Ursynów ma poszerzać Puławską? Żeby wpuścić więcej tych samochodziarzy?
Ale oni i tak wjadą, co najwyżej dłużej w korku postoją :)

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 07 lut 2011, 21:11

Bastian pisze:
BJ pisze:Praktycznie wszyscy ci, którzy jeżdżą Puławską do Warszawy samochodami, to osoby, które raczej bezproblemowo stać na poruszanie się samochodem. I zapewniam, bo widzę to choćby po moim otoczeniu - te osoby nie przesiądą się do komunikacji.
No to po cholerę Ursynów ma poszerzać Puławską? Żeby wpuścić więcej tych samochodziarzy? :bredzisz: A Boże broń!
Właśnie. Jak coś takiego czytam, to marzy mi się zwężenie Puławskiej do dwóch pasów, jednego dla samochodziarzy, drugiego dla autobusów. Bardzo, ale to bardzo pilnie strzeżonego. Tak, żeby nie opłacało się jeździć samochodem. Z tym parkowaniem pod biurem to nawet widać, samochody pierdzielnięte byle gdzie i byle jak, ale pod biurem. Na kolana, chamy.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 07 lut 2011, 21:13

Szeregowy_Równoległy pisze:Na kolana, chamy.
Jeśli będę miał to szczęście bycia bogatym za te kilkanaście lat, to powiem wtedy z satysfakcją: na kolana, plebsie. A jak nie, to na pewno nie będę taki nienawistny, wobec tych, którym się udało.
Póki co z politowaniem pokiwam głową nad kompleksami...

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 07 lut 2011, 21:22

BJ pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:Na kolana, chamy.
Jeśli będę miał to szczęście bycia bogatym za te kilkanaście lat, to powiem wtedy z satysfakcją: na kolana, plebsie.
Póki co z politowaniem pokiwam głową nad kompleksami...
To nie są kompleksy, to krytyka jakiejś postawy. Nie znoszę, jak ktoś uważa się za lepszego z powodu statusu materialnego, nie uważam, żeby status materialny w jakikolwiek sposób wartościował człowieka, i nie uważam, żeby tym lepiej sytuowanym było wolno więcej niż tym z mniejszą ilością złotówek na koncie. A już na pewno nie uważam, żeby w porządku było domaganie się dostosowania większości jeżdżącej komunikacją (w twoim rozumieniu plebsu) do bogatszej mniejszości jeżdżącej samochodami. Podobnie nie rozumiem twojego podejścia, że jeśli kogoś stać, to jeździ samochodem. Z samochodu nie rezygnuje się wyłącznie z powodów materialnych.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Flash8222
Posty: 7202
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 08 lut 2011, 0:16

BJ pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:Na kolana, chamy.
Jeśli będę miał to szczęście bycia bogatym za te kilkanaście lat, to powiem wtedy z satysfakcją: na kolana, plebsie. A jak nie, to na pewno nie będę taki nienawistny, wobec tych, którym się udało.
Póki co z politowaniem pokiwam głową nad kompleksami...
Wybacz, ale kompleksy to niestety Ty masz, co też niestety widać :/ A za plebsa to powinieneś znowu dostać trzy punkciki :) Tak to już jest jak ktoś się wywższa, siedząc niżej niż inni. Poza tym, to już nie te czasy, że jak ktoś ma samochód, to od może uważać się za paniską z wielką dupą, lub brzuchem ;) Dorośnij trochę, bo jak narazie to wciąż jesteś zakompleksionym nastolatkiem, który nie wie czego chce.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 08 lut 2011, 0:33

Flash8222 pisze:A za plebsa to powinieneś znowu dostać trzy punkciki
A Szeregowy za chama nie, oczywiście.
Flash8222 pisze:Tak to już jest jak ktoś się wywższa, siedząc niżej niż inni.
Przynajmniej mam - w przeciwieństwie do niektórych - cień szansy na wykształcenie choćby średnie ;)
Flash8222 pisze:Dorośnij trochę, bo jak narazie to wciąż jesteś zakompleksionym nastolatkiem, który nie wie czego chce.
Wiem, że jesteś wielkim psychologiem, ale mam jasno określone cele i zachcianki, spokojnie.

