W związku z problemami technicznymi możliwe są utrudnienia w dostępie do forum w najbliższych dniach.
Nowe trasy tramwajowe
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Marszałkowska ma doskonały objazd w postaci al. Jana Pawła II; tramwaj z Wilanowa Marinast łyknie bez popitki, więc to akurat nie są takie ważne kwestie.
Jak energię z rekuperacji oddasz klimie, to na rozruch musisz ją skądś wziąć. Żadna różnica, potrzebny zapas na wjeździe do systemu się nie zmienia.
Jak energię z rekuperacji oddasz klimie, to na rozruch musisz ją skądś wziąć. Żadna różnica, potrzebny zapas na wjeździe do systemu się nie zmienia.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Wilanów to tak, ale aby objechać Marszałkowską, trzeba się jakoś z niej na ten Trakt dostać. Zazwyczaj służą do tego ciągi prostopadłe, a więc - jak by nie patrzeć - wschód-zachód. Chyba że mówimy o objeżdżaniu CAŁEJ Marszałkowskiej na raz - od placu Unii do Muranowskiej. W zasadzie jeszcze tylko Królewska mogłaby te dwa ciągi łączyć.KwZ pisze:Glonojadzie, nie wiem, dlaczego Trakt (jaka Droga?! ktoś źle przetłumaczył czy jak?) miałby być objazdem dla tras wschód-zachód, skoro jest północ-południe. Dla mnie naturalna byłoby objeżdżanie Marszałkowskiej. A zwłaszcza przejmowanie ruchu z niej (weźmy taki Wilanów).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ale jakieś liczby? Na przejechanie 1km potrzeba XX kWh energii, z tego YY idzie na klimę? Przecież fachowcy muszą wiedzieć, ile tramwaj prądu bierze, to tylko ja tego nie wiem...Glonojad pisze:Energie trakcyjną się odzyskuje przy hamowaniu w dyżej części - energia zużyta na klimę idzie w kosmos.
Jeśli w ogóle, to myślałem od odcinku palma - Długa. 2.3 km, ewentualnie do Świętojerskiej, 2.5 km.Pytanie dodatkowe - czy całe 6 km chcielibyście bez sieci napowietrznej?
Istnieje takie rozwiązanie w przywołanym przeze mnie Bordeaux. Na początku mieli trochę problemów, ale teraz chyba się już z nimi uporali.A taki tramwaj nie mógłby być zasilany z jakiejś tam trzeciej szyny która uaktywniałaby się dopiero wtedy kiedy tramwaj by przejeżdżał?
Mignęła mi gdzieś informacja, że postęp pomiędzy generacjami parówek i współczesną polega na tym, że 25% zużycia prądu nie idzie w oporniki, tylko w klimę (w odpowiedzi na zarzut, że rozruch tyrystorowy nie ogranicza zużycia prądu).Ale jakieś liczby? Na przejechanie 1km potrzeba XX kWh energii, z tego YY idzie na klimę? Przecież fachowcy muszą wiedzieć, ile tramwaj prądu bierze, to tylko ja tego nie wiem...
To właśnie miałem na myśli. Zawsze to jakaś wartość dodana.Chyba że mówimy o objeżdżaniu CAŁEJ Marszałkowskiej na raz - od placu Unii do Muranowskiej.
To dodam, że Trakt mógłby służyć za objazd Jerozolimskich. Np. 9 zamiast przez WZ mogłaby jechać Filtrową - Al. Ujazdowskimi - R de Gaulla.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Dla porządku: te 6 km to zsumowane z krótkimi odcinkami na Bagateli (pl. Unii Lubelskiej - Belweder) i w al. Wyzwolenia (pl. Zbawiciela - pl. Na Rozdrożu). Czy na całym Trakcie Królewskim miałoby być bez drutów? Myślę, że niekoniecznie w Al. Ujazdowskich, pl. Trzech Krzyży i Nowym Świecie do ronda de Gaulle'a i na Bonifraterskiej na północ od Świętojerskiej.Glonojad pisze:Pytanie dodatkowe - czy całe 6 km chcielibyście bez sieci napowietrznej?
Dzięki hamowaniu odzyskowemu nowe tramwaje z klimą mają nieznacznie większe zużycie energii. Gdzieś miałem jednostkowe zużycie energii, pamiętam liczbę, ale nie pamiętam rzędu jednostekMichalJ pisze:Ale jakieś liczby? Na przejechanie 1km potrzeba XX kWh energii, z tego YY idzie na klimę? Przecież fachowcy muszą wiedzieć, ile tramwaj prądu bierze, to tylko ja tego nie wiem...Glonojad pisze:Energie trakcyjną się odzyskuje przy hamowaniu w dyżej części - energia zużyta na klimę idzie w kosmos.
