Strona 18 z 47
: 20 wrz 2013, 11:03
autor: Flash8222
mobil one pisze:Solbusy są ogólnie ok, poza drobnymi niedoróbkami-np: brakiem żaluzji na bocznym prawym oknie w kabinie kierowcy.
Prawe okno tzn. na drzwiach?
mobil one pisze:Coś podobnego było z refleksami na szybach kabinki w maleńkich Solbusach, co poskutkowało "rżnięciem" szyby na warsztacie.
Pleciesz trzy po trzy, jeśli teraz mówisz o szybie kabiny to jest idealnie wycięta by mogła się otworzyć, gdyż zaraz za kabiną masz ekran LCD...
: 20 wrz 2013, 11:27
autor: mobil one
Mylisz "wiatrołap",który nigdy nie posiadał szyby,z szybką NIE w drzwiach a PRZY drzwiach kabiny kierowcy.Kierowcy stosowali różne patenty: przyklejanie kartek,folii etc. aż w końcu postanowiono urżnąć u góry kawałek rzeczonych szybek.
: 20 wrz 2013, 12:41
autor: winnux8
Jak dla mnie mają strasznie denerwujący dźwięk otwierania/zamykania drzwi...
: 20 wrz 2013, 12:50
autor: drapka
fraktal pisze:Dziś trafiłem na nowego solbusa na 156 i powiem tyle: rozplanowanie wnętrza - beznadziejne
A czy one też mają ten nieszczęsny ekran przed pierwszym rzędem siedzeń z przodu tak kretyńsko usytuowany jak w pierwszej serii?
: 20 wrz 2013, 12:57
autor: Walas
drapka pisze:fraktal pisze:Dziś trafiłem na nowego solbusa na 156 i powiem tyle: rozplanowanie wnętrza - beznadziejne
A czy one też mają ten nieszczęsny ekran przed pierwszym rzędem siedzeń z przodu tak kretyńsko usytuowany jak w pierwszej serii?
Nie.
: 22 wrz 2013, 0:22
autor: 1000
Pierwszy raz miałem okazję przejechać się Solbusem. Chyba najświeższym, bo był to 1079 na 156...
Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne, może nawet lepsze niż w przypadków Solarisów... Jedna rzecz, która bardzo "rzucała się" w oczy, to skrzypienie różnych elementów (poręczy?) w czasie jazdy. W sumie też pozytywne, bo mi bardzo przypominało skrzypienie pierwszych Jelczy w końcówce lat 70-ch.... Skrzypienie było wtedy bardzo wyraźne i mocne, ale jaka to była wtedy nowoczesność...
: 22 wrz 2013, 2:16
autor: Szeregowy_Równoległy
1000 pisze:Pierwszy raz miałem okazję przejechać się Solbusem. Chyba najświeższym, bo był to 1079 na 156...
Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne, może nawet lepsze niż w przypadków Solarisów... Jedna rzecz, która bardzo "rzucała się" w oczy, to skrzypienie różnych elementów (poręczy?) w czasie jazdy. W sumie też pozytywne, bo mi bardzo przypominało skrzypienie pierwszych Jelczy w końcówce lat 70-ch.... Skrzypienie było wtedy bardzo wyraźne i mocne, ale jaka to była wtedy nowoczesność...
Niedawno na 338 trafił mi się Solbus. Nówka sztuka. I co mnie zdziwiło najbardziej, poza tym, że dojechał na Utratę o czasie? To, że skrzypiał, tłukł i trzeszczał bardziej niż A752 po 200 tysiącach kilometrów. A siedziałem w okolicach kabiny. Napierdzielało wszystko. Na wybojach mogłem policzyć ile śrubek producent wykorzystał do skręcenia okolic kabiny. Jeżeli mi to przeszkadzało podczas jazdy w drugiej klasie, to kierowcy mogłem tylko współczuć.
: 22 wrz 2013, 14:32
autor: konri
Szeregowy_Równoległy pisze:1000 pisze:Pierwszy raz miałem okazję przejechać się Solbusem. Chyba najświeższym, bo był to 1079 na 156...
Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne, może nawet lepsze niż w przypadków Solarisów... Jedna rzecz, która bardzo "rzucała się" w oczy, to skrzypienie różnych elementów (poręczy?) w czasie jazdy. W sumie też pozytywne, bo mi bardzo przypominało skrzypienie pierwszych Jelczy w końcówce lat 70-ch.... Skrzypienie było wtedy bardzo wyraźne i mocne, ale jaka to była wtedy nowoczesność...
Niedawno na 338 trafił mi się Solbus. Nówka sztuka. I co mnie zdziwiło najbardziej, poza tym, że dojechał na Utratę o czasie? To, że skrzypiał, tłukł i trzeszczał bardziej niż A752 po 200 tysiącach kilometrów. A siedziałem w okolicach kabiny. Napierdzielało wszystko. Na wybojach mogłem policzyć ile śrubek producent wykorzystał do skręcenia okolic kabiny. Jeżeli mi to przeszkadzało podczas jazdy w drugiej klasie, to kierowcy mogłem tylko współczuć.
W pełni się zgadzam. Jechałem dziś 1078 na 156. Wiatrołap przy drugich drzwiach, na każdej najmniejszej nierówności niemiłosiernie skrzypiał. Po dłuższej jeździe ból głowy gwarantowany. Solbus jednak musi się jeszcze dużo nauczyć. Nawet późniejsze partie Autosanów Sancity z Lublina są lepiej zmonowane niż nowe Solbusy.
Autobusy dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dysk
: 07 lut 2014, 14:06
autor: Domas
Na "Woronicza" stoi jeden z Solbusów dla "Kleszczowej".
Autobusy dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dysk
: 07 lut 2014, 14:19
autor: beni
Test systemu informaci pasażerskiej. I szkolenie zaplecza co do obsługi.
Solbus Solcity
: 08 lut 2014, 20:12
autor: Kacper R3
Macie fotkę nr taborowy??
Solbus Solcity
: 09 lut 2014, 0:25
autor: Flash8222
Wóz nie ma numerów taborowych gdyż wciąż nie należy do MZA i przez jakiś czas nie będzie. Fotka jest już w sieci

Solbus Solcity
: 09 lut 2014, 11:07
autor: Patryk2222
Zapodał byś linka do zdjęcia

Solbus Solcity
: 09 lut 2014, 13:30
autor: Kacper R3
JA czekam na linka do zdjęcia a tu wciąż nic jakaś tajemniczość...
Solbus Solcity
: 09 lut 2014, 13:52
autor: Flash8222