: 08 lut 2011, 14:29
Plebs też ma sposoby. Potem trzeba lakierować.Szeregowy_Równoległy pisze:I niech plebs się martwi jak ominąć zawalidrogę.
Plebs też ma sposoby. Potem trzeba lakierować.Szeregowy_Równoległy pisze:I niech plebs się martwi jak ominąć zawalidrogę.
Zawalidroga wrzuca to w koszty podróży do pracy. Przecież go stać.Bastian pisze:Plebs też ma sposoby. Potem trzeba lakierować.Szeregowy_Równoległy pisze:I niech plebs się martwi jak ominąć zawalidrogę.
Spaczone może jest, ale nie czuję się jakoś specjalnie lepszy, bo moich rodziców (podkreślam moich rodziców, a nie mnie, bo byście się oczywiście przyczepili) stać na to czy tamto albo nie stać. Nie znasz mnie, prawdopodobnie nie poznasz, a z forum można wywnioskować mniej niż ci się wydaje.Szeregowy_Równoległy pisze: Poza tym, że mam nieodparte wrażenie, że twoje pojmowanie świata jest trochę spaczone, i z nieznanych mi przyczyn uważasz się za lepszego od innych ludzi.
Nic nie zmienia. Ale podziwiam, że zamiast po studiach zarabiać sensowne pieniądze chcesz jeździć codziennie autobusem.Szeregowy_Równoległy pisze:Ja mam wyższe, co to zmienia?
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... orki_.html![]()
Obwodnica skończy się ślimakiem. Będą mniejsze korki?
Ursynów i Piaseczno obawiają się paraliżu po zbudowaniu pierwszego odcinka trasy ekspresowej S2. W odpowiedzi generalna dyrekcja dróg planuje tymczasowe zjazdy, dzięki którym zmniejszą się korki na Puławskiej.
Wiosną 2012 r. do głównej arterii, która łączy Warszawę z Piasecznem, niedaleko hipermarketu Real powinna być dociągnięta południowa obwodnica Warszawy. Ta z kolei będzie przedłużeniem prowadzącej z Niemiec autostrady A2. Przynajmniej przez kilka lat trasa ekspresowa przecinająca południowe krańce Warszawy ma się urywać właśnie na Ursynowie. Przygotowania do budowy dalszego odcinka obwodnicy m.in. w tunelu wzdłuż ul. Płaskowickiej i dalej mostem na prawy brzeg Wisły są jeszcze w lesie. Rządowi brakuje też na to pieniędzy.
Ursynów chce na drogi
Władze Ursynowa przewidują, że w 2012 r. ulice w tej części dzielnicy kompletnie się zakorkują. Żądają od ratusza, by przyznał pieniądze na budowę lub poszerzenie kilku ursynowskich odcinków. - Tu nie tylko chodzi o dojazd do trasy ekspresowej, ale też do Szpitala Południowego, który miasto planuje przy ul. rtm. Pileckiego - przypomina burmistrz Ursynowa Piotr Guział. Narzeka, że w planie inwestycyjnym do 2015 r. władze miasta wycięły dotacje na budowę większości ulic w jego dzielnicy. Ursynów uważa, że w związku z otwarciem trasy S2 muszą się znaleźć pieniądze przynajmniej na poszerzenie wąskiego odcinka ul. Płaskowickiej od Puławskiej w stronę ul. rtm. Pileckiego (potrzeba 38 mln zł) i budowę ul. Indiry Gandhi między ul. Płaskowickiej a Pileckiego (15 mln zł).
Ursynowski samorząd chce też naciskać władze stolicy w sprawie jak najszybszego połączenia z sąsiednim Wilanowem - albo przez ul. Rosnowskiego i tzw. Nowokabacką do Powsina, albo przedłużenie ul. Płaskowickiej, czyli Branickiego w Miasteczku Wilanów. Dzielnica liczy, że na ursynowskie ulice pójdzie część ze 120 mln zł odszkodowania, które firma Mostostal-Export musi zapłacić miastu za poślizg w budowie hali widowiskowo-sportowej przy ul. rtm. Pileckiego.
