Plac Defilad i okolice - plany na przyszłość

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 27 maja 2009, 0:01

Kiedy powstał dworzec na Żytniej? :-k
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 09 lip 2009, 10:57

Handlarz z KDT: zastawimy centrum polówkami

Termin wizyty komornika w KDT zbliża się. Mimo tego handlarze z blaszaków przy pl. Defilad nie chcą opuścić hali i zapowiadają strajk okupacyjny - informuje "Dziennik". Dziś kobiety z KDT będą protestować pod ratuszem.

21 lipca o godzinie 8 rano KDT odwiedzi komornik. Zamknie i zapieczętuje drzwi do biura znajdującego się na pierwszym piętrze hali oraz wejścia do blaszaka. Kupcy twierdzą, że hali przy placu Defilad dobrowolnie nie opuszczą i będą walczyć o swoje miejsca pracy.

Przykują się łańcuchami?

Kupcy podkreślają, że zamknięcie hali to katastrofa nie tylko dla nich, lecz także ich rodzin, dostawców oraz producentów. Zapowiadają nawet strajk okupacyjny. Niektórzy deklarują, że za pomocą łańcuchów będą przypinać się do stoisk.

Powrócą polówki?


– Jeżeli miasto postawi na swoim, będziemy zmuszeni do powrotu do pamiętnych polówek, będących częścią krajobrazu stolicy z początku lat 90. – mówi "Dziennikowi" jeden z handlujących w KDT.

Ich kobiety pójdą na ratusz

W czwartek w południe odbędzie się marsz protestacyjny kobiet pracujących w KDT oraz pikieta pod ratuszem. – Będą transparenty, gwizdki, okrzyki – zapowiadają handlarze.

Hala KDT stanęła na pl. Defilad w 2001 roku i miała zostać tam tylko przez trzy lata. Później ratusz przedłużał umowy dzierżawy z kupcami. Ostatnia z nich wygasła 31 grudnia 2008 roku. Od tamtego czasu handlarze zajmują halę bezprawnie.

bf/mz
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1608859,0, ... omosc.html

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 15 lip 2009, 22:02


Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 lip 2009, 22:00

To się będzie działo... Podejrzewam, że we wtorek będzie niezła rozruba w mieście. Skoro już dzisiaj rzucali petardami w policję...


Obrazek
Kupcy z KDT szturmowało Sejm
Grzegorz Lisicki
2009-07-16, ostatnia aktualizacja 2009-07-16 20:21

Jajka i petardy w policję, palenie opon pod Sejmem i wulgarna lalka z sex-shopu w roli Hanny Gronkiewicz-Waltz. Kupcy z KDT protestowali kupcy przeciwko zamknięciu hali przy pl. Defilad

- Nie ma miejsca dla polskiego kupca - utyskiwały rozmawiające na placyku przed halą KDT kobiety ubrane w żółte, firmowe kamizelki. Oczekiwały na rozpoczęcie planowanej na godz. 10.30 demonstracji. Wymarsz opóźniał się, choć pojawiły się oczekiwane gadżety - z hali wyniesiono czarną trumnę z wystającym z wieka sporych rozmiarów gwoździem. Zabrakło odważnych, którzy ponieśliby ją w obliczu fotoreporterów i kamer, ale obrotni kupcy raz-dwa przynieśli bele czarnego materiału, który po chwili spowił stojącą przy hali furgonetkę. Na jej dachu przymocowano trumnę.

Schowana za śmietnikiem na tyłach hali grupa Bułgarów pilnie ćwiczyła marsza żałobnego na instrumenty dęte. Przypadkiem trafili na pl. Defilad i zostali ad hoc dookoptowani do demonstracji. Atmosfera gęstniała - gwizdki, trąbki, śpiewy. Jeden z kupców uniósł przymocowaną do drąga gumową lalkę z sex-shopu z naklejonym na twarzy zdjęciem Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jej pojawienie się wywołało ryk radości i dziesiątki wulgarnych komentarzy. - Tego nie było w planie. Inicjatywa prywatna - wyjaśniał dziennikarzom zmieszany Damian Grabiński, rzecznik KDT.

