Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.

Prawko i lewko

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 10 lis 2010, 22:00

Glonojad pisze:Badania dowodzą, że poprawa jakości dróg w PL przynosi jedynie wzrost liczby ofiar wypadków (nie pamiętam, czy samych wypadków też - ale te, które są są poważniejsze) - badane na odcinkach jednojezdniowych oczywiście.

Ale pytanie z czego to wynika :?: W moim przekonaniu statystyki mogłyby prezentować się lepiej gdybyś zamiast 1x2 robili drogi 2+1 :-k Wtedy zawsze bezpieczniej można wyprzedzić nie martwiąc się, że zaraz wpadniesz na wysepkę (vide DK2 gdzie między W-wą i Sochaczewem praktycznie co chwilę jest wysepka i nie można spokojnie wyprzedzić).
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 10 lis 2010, 22:02

Badania niemieckie dowodzą, że 2+1 jest bezpieczniejsze jeśli chodzi o poważność (ahem) wypadków, ale już nie - jeśli chodzi o ich liczbę.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 10 lis 2010, 22:28

Kleszczu pisze:
Glonojad pisze:Badania dowodzą, że poprawa jakości dróg w PL przynosi jedynie wzrost liczby ofiar wypadków (nie pamiętam, czy samych wypadków też - ale te, które są są poważniejsze) - badane na odcinkach jednojezdniowych oczywiście.
Ale pytanie z czego to wynika :?:
Z takiej a nie innej kultury przestrzegania prawa, co już chyba mówiłem :) Kiepska droga jest batem, bo ludzie boją się że zepsują swe auta. Na dobrej drodze tego argumentu nie ma, więc można swobodnie rozpędzać się do takiej prędkości, jaka akurat wyda nam się słuszna. Problem jest szeroki i nie do rozwiązania w krótkim czasie. Wymaga zmiany przepisów (likwidacji całej masy bezsensownych ograniczeń i wielu innych drogowych absurdów) oraz ludzkiej mentalności.
noidea

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 10 lis 2010, 23:05

Adam G. pisze:oraz ludzkiej mentalności
tu jest pies pogrzebany.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 10 lis 2010, 23:13

Glonojad pisze:Badania dowodzą, że poprawa jakości dróg w PL przynosi jedynie wzrost liczby ofiar wypadków (nie pamiętam, czy samych wypadków też - ale te, które są są poważniejsze) - badane na odcinkach jednojezdniowych oczywiście.
Ogólnie liczba wypadków i ofiar cały czas spada. TUTAJ są dostępne dane statystyczne.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 10 lis 2010, 23:22

No dobrze, ale lokalnie - w przypadkach o których mówię - jest gorzej. Trzeba przy tym pamiętać, że poprawia się stan techniczny i wyposażenie aut, a także powstaje bardzo dużo dróg wyższych klas i obwodnic...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 11 lis 2010, 0:37

Paweł_K pisze:
kajo pisze:Chrzanienie, pojazdy jadące 50-60 km/h gwarantują najwyższą przepustowość dróg, także gdyby tak wszyscy jechali, to korki by były mniejsze.
Znajdź mi "eLkę" która jedzie 50-60 km/h. Z reguły przekroczenie 40 km/h przez te pojazdy traktować należy jako sukces. Mieszkam na Bródnie, wiem o czym mówię. Jak jadę Ogińskiego i widzę że przy skrzyżowaniu z Bartniczą (STOP) stoją więcej niż 3 "eLki", to od razu odbijam w osiedlową uliczkę i wyjeżdżam na Bartniczą z Goworowskiej. Z reguły jak mijam za chwilę Ogińskiego, stoją jeszcze wszystkie nauki...
Pamiętam ze swojej nauki, jechaliśmy trasą toruńską, ja przyspieszam do 70 km/h, instruktor spojrzał i skwitował "spieszy ci się gdzieś ?"...
OJP :wow:
Ja chyba naprawdę miałem jakąś dziwną szkołę, w której nauczyli mnie jeździć na tyle, że teraz nie boję się poruszać po Warszawie... Za każdym razem, jak przy braku innych ograniczeń poza terenem zabudowanym, jechałem mniej niż 47 km/h lub więcej niż 52 km/h, to zbierałem równy opierdol...
Prawo jazdy zrobiłem niecałe dwa lata temu i jeździłem od tamtej pory niewiele... Po 20 do 30 kilometrów, raz na dwa, trzy tygodnie... Czyli więcej jeździłem rowerem niż samochodem... Jak w zeszłym tygodniu zrobiłem w pracy więcej kilometrów w dwa dni niż przez te 2 lata, to i tak mnie pochwalili za sprawność ruszania spod świateł, czy bardzo szybkie przyspieszanie do założonej prędkości... A jak jechałem A2 z Wrześni do Strykowa, to zrobiłem to tak, że kolega ze znacznie większym doświadczeniem nawet nie zbladł, a i tak mało kto był w stanie mnie wyprzedzić...
Reasumując: nie ogarniam jak można kogokolwiek przygotować do egzaminu nie ucząc go jeździć z rozsądkiem... A mniej więcej to, Pawle, opisałeś...