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88
Na początku mieli problemy z trzecią szyną jako taką - psuło się sterowanie zasilaniem (nie pamiętam szczegółów) i ten problem udało się faktycznie rozwiązać. Potem był spokój, dopóki nie okazało się, że jednak na południu Francji też pada śnieg. Tu skończyło się na wyłączeniu linii na bodajże tydzień, po którym śnieg zniknął i problem się "rozwiązał". Natomiast, obawiam się, u nas śnieg raz, że leży dłużej niż tydzień, dwa, do pozbywania się tego śniegu używa się soli (co może być potencjalnie szkodliwe dla całego zasilania), trzy, zdarzają się ciągłe bądź prawie ciągłe opady śniegu trwające kilka dni. Oznacza to tyle, że taki tramwaj byłby przynajmniej przez okres zimowy absolutnie nie do użytku w warunkach polskich, chyba że stworzymy nowe rozwiązanie, które poradzi sobie ze śniegiem.KwZ pisze:Istnieje takie rozwiązanie w przywołanym przeze mnie Bordeaux. Na początku mieli trochę problemów, ale teraz chyba się już z nimi uporali.A taki tramwaj nie mógłby być zasilany z jakiejś tam trzeciej szyny która uaktywniałaby się dopiero wtedy kiedy tramwaj by przejeżdżał?
Natomiast poczytałem sobie ostatnio o takim na przykład grafenie i wychodzi, że do 2020 o produkcji zostaną wprowazone wysokowydajne akumulatory grafenowe, ładujące się niemal natychmiastowo (w porównaniu do Li-Ion). Biorąc to pod uwagę, prawdopodobnie w 2025 tramwaj akumulatorowy nie będzie rozwiązaniem niezwykłym.
Na chwilę obecną zresztą wykonanie takiego tramwaju jest możliwe, tyle że bardzo drogie, zwłaszcza że odcinek jest niewielki (3,1 km).Według tego artykułu dla Monachium zostały wykonane Variobahny przejeżdżające bez zasilania 1 km z jednym zatrzymaniem, co ma odpowiadać rozładowaniu akumulatorów w maks. 15%, co oznacza, że teoretycznie identyczny tramwaj byłby w stanie prawdopodobnie pokonać rozważany przez nas odcinek rozładowując się w ok. 75% (metodologię obliczeń zachowam dla siebie, choć bynajmniej odkrywcza nie jest
Niemniej sieć płaska jest rozwiązaniem, ku któremu skłaniam się najbardziej. Raz, że druty mi specjalnie nie przeszkadzają (byleby bez słupów - sieć zawieszona na latarniach lub budynkach), dwa, że skoro może istnieć na tymże jakże reprezentacyjnym Krakowskim Przedmieściu klub go-go to parę drutów nie zaszkodzi tu tym bardziej.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Informację o tym, jakie to będą wynalazki za 6 lat, podzieliłbym przez 4. Będą albo nie będą. Ale takie czy inne akumulatory już są.
Natomiast rozwiązania z czymś tam w szczelinie jezdni w naszych warunkach śniegu i błota (tak, błota, śnieg stopnieje, błoto zostanie i weź to czyść) uważam za kompletnie nierealistyczne.
Albo sieć napowietrzna, albo akumulowanie energii. Nic innego nie ma szans. Z czego sieć jest prostsza technicznie, a akumulowanie politycznie.
Natomiast rozwiązania z czymś tam w szczelinie jezdni w naszych warunkach śniegu i błota (tak, błota, śnieg stopnieje, błoto zostanie i weź to czyść) uważam za kompletnie nierealistyczne.
Albo sieć napowietrzna, albo akumulowanie energii. Nic innego nie ma szans. Z czego sieć jest prostsza technicznie, a akumulowanie politycznie.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Policzmy zgrubnie. Tramwaj zzera gdzies do 5kWh nakilometr (to zupelny max), czyli na godzine 80-90 kWh, z czego tak 25% odzyska (z kondensatorem 40%). Moc klimy to kolo 50 kW,.ale w trybie ciaglym sie przegrzeje - powiedzmy, ze ostrym latem zje polowe.
Szacunki zgrubne i z pamieci, nie mam pojecia na ile zawodnej.