W końcu kolumna kupców ruszyła Marszałkowską. Na czele jechała furgonetka, po niej orkiestra, kupcy z czarnymi flagami i transparentami w tym samym kolorze: "Dziś KDT, jutro niepełnosprawni, a kto pojutrze na bruk?", "Nie zabije cię konkurencja, wykończą urzędnicy". Kondukt we względnym spokoju Marszałkowską dotarł do pl. Konstytucji i Piękną w Al. Ujazdowskie pod kancelarię premiera. Tam delegacja kupców spotkała się z minister Elżbietą Radziszewską. A pod budynkiem trwał wiec - przemowy, śpiewy, nawoływanie premiera. - We wtorek komornik. Już szkolą policję, żeby nas prowokowała - syczała w stronę mundurowych jedna z kobiet. - Zostawiliśmy petycję, obiecano nam spotkanie u premiera z prezydent miasta w naszej sprawie. Idziemy pod Sejm! - zarządził przez megafon Dariusz Połeć, prezes KDT. W tym momencie wybuchła petarda, za nią następne. Część z hukiem rozerwała się na jezdni, inne kupcy rzucali wprost w policjantów. Poleciały też butelki z wodą i jajka. Wywiązała się trwająca kilka minut szarpanina z policją. W końcu kupcy ruszyli pod Sejm, gdzie ponownie rzucono kilkadziesiąt petard, zapłonęły opony i trumna. Spalono też kukłę prezydent miasta.

Co dalej ze spółką? Dziś poparcia KDT ma udzielić były prezydent miasta Paweł Piskorski. A na ulicach Warszawy na pewno jeszcze nie będzie spokojnie - kupcy planują kolejne protesty i walkę w obronie hali. - To był pierwszy z serii poważnych protestów - zapowiadał do megafonu Dariusz Połeć.

- Kupcy pokazali swoje prawdziwe oblicze, ale miasto nie podda się terrorowi. Prawo jest po naszej stronie - mówi "Gazecie" Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. We wtorek do hali ma wkroczyć komornik, który zamknie halę. Domagają się, by miasto pozwoliło im zostać na pl. Defilad do czasu wybudowania nowego domu towarowego na działce przy ul. Okopowej 78. Miasto nie chce o tym słyszeć. Urzędnicy wyjaśniają, że teren jest potrzebny pod budowę łącznika między jedną a drugą linią metra. A kupcom z KDT teraz przyjrzy się policja. - Analizujemy nagrane materiały z zajść, winni poniosą konsekwencje - zapowiada Marcin Szyndler ze stołecznej policji.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... _Sejm.html
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 16 lip 2009, 22:05

Hołotę rozgonić i przed sądy 24-godzinne.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 21 lip 2009, 9:43

:arrow: Oglądam od rana relację z placu Defilad na TVP3 i to, co się tam dzieje, mogę określić tylko jednym słowem - idiotyzm! Kto tym kupcom kazał przyprowadzać małe dzieci w to piekło? Trzeba być skrajnie nieodpowiedzialnym idiotą, żeby idąc "na wojnę" zabierać ze sobą dzieci jako "tarcze ochronne".
Onet.pl pisze:Zamieszki przed KDT; reporterka "dostała gazem"

Regularna bijatyka przy wejściu do hali KDT. Użyto gazu łzawiącego, nie wiadomo czy przez agencję ochrony czy przez policję. Kupcy jednocześnie próbują nie wpuścić komornika do hali, sami próbują też tam wrócić. Ktoś próbował wyrwać drzwi, ale pękła szyba - donosi TVN24.

- Obrazki jak na wojnie, są ranni. Wszyscy chodzą, duszą się, jest jak na wojnie. Jestem przerażona. W środku są tylko kupcy, paru dziennikarzy. Jest wpuszczany gaz, nikt się czegoś takiego nie spodziewał - relacjonowała w TVP Info reporterka TVP Warszawa. - Jestem odcięta od drzwi. Przyszli ludzie związani z komornikiem, którzy próbują wejść do środka. Jest krew, jakaś kobieta jest ranna, prawdopodobnie od szyby, które są wybijane od zewnątrz - mówiła.