Do reszty się nie odnoszę, bo widzę, że średnio rozumiesz, co piszę. Cóż..

Flash8222
Posty: 7202
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 08 lut 2011, 0:44

BJ pisze:Do reszty się nie odnoszę, bo widzę, że średnio rozumiesz, co piszę. Cóż..
Wybacz, ale wywższanie się tylko dlatego, że będziesz woził się samochodem, od razu rzuca się w oczy, że coś nie tak jest... Poza tym, jesteś jeszcze młody i żyjesz na garnuszku rodziców, wystarczy ten garnuszek zabrać i od razu inaczej spojarzłbyś na świat. Zarobić na coś, a nie dostać od rodziców, to dwie różne żeczy. To właśnie przez takich jak Ty, mam wyższe OC ;/

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 08 lut 2011, 0:46

Flash8222 pisze:Wybacz, ale wywższanie się tylko dlatego, że będziesz woził się samochodem, od razu rzuca się w oczy, że coś nie tak jest...
Spoko, póki co to mi nie grozi, chociaż kto wie..
Flash8222 pisze: Poza tym, jesteś jeszcze młody i żyjesz na garnuszku rodziców, wystarczy ten garnuszek zabrać i od razu inaczej spojarzłbyś na świat.
To dość logiczne i mało kto obecnie w Warszawie w moim wieku się sam utrzymuje. Powiedziałbym, że nikt.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 08 lut 2011, 8:41

Szeregowy_Równoległy pisze:Z tym parkowaniem pod biurem to nawet widać, samochody pierdzielnięte byle gdzie i byle jak, ale pod biurem
Nawet jeśli 100 metrów dalej są darmowe, wolne miejsca...
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 08 lut 2011, 9:12

Ano właśnie... Te wszystkie paniska stać na podróż samochodem, ale jakoś potem na parkowanie już nie. Gdyby poruszać się mieli tylko ci, którzy mają albo miejsce parkingowe służbowe, albo potulnie płacą za parking publiczny, nie byłoby mowy o korkach.
Słyszałem, ze galmok znów ograniczył gOdziny parkingu z rana, bO mu biznes park miejsca zajmował...
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Flash8222
Posty: 7202
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 08 lut 2011, 9:59

chester pisze:Ano właśnie... Te wszystkie paniska stać na podróż samochodem, ale jakoś potem na parkowanie już nie. Gdyby poruszać się mieli tylko ci, którzy mają albo miejsce parkingowe służbowe, albo potulnie płacą za parking publiczny, nie byłoby mowy o korkach.
Słyszałem, ze galmok znów ograniczył gOdziny parkingu z rana, bO mu biznes park miejsca zajmował...
Zgadza się, nawet zaczęli odcholowywać zaparkowane samochody przed wjazdem na parking podziemny od strony Wołoskiej ;)

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 08 lut 2011, 14:06

BJ pisze:A Szeregowy za chama nie, oczywiście.
A czy ja cię określiłem takim mianem? Moje 'Na kolana, chamy' obrazowało postawę osób pozostawiających samochody byle gdzie i byle jak, utrudniających w ten sposób poruszanie się wszystkim innym użytkownikom dróg.
BJ pisze:Przynajmniej mam - w przeciwieństwie do niektórych - cień szansy na wykształcenie choćby średnie ;)
Ja mam wyższe, co to zmienia? Poza tym, że mam nieodparte wrażenie, że twoje pojmowanie świata jest trochę spaczone, i z nieznanych mi przyczyn uważasz się za lepszego od innych ludzi.
drapka pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:Z tym parkowaniem pod biurem to nawet widać, samochody pierdzielnięte byle gdzie i byle jak, ale pod biurem
Nawet jeśli 100 metrów dalej są darmowe, wolne miejsca...
Jakoś mi się skojarzyło z
BJ pisze:(...) za te kilkanaście lat, to powiem wtedy z satysfakcją: na kolana, plebsie.
I niech plebs się martwi jak ominąć zawalidrogę.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

ODPOWIEDZ