Szacunki zgrubne i z pamieci, nie mam pojecia na ile zawodnej.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
O, to wygląda podobnie do moich 25% 
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Tak czy siak, wychodzi na to, że przejechanie 2.5 km bez druta powinno być do zrobienia bez specjalnego wysiłku z zastosowaniem obecnie produkowanych akumulatorów.
Co właściwie było nie tak z 3002? Jako 'sprawdzenie czy w ogóle można' wydaje mi się, że zadziałało prawidłowo. Że bez klimy jeździł? To trzeba było robić próby na krótszym odcinku (jeśli brakło energii) lub następnym razem dać większe o te 30% akumulatory (jeśli brakło mocy). Że się często psuł? Po wyjęciu akumulatorów mu się nie poprawiło.
Co właściwie było nie tak z 3002? Jako 'sprawdzenie czy w ogóle można' wydaje mi się, że zadziałało prawidłowo. Że bez klimy jeździł? To trzeba było robić próby na krótszym odcinku (jeśli brakło energii) lub następnym razem dać większe o te 30% akumulatory (jeśli brakło mocy). Że się często psuł? Po wyjęciu akumulatorów mu się nie poprawiło.
Od ronda de Gaulla do Świętojerskiej jest ok. 2,5 km i 6 przystanków, czyli ok. 12 min. Razem daje to ok. 2,5 km * 5 kWh/km + 12 min * 25 kW =~ 17,5 kWh.
Np. takie akumulatory połączone w 8 linii po 50 szeregowo każda zapewnia 24 kWh. Cena 400 szt x 133 €/szt =~ 223 000 zł (3% ceny tramwaju) przy masie ok. 260 kg. Akumulatory tego typu wytrzymują ok. 20 000 cykli ładowania-rozładowania [wiki], co przy ~100 kursach na tydzień daje koszt baterii 11 zł/kurs i konieczność wymiany po ok. 4 latach.
Wszystko to praktycznie technologia off-the-shelf dzisiaj.
Edit: wyszło, że kursowanie na akumulatorach podnosi koszty o 25%. Nie tak źle.
Np. takie akumulatory połączone w 8 linii po 50 szeregowo każda zapewnia 24 kWh. Cena 400 szt x 133 €/szt =~ 223 000 zł (3% ceny tramwaju) przy masie ok. 260 kg. Akumulatory tego typu wytrzymują ok. 20 000 cykli ładowania-rozładowania [wiki], co przy ~100 kursach na tydzień daje koszt baterii 11 zł/kurs i konieczność wymiany po ok. 4 latach.
Wszystko to praktycznie technologia off-the-shelf dzisiaj.
Edit: wyszło, że kursowanie na akumulatorach podnosi koszty o 25%. Nie tak źle.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Osobiscie wolalbym jednak cos w rodzaju TramWave ansaldo-bredy albo Primove bombardiera.
Tramwave powinno sie nawet dac zamontowac do istniejących wozow (odbierak jest prosty) choc nie wiem, jak z jego sniegoodpornoscia.
Tramwave powinno sie nawet dac zamontowac do istniejących wozow (odbierak jest prosty) choc nie wiem, jak z jego sniegoodpornoscia.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Glonojad pisze:Osobiscie wolalbym jednak cos w rodzaju TramWave ansaldo-bredy albo Primove bombardiera.
Tramwave powinno sie nawet dac zamontowac do istniejących wozow (odbierak jest prosty) choc nie wiem, jak z jego sniegoodpornoscia.
Hm.Because it uses a contact system, TramWave is susceptible to ice, snow or sand on the lines. However, sweepers can be installed to clear lines as the train moves over them, and optional heating elements are available for cold climates where freezing is a concern.
To jest już gdzieś używane? I na pewno nie ma ryzyka, że się zatnie i prąd kogoś usmaży?
Wolę indukcyjnie, chociaż też nie wiem, jak ta detekcja odbiornika wygląda i czy nie ma ryzyka pomyłki...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Działa, gdzieś we Włoszech. Wydaje mi się, że w Neapolu.
Primove ma w sumie ten sam feler co APS - trzeba wykryć pojazd, by nie usmażyć przypadkiem pojazdu bez odbiornika. W sumie zastanawiam się, czy nie ma ryzyka by prąd się wzbudził w konstrukcji stalowej tramwaju? W końcu to przewodnik w ruchu...
Primove ma w sumie ten sam feler co APS - trzeba wykryć pojazd, by nie usmażyć przypadkiem pojazdu bez odbiornika. W sumie zastanawiam się, czy nie ma ryzyka by prąd się wzbudził w konstrukcji stalowej tramwaju? W końcu to przewodnik w ruchu...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.