Komornik usiłuje wkroczyć do stołecznej hali Kupieckich Domów Towarowych. Duża grupa kupców zabarykadowała się na noc w hali, rano komornik zastał pozamykane wejścia. W czasie prób ich otwarcia doszło do przepychanek kupców z towarzyszącą komornikowi ochroną, wewnątrz hali rozpylono gaz łzawiący, ochroniarze, którzy weszli do budynku musieli z niego wyjść. Cały teren wokół hali został ogrodzony, policja nie przepuszcza nikogo, kto chce się dostać do hali.

Gazu łzawiącego i strumieni wody użyto podczas próby wkroczenia komornika do stołecznej hali Kupieckich Domów Towarowych. Z hali wyszło też kilka osób z objawami działania gazu, trafiły do obecnych na miejscu karetek.

Gdy towarzyszący komornikowi ochroniarze sforsowali zamknięte drzwi, wewnątrz użyto gazu łzawiącego. Ochroniarze się wtedy wycofali. W hali znajdowała się część kupców, którzy spędzili tam noc i zabarykadowali wejścia. W czasie zajścia domagali się interwencji policji.

Wczoraj, po skończonej pracy, handlarze z Kupieckich Domów Towarowych zamknęli się w środku i spędzili w nim całą noc. Zapowiadają, że nie oddadzą miejsca pracy bez walki.

Wczoraj po 19.00 kupcy z KDT zamknęli wszystkie wejścia do pawilonu. Przez całą noc otwarte były tylko jedne drzwi - w końcu trzeba czasem wyjść na papierosa. W środku przed stoiskami rozłożyli karimaty, materace, rozwiesili hamaki, choć byli tacy, co spędzili noc na podłodze.

Większość handlarzy jednak w ogóle nie spała. Spokojnie dyskutowali w grupkach, ale w hali dało się wyczuć rosnące napięcie. Dało się dostrzec, że koczujący pod swoim stoiskami ludzie są już bardzo zmęczeni.

Teraz w KDT zaczął się już ruch - krążą kubki z kawą, a handlarze ustawili się w ogonkach do toalet. Przygotowują się na spotkanie z komornikiem, który o 8.00 ma otworzyć (czy raczej spróbować otworzyć) zamknięte przez kupców drzwi.

Liczą, że ratusz odpuści

Chociaż umowa dzierżawy terenu pod halą KDT skończyła się na początku roku, a kupcy wiedzieli że ten dzień wreszcie musi nadejść, to do końca liczyli że ratusz pozwoli im tu jeszcze zostać jeszcze przez dwa lata - do czasu wybudowania nowego domu handlowego na Okopowej.

- Nie będę miał za co kupić książek dla dziecka, przecież ja panie redaktorze nie wsadzę tego do garnka jutro, tego po jutrze, to jest dorobek mojego życia, jeżeli tutaj przyjdzie komornik i nas wyrzuci to ja nie wiem co to będzie - mówi Dariusz Załoga, który handluje tu garniturami.

Beata Gwiazda w tym miejscu handluje od początku lat 90 - zaczynała w szczęce pod Pałacem Kultury, historia tego miejsca to jej historia. - Ja myślę, że nie będą tak bezlitośni - mówi. - Zostawiam dzieci u babci, z mężem przyjeżdżam tutaj bronić do końca.

Taki plan ma większość kupców, w hali nocować ma kilkaset osób. Nocny dyżur ma zakończyć się konfrontacją z komornikiem.

- Nie pozwolimy nas stąd przegnać tak łatwo, na pewno będzie musiał użyć do tego siły, ale my też jesteśmy silni i się nie damy - deklaruje handlarz, Marcin Zobek.

Co się stanie, jeśli komornik nie zostanie wpuszczony? - Komornik ma prawo użyć środków przymusu. Wyrok powinien zostać wykonany po uprawomocnieniu się, a ten już dawno minął - mówi Andrzej Kulągowski, prezes Krajowej Rady Komorniczej. - Termin może być przesunięty, zmieniony. Stosownie do okoliczności, komornik może też odstąpić od czynności służbowych.