- Ursynów nie jest dzielnicą, która byłaby dyskryminowana, jeśli chodzi o inwestycje drogowe. Były pieniądze m.in. na poszerzenie i przedłużenie al. KEN. Na kolejne odcinki na razie ich nie ma. Przeznaczanie pieniędzy z odszkodowania od Mostostalu to dzielenie skóry na niedźwiedziu. Na razie nie udało się odzyskać ani złotówki - mówi na to Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza.
Jak nie przeciąć Puławskiej
Z kolei mieszkańcy Piaseczna obawiają się, że po zbudowaniu trasy S2 jeszcze bardziej zakorkuje się prowadząca do ich miasta ul. Puławska. - Już teraz korki są tragiczne, a przecież przy przecięciu z południową obwodnicą ma stanąć kolejna sygnalizacja. Można się spodziewać, że czerwone światło dla jadących do Piaseczna będzie się palić długo, żeby wpuścić wyjeżdżających z południowej obwodnicy. Wtedy staniemy w wielkim korku - przewiduje Łukasz Kapka, który codziennie dojeżdża Puławską do pracy.
Jak się dowiedzieliśmy, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na kilka lat, czyli do czasu wydłużenia trasy S2 przez Ursynów na wschód, szykuje przy Puławskiej tymczasowe rozwiązanie, które ma usprawnić ruch. Wcześniej zakładano, że wszyscy, którzy, jadąc południową obwodnicą od strony autostrady, chcieliby skręcić w Puławską w lewo w stronę centrum, musieliby stać na światłach przed skrzyżowaniem. Ostatecznie pojadą jednak prosto wiaduktem nad Puławską i zawrócą do niej tymczasowym łącznikiem. Podobnie ma wyglądać skręt w lewo z Puławskiej od strony Piaseczna na trasę S2. Kierowcy najpierw będą skręcać w prawo na wiadukt prowizorycznym ślimakiem.
- Dzięki temu kierowcy korzystający z obwodnicy nie będą musieli przecinać jezdni Puławskiej i przejazd w stronę Piaseczna nie powinien znacząco się pogorszyć - przewiduje Janusz Galas, miejski inżynier ruchu. Przypomina, że Puławska w przyszłości ma mijać trasę S2 bezkolizyjnie w tunelu. Powinien go jednak zbudować ratusz, który nie ma teraz na to pieniędzy.
Według Małgorzaty Tarnowskiej, rzeczniczki mazowieckiego oddziału GDDKiA, tymczasowy zjazd z S2 na Puławską trzeba dopiero zaprojektować. - Na pewno jednak powstanie równocześnie z oddaniem trasy wiosną przyszłego roku - zapowiada.
Wcześniej kierowców czekają ogromne utrudnienia na Puławskiej, gdy wiosną wykonawca obwodnicy zacznie w końcu na dobre budowę węzła komunikacyjnego w tym miejscu. Wprawdzie inżynier Galas wymusił na generalnej dyrekcji dróg pozostawienie wzdłuż Puławskiej trzech pasów ruchu w każdym kierunku, ale korków nie da się uniknąć, gdy jeździ się przez plac budowy. - Na Puławskiej jak najszybciej powinien powstać buspas, żeby mogły przyspieszyć autobusy. Według naszych badań da się go wytyczyć dodatkowo na poboczu. Jeśli byłoby to jednak niemożliwe, dla transportu publicznego powinno się przeznaczyć jeden z trzech pasów - uważa Jan Jakiel, prezes stowarzyszenia Siskom, które walczy o budowę dróg i rozwój komunikacji. Zarząd Transportu Miejskiego wciąż analizuje, czy buspas na Puławskiej da się w ogóle wytyczyć.
![]()
Kod: Zaznacz cały
| | | \ \
| | | \ \
| | | \ \
| | | \ \
__________/ | |___ \ \
/ ________/ | ____ \ \ \
/ / | | | | | | |
---/ /---------------------/ /- | |----------
/ /
-------------------------------/ /----------
/
--\ \-----------------------/-------------
\ \_____ | | |
\ ____ \ | | |
\ \| | |
\ | |
\ | |
| | |
http://www.zw.com.pl/artykul/10,572757_ ... kiej-.html![]()
Kolejny buspas powinien pojawić się na Puławskiej?