kajo
Posty: 2874
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 11 lis 2010, 9:20

No ja to miałem takiego instruktora, z którym nigdy dziewczyny nie jeździły. Były policjant, u którego wszystko musiało być idealne. Już po pierwszej godzinie z nim ani razu nie zgasł mi samochód:) A słowami na K rzucał przy najmniejszym wykroczeniu, dwa razy drałowałem biegiem aby zobaczyć jaki był znak, bo go nie zauważyłem. Ale fakt fartem, nie znam nikogo, kto po jazdach z nim nie zdał by egzaminu za pierwszym razem.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 12 lis 2010, 11:27

kajo pisze:Ale fakt fartem, nie znam nikogo, kto po jazdach z nim nie zdał by egzaminu za pierwszym razem.
To zasługa intruktora czy Twoja, że zdało się egzamin za pierwszym razem? :>

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 12 lis 2010, 12:56

hafilip84 pisze:Reasumując: nie ogarniam jak można kogokolwiek przygotować do egzaminu nie ucząc go jeździć z rozsądkiem... A mniej więcej to, Pawle, opisałeś...
Ja na egzaminie jechałem tak jak mnie przygotował instruktor (czyli 40 km/h na trójce max) i po zdanym egzaminie (2 podejście, jeszcze na Jagiellońskiej), usłyszałem od egzaminatora że "po mieście trzeba jeździć dynamicznie a nie snuć się i ruch blokować"...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 12 lis 2010, 17:42

Paweł_K pisze: "po mieście trzeba jeździć dynamicznie a nie snuć się i ruch blokować"
Zgadza się... I śmiało mogę powiedzieć, że miałeś dupnego instruktora... ;)

kajo
Posty: 2874
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 12 lis 2010, 22:02

Pawel_ pisze:
kajo pisze:Ale fakt fartem, nie znam nikogo, kto po jazdach z nim nie zdał by egzaminu za pierwszym razem.
To zasługa intruktora czy Twoja, że zdało się egzamin za pierwszym razem? :>
Szczerze? Ja myślę, że jednak instruktora. Po jazdach z nim egzamin to była betka, jeździłem ostro wręcz, ale nie powodując zagrożenia, miałem oczy w dupie (za przeproszeniem), wykorzystywałem takie sytuację, że aż babka z którą jechałem (egzaminatorka?) nie nadążała momentami(no dobra raz:). A i jeszcze zdenerwowałem kierowce taksówki, bo myślał, że mnie wyprzedzi, ale mu się nie udało (bynajmniej nie specjalnie, po prostu dobrze ruszyłem, a on chciał z środkowego skręcić w prawo). Podkreślam, że wszystko robiłem płynnie.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 14 lis 2010, 12:14

No to Twoja zasługa w 100%. ;]

[ Dodano: |14 Lis 2010|, 2010 15:34 ]
Czy w związku z posiadaniem przez MZA nowego autobusu szkoleniowego, WORD wycofa tego Ikarusa i będzie na nim przeprowadzał egzaminy? Wie ktoś... coś? ;)

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 25 lis 2010, 9:56

WORD Warszawa pisze:Zmiana pojazdu egzaminacyjnego na kat. D

Od dnia 25 listopada 2010, egzaminy praktyczne na kategorię D w WORD Warszawa będą prowadzone na autobusie Autosan Lider A1010.
Ponadto...:
Wybór wykonawcy najmu samochodów osobowych dla WORDu

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 16 gru 2010, 16:07

Czy z lewoskrętu można sobie zawrócić? Dodam, iż nie ma żadnego znaku o zakazie zawracania... Wczoraj jechałem za wordowską eLką - dopiero co wyjechali z ośrodka, a zaraz zawracali - i stąd moje pytanie. ;]

ODPOWIEDZ