Propozycji miasta dla kupców było już kilka. Ostatnia: ponad 200 lokali w Warszawie do wynajęcia bez konkursu, również nie została przyjęta.

- Od pół roku kupcy już są nielegalnie na placu Defilad i odpowiednie kroki zostaną podjęte żeby przygotować to do inwestycji metra i Muzeum Sztuki Nowoczesnej - mówi prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz.

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 21 lip 2009, 10:09

Według informacji z jednego źródła kupcom jada pomóc kibice legii. To co sie tam dzieje jest czymś szalonym. To już nawet handlujących ze stadionu dało się łatwiej ruszyć niż KDT. Jestem w szoku.

Dlaczego tam nikt nie myśli racjonalnie? Są stratni - za koszty utrudnienia egzekucji, stratni własnej hali, stratni własnego towaru, stratni wszystkiego. Od początku byli na straconej pozycji i tylko dalej się nakręcają na swoją nie korzysc.
Obrazek

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7867
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 21 lip 2009, 10:16

MZ pisze::arrow: Oglądam od rana relację z placu Defilad na TVP3 i to, co się tam dzieje, mogę określić tylko jednym słowem - idiotyzm! Kto tym kupcom kazał przyprowadzać małe dzieci w to piekło? Trzeba być skrajnie nieodpowiedzialnym idiotą, żeby idąc "na wojnę" zabierać ze sobą dzieci jako "tarcze ochronne".
Chodzi o maksymalną zadymę i udowodnienie światu jacy są handlarze pokrzywdzeni. Najpierw jak leci odrzuca się wszystkie propozycje, a potem osłania dziećmi. Oczywiście pan Maciejowski z PiS jest na miejscu i użala się nad losem kupców.
A chuligani nazwani kibicami Legii? Prewencja też jedzie. Chuligani dostaną pałami i pójdą pod sąd grodzki.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Flash8222
Posty: 7232
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 21 lip 2009, 10:34

Właśnie w relacji jednego prezentera TVN Warszawa, poinformował że jacyś młodzi ludzie w wieku 16-18 lat zaczęli rozłupywać płyty chodnikowe przed KDT i rzucać w policję, straż miejską i ochronę. Nawet próbowali pobić prezentera TVN Warszawa.

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 21 lip 2009, 10:39

I my jesteśmy w Unii Europejskiej skoro prawo tak trudno egzekwować?
Obrazek

zzz
Posty: 1039
Rejestracja: 21 sty 2008, 22:46

Post autor: zzz » 21 lip 2009, 10:48

Ciekawe jakci kupcy pokryja koszty egzekucji komorniczej? :-"

Domino2001
Posty: 1468
Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)

Post autor: Domino2001 » 21 lip 2009, 11:36

Zastanawiam się nad tym co robią kupcy. Blaszak prawie zdemolowany, pawilony rozebrane i po co jeszcze bronić? Będą musieli dokładać na odbudowę, jeśli komornik nie osiągnie sukcesu. Według mnie kupcy mieli dużo aż za dużo czasu na zastanowienie się i co? do dzisiaj, tego nie, tamtego nie, a tamtego teź nie... a jeśli znaleźli działkę na Okopowej, to krzyczą że chcą do 2011 zbudować budynek. Nie uzyskaliby kredytu jakiego potrzebowali przy budowie stałego budynku na placu Defilad.. no kurczę, co jest? gdzie oni chcą handlować w Domach Towarowych Centrum?
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 21 lip 2009, 12:01

DTC zbankrutowały, niech odkupią gmach od syndyka :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7867
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 21 lip 2009, 12:08

Domino2001 pisze:Będą musieli dokładać na odbudowę, jeśli komornik nie osiągnie sukcesu.
Jaką odbudowę? Komornik ma wyrok sądu. To tylko kwestia wejścia do środka. Zresztą prewencja z Piaseczna już tam weszła. Maksymalnie 1,5 godziny i koniec zabawy. A kupcy, którzy zostaną wyłapani pewnie będą musieli zrzucić się na koszty akcji.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 21 lip 2009, 12:11

Bez przesady. Kupcem, to był Wokulski :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