Likwidacja wąskiego przesmyku na skrzyżowaniu z ul. Pileckiego i buspas na ul. Puławskiej - takie zmiany, zdaniem ekspertów, będą konieczne, gdy Puławska połączy się z południową obwodnicą.
Prace przy dociągnięciu obwodnicy do ul. Puławskiej mają zakończyć się w 2012 roku. Zdaniem ekspertów ruch kołowy w tym rejonie znacznie wzrośnie. By zapobiec większym korkom proponują więc przebudowanie ulicy w kilku miejscach.
Zdaniem Biura Planowania Rozwoju Warszawy na Puławskiej można wytyczyć czwarty pas, nieznacznie poszerzyć pobocze, zwęzić istniejące pasy - a na wygospodarowanym miejscu stworzyć buspas, który od strony Piaseczna miałby sięgać do ul. Pileckiego.
Zgodnie z kolejną propozycję, należy zlikwidować wąskie gardła na skrzyżowania Puławskiej z Pileckiego i Poleczki, poszerzyć wlot ul. Pileckiego w ul. Poleczki w stronę lotniska, oraz poszerzyć Puławską na odcinku od Pileckiego do Doliny Służewieckiej, tak, by powstały tam po cztery pasy w każdym kierunku.
http://www.zw.com.pl/artykul/10,639283_ ... awska.html![]()
Rowerzyści chcą jeździć pod Puławską
Mieszkańcy Ursynowa, którzy na Służewiec jeżdżą rowerem, mówią „dość" niebezpiecznej ulicy. Chcą odnowienia tunelu przy Potoku Służewieckim.
– Ta inwestycja jest dla wielu ludzi naprawdę kluczowa – mówi Piotr Soliński, którego dziecko codziennie przemierza na dwóch kółkach drogę ze Służewca do podstawówki na Ursynowie i z powrotem.
Tą trasą w porannym i popołudniowym szczycie jeździ kilkudziesięciu rowerzystów na godzinę. – A przekroczenie sześciu pasów ruchliwej ulicy bywa naprawdę niebezpieczne. Dlatego tunel pod Puławską, w którym płynie Potok Służewiecki, powinien być przystosowany do ruchu rowerowego – wyjaśnia Soliński.
Ostatnio na portalu społecznościowym Facebook założył stronę „Rowerem na Służewiec". Namawia tam, by naciskać na urzędników w sprawie utworzenia takiego przejazdu.
Rowerzyści walczą o to już piąty rok. Pierwsze pisma wystosowali do urzędu miasta w 2007 r. Już wtedy wstępnie określono warunki przeprowadzenia inwestycji. Dzielnica Mokotów czekała jednak na miejscowy plan zagospodarowania. Ale kiedy ten pod koniec 2007 r. został uchwalony, do sprawy tunelu nie wrócono.
Dlaczego? – Żeby zrealizować projekt, potrzebne są pieniądze, których nie mamy – odpowiada rzecznik Mokotowa Jacek Dzierżanowski. Tyle że do dziś urzędnicy nie oszacowali, jakie środki są potrzebne, by przejazd przystosować do ruchu rowerowego.
![]()
Ten odcinek drogi rowerowej ma łączyć Ursynów i Służewiec wzdłuż ul. Rzymowskiego. Najważniejsze dla inwestycji jest przystosowanie tunelu pod Puławską do przejazdu rowerów.
Ja to się zastanawiam, w jaki sposób oni przekraczają tę ulicę. Biorą rower pod pachę i zasuwają biegiem przez ulicę, a potem pokonują barierki? Bo rozumiem, że dojechać do Lotników ani przeprowadzić rower przez przejście podziemne przy Wyścigach to nie łaska?A przekroczenie sześciu pasów ruchliwej ulicy bywa naprawdę niebezpieczne.
Zakazu nie ma, ale jest to raczej ekstremalne doświadczenie (próbowałem), zwłaszcza przy konieczności zmiany pasa ruchu.MichalJ pisze:A tak zwyczajnie, jezdnią Doliny S./Rzymowskiego to wolno rowerem jechać?