Strona 20 z 112

: 01 lut 2006, 16:47
autor: Tm
JohnnyT pisze:Nie zmienia to faktu ze wiekszosc podawanych tam informacji jest prawdziwa
w Naszym Dzienniku i Radiu Erewań też...

: 01 lut 2006, 17:21
autor: JohnnyT
Tm pisze:
JohnnyT pisze:Nie zmienia to faktu ze wiekszosc podawanych tam informacji jest prawdziwa
w Naszym Dzienniku i Radiu Erewań też...
Hmm,nie wiem bo nie korzystam, a widziasz gdzies zebym napisal ze podawane tam informacje sa nieprawdziwe?

: 01 lut 2006, 17:56
autor: Mahony2109
Widzę, że już nie wszyscy łapią "Radio Erewań"... Tomek, my chyba jacyś starzy jesteśmy ;)

: 01 lut 2006, 17:58
autor: Gacek
Mahony2109 pisze:Widzę, że już nie wszyscy łapią "Radio Erewań"... Tomek, my chyba jacyś starzy jesteśmy ;)
halo..ja łapię.
ale to lata 80te są..a kolega Dzony z 87- dowcipy o Radiu Erewań skończyły zywot w 89- on może tego nie pamiętać.

: 01 lut 2006, 18:01
autor: JohnnyT
Gwoli scislosci- zrozumialem aluzje, ale nie chce mi sie dalej odpisywac, bo w sumie watek zaczyna schodzic z toru. Radio Erewan wiecznie zywe.

: 01 lut 2006, 18:17
autor: Tm
JohnnyT pisze:Hmm,nie wiem bo nie korzystam, a widziasz gdzies zebym napisal ze podawane tam informacje sa nieprawdziwe?
Ty? nie, przeciez ja to napisałem, ale są prawdziwe?

: 01 lut 2006, 18:21
autor: Tm
Mahony2109 pisze:Widzę, że już nie wszyscy łapią "Radio Erewań"... Tomek, my chyba jacyś starzy jesteśmy ;)
-Czy to prawda, że w Moskwie rozdają Moskwicze?
-Tak, Rado Erewań potwierdza, ale nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie Moskwicze, a Łady i nie daja tylko kradną.

BPNMSP

: 01 lut 2006, 20:01
autor: kaem
Mahony2109 pisze: I tak i nie... dziś senat dał 20 mln złotych... z podatków wierzących, niewierzących, wyznawców innych wiar itd. na co? na biednych? na Caritas? A gdzie tam, na Świątynię Opatrzności Bożej. A kościół oczywiście darowiznę przyjął. Jeśli tak wygląda chrześcijaństwo w obu swoich wersjach (świeckiej w postaci dającego PiSu i duchownej w postaci episkopatu przyjmującego taki haniebny polityczny dar z nieswoich pieniędzy) to ja się wypisuję. To już się w głowie nie mieści :evil:

Pzdr.
PiSuary tłumaczą, że to nie jest na ŚOB, tylko na muzeum, które ma powstać obok niej. Ponieważ pieniądze z budżetu państwa nie mogą być darowane na coś co jest budowane przez kościół. Ale juz pieniędzy na ratownictwo medyczne nie dali. N/C.

: 01 lut 2006, 21:29
autor: Mahony2109
kaem pisze:PiSuary tłumaczą, że to nie jest na ŚOB, tylko na muzeum, które ma powstać obok niej. Ponieważ pieniądze z budżetu państwa nie mogą być darowane na coś co jest budowane przez kościół. Ale juz pieniędzy na ratownictwo medyczne nie dali. N/C.
Żenada :-?

: 01 lut 2006, 21:49
autor: Jožin z bažin
Nie będę tego wklejał, bo tekst w wydaniu papierowym ma 2 strony A3. Ale uważam, że warto to przeczytać. Szczególnie stronę trzecią oraz czwartą tego artylułu. Naprawdę warto.

http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3134654.html (pospieszcie się, bo teksty z gazety znikają po jakimś czasie ze strony).

: 01 lut 2006, 23:54
autor: Spokojny
Mahony2109 pisze:I tak i nie... dziś senat dał 20 mln złotych... z podatków wierzących, niewierzących, wyznawców innych wiar itd. na co? na biednych? na Caritas? A gdzie tam, na Świątynię Opatrzności Bożej. A kościół oczywiście darowiznę przyjął.
Od państwa przede wszystkim oczekuję realizacji zobowiązań. Wiesz, dlaczego senat dał 20 mln zł? Być może dlatego, że dobrych 200 lat temu z okładem Sejm Czteroletni zobowiązał się do tego, że wybuduje Świątynię Opatrzności Bożej jako wotum za uchwalenie Konstytucji 3 Maja, dokumentu, "który stawiał Polaków w pierwszym rzędzie postępu cywilizacyjnego". Sprawę przerwały rozbiory, po odzyskaniu niepodległości sejm uchwalił ustawę o wykonaniu ślubu uczynionego przez Sejm Czteroletni. Jej wybudowanie w roku 1943 miało być także votum za powtórne odzyskanie niepodległości (budowla miała zostać oddana 25 rocznicę), jak również za zwycięstwo nad nawałą bolszewicką. Obecnie doszło jeszcze kilka innych powodów - odzyskanie niepodległości w 1989 roku oraz pontyfikat Jana Pawła II.
Jeśli tak wygląda chrześcijaństwo w obu swoich wersjach (świeckiej w postaci dającego PiSu i duchownej w postaci episkopatu przyjmującego taki haniebny polityczny dar z nieswoich pieniędzy) to ja się wypisuję. To już się w głowie nie mieści :evil:
W takim razie, zamiast "wypisywać" się z chrześcijaństwa, powinieneś zrezygnować z obywatelstwa polskiego, bowiem to państwo zobowiązało się ładnych kilka lat temu do postawienia Świątyni Opatrzności Bożej i to państwo powinno wywiązać się z obietnicy, finansując - przynajmniej po części - ów obiekt, niezależnie od świeckości instytucji. W tym konkretnym przypadku jestem za finansowaniem z budżetu państwa, gdyż jest to przypadek szczególny. Przypomnę na koniec, że w 22.10.1998 Sejm podjął uchwałę w sprawie budowy Świątyni, tak więc te pieniądze jak najbardziej się należą i Kościół miał moralne prawo je przyjąć.

: 01 lut 2006, 23:59
autor: Jarek
Spokojny pisze: to państwo zobowiązało się ładnych kilka lat temu do postawienia Świątyni Opatrzności Bożej i to państwo powinno wywiązać się z obietnicy
Mało powiedziane:
Koncepcja budowy Świątyni Opatrzności Bożej narodziła się przed ponad 211 laty. Dwa dni po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja 1791, Sejm Czteroletni podjął uchwałę o wzniesieniu owego obiektu. Miał to być wyraz dziękczynienia za uchwalenie Konstytucji.

: 02 lut 2006, 14:59
autor: Dennis
Mahony2109 pisze:I tak i nie... dziś senat dał 20 mln złotych... z podatków wierzących, niewierzących, wyznawców innych wiar itd. na co? na biednych? na Caritas? A gdzie tam, na Świątynię Opatrzności Bożej.
O żesz kurwa (a niech mnie upominają) :!: :evil: Zaczyna się na dobre. Witajcie w KLECHISTANIE :!: I pomyśleć, że ten sam senat poprawkę do budżetu, dotyczącą dofinansowania ratownictwa medycznego odrzucił, a jakaś wąsata kanalia PiSuarowa cynicznie "argumentowała", że "może i idea jest słuszna, ale nie ma środków" :!: #-o ](*,) ](*,) ](*,) No jasne, kurwa mać, a skąd mają być, skoro poszły na budowę kościoła katolickiego :evil