Strona 19 z 41

: 04 maja 2007, 15:45
autor: Emdegger
Wtedy przerzucimy nadpodaż do Ursusa ;-) .

: 04 maja 2007, 15:48
autor: Dennis
A co to znów za nadpodaż? Raptem 160 miejsc/h :D

: 04 maja 2007, 15:49
autor: Kleszczu
Dennis pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Połączyć 405 z 520
Chciałbyś :P ZTM jednak na to nie pójdzie, w dobie wpychania Ursusa na siłę do SKMki ;) Jak dla mnie (czego jednak w tym projekcie nie zamierzam do końca uściślać ;)), optymalny byłby układ opisany przez emdeggera: 520 (dodam od siebie: przez Żeromskiego, przy jednoczesnym skróceniu 515 do Centrala vel wysłaniu na Jelonki za 408) co 12/15//15, 405 co 12/-//- (dodam od siebie, z wydłużonymi godzinami kursowania). I tak Ursus na tym zyskuje :-$ O-)
Myślę, że taki układ byłby optymalny. Szczególnie gdyby 515 pojechało do Zachodniego albo do Reduty :smile:

: 04 maja 2007, 15:50
autor: Dennis
Przez Pomnik Lotnika, jak rozumiem :?: ;)

: 04 maja 2007, 15:51
autor: Emdegger
Dennis pisze:I tak Ursus na tym zyskuje :-$ O-)
No tak, ale oni chcą koniecznie pięćsetkę. Przy czym częstotliwość szczytowa jak najbardziej się zgadza.

[ Dodano: 2007-05-04, 15:53 ]
Dennis pisze:A co to znów za nadpodaż? Raptem 160 miejsc/h :D
Przyjąłem 520 jednak co 8, a nie co 12 minut. Bo tak właśnie lubię najbardziej :D .

: 04 maja 2007, 15:56
autor: Dennis
Szczerze mówiąc od początku wykluczyłem ewentualność pojawienia się 520 w Ursusie :D

: 04 maja 2007, 15:58
autor: Kleszczu
Dennis pisze:Przez Pomnik Lotnika, jak rozumiem :?: ;)
Owszem.

: 04 maja 2007, 16:01
autor: Emdegger
Dennis pisze:Szczerze mówiąc od początku wykluczyłem ewentualność pojawienia się 520 w Ursusie :D
Hm... ale 405 w Marysinie to jednak w porównaniu z tym tylko zmiana numerka. Ja jednak wciąż się bardzo obawiam, że koordynacja będzie papierowa. Do tej zmiany jest potrzebne tak samo dociągnięcie metra do Słodowca co budowa estakad na Płowieckiej.

: 04 maja 2007, 16:14
autor: Dennis
R-11 Kleszczowa pisze:Owszem.
Jeśliby się Rembertów zgodził (został spacyfikowany) na wycofanie 515 spod patelni (notabene jeśli nie, to coś trzebaby zrobić z 408, bo tam jest nadpodaż), to wogóle bym połączył 408 z 515, dając tym samym Lazurowej porządnego przyśpiecha w południowe rejony Śródmieścia.
emdegger pisze:Hm... ale 405 w Marysinie to jednak w porównaniu z tym tylko zmiana numerka.
Jakkolwiek można pominąć milczeniem wzrost podaży w Ursusie w międzyszczycie o i DŚ o 640 miejsc/h ;), to jednak dla ZTMu kwestia numerka jest kwestią kluczową i zasadniczą, żeby nie powiedzieć ideologiczną :D
emdegger pisze:Ja jednak wciąż się bardzo obawiam, że koordynacja będzie papierowa.
A znasz jakąś koordynację w Warszawie, która taka nie jest? Popatrz na 106/184, wogóle omijające mosty, a nawet Śródmieście. Koordynować efektywnie, przy takich warunkach ruchu w mieście, to można chyba tylko linie lokalne :-s Oczywiście koordynacja 405 z 520 będzie faktyczna w kierunku centrum, co jest IHMO najważniejsze: rano się człowiek do pracy spieszy bardziej (choć najczęściej mimowolnie :D ), niż po południu do domu, wychodzi z domu o bardziej określonej porze, bardziej pilnuje rozkładu etc. Wraca się z pracy najczęściej zahaczając o jakieś sprawunki, o różnych porach, wsiadając najczęściej w cokolwiek, "byle do przodu". Niemniej jednak należy sobie zdać sprawę, że po południu w kierunku Marysina mogą 405 i 520 jeździć co 12 stadami.

: 04 maja 2007, 16:16
autor: Kleszczu
Dennis pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Owszem.
Jeśliby się Rembertów zgodził (został spacyfikowany) na wycofanie 515 spod patelni (notabene jeśli nie, to coś trzebaby zrobić z 408, bo tam jest nadpodaż), to wogóle bym połączył 408 z 515, dając tym samym Lazurowej porządnego przyśpiecha w południowe rejony
A może dać 408 z Rembertowa przez TŁ na Centralny, a 515 obwodem i na Lazurową :-k

: 04 maja 2007, 16:18
autor: Dennis
No, to byłoby z korzyścią dla Jelonek, jakkolwiek nie rozwiązuje sprawy przerzucania Rembertowa na szynę ;)

: 04 maja 2007, 16:20
autor: Kleszczu
Dennis pisze:No, to byłoby z korzyścią dla Jelonek, jakkolwiek nie rozwiązuje sprawy przerzucania Rembertowa na szynę ;)
Dlaczego :?: W weekendy oraz poza godzinami szczytu do centrum Rembertów miałby tylko szynę, a w dalszej perspektywie łatwiej ukatrupić szczytówkę niż linię całotygodniową :-k

: 04 maja 2007, 16:23
autor: Emdegger
Dennis pisze:A znasz jakąś koordynację w Warszawie, która taka nie jest?
A jednak - na 515 i 520 jakoś działa ;-) (niestety, na Marsa znacznie gorzej). Sądzę, że 405 to z opóźnieniami może być bardzo na bakier. Choć uważam, że model teoretyczny jakiśmy to wspólnie opracowali jest bardzo zgrabny. Nie wiem, jak to było w przypadku 106, ale wydaje mi się, że na ewentualną korkogenność (-skopijność) obwodu patrzy się mimo wszystko luźniej niż przy proponowanym połączeniu średnicowym.

[ Dodano: 2007-05-04, 16:25 ]
R-11 Kleszczowa pisze:W weekendy oraz poza godzinami szczytu do centrum Rembertów miałby tylko szynę,
Slabe wykorzystania 515 przez Rembertów w DS na trasie do Centrum było jednym z czynników decydujących o przeniesieniu 515 na Wiatrak.

: 04 maja 2007, 16:28
autor: Kleszczu
emdegger pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:W weekendy oraz poza godzinami szczytu do centrum Rembertów miałby tylko szynę,
Slabe wykorzystania 515 przez Rembertów w DS na trasie do Centrum było jednym z czynników decydujących o przeniesieniu 515 na Wiatrak.
Więc starczy 408 w relacji Centrum - Rembertów :?:

: 04 maja 2007, 16:30
autor: Dennis
R-11 Kleszczowa pisze:Dlaczego W weekendy oraz poza godzinami szczytu do centrum Rembertów miałby tylko szynę, a w dalszej perspektywie łatwiej ukatrupić szczytówkę niż linię całotygodniową
Faktycznie, jako krok pośredni w kierunku uszynowienia Rembertowa mogłoby być ;)
emdegger pisze:Nie wiem, jak to było w przypadku 106, ale wydaje mi się, że na ewentualną korkogenność (-skopijność) obwodu patrzy się mimo wszystko luźniej niż przy proponowanym połączeniu średnicowym.
Nie sądzę. To znaczy takie działanie byłoby IMHO nieuprawnione =; Myślę, że ZTM tak samo w obu przypadkach układa, najlepiej jak umie, koordynacje papierowe, wiedząc jednakowoż, iż po części na pewno się one sypną. Bo i co innego może zrobić? Systemu szkieletowego, opartego na mocnych liniach i częstych, dogodnych przesiadkach wprowadzić jeszcze w Warszawie nie można, ze względu chociażby właśnie na jakość "węzłow przesiadkowych", a koordynacje choćby i papierowe (kiedy następne buspasy :?: :?: :!: :!: :!: :> :evil:) są lepsze jednak, niż żadne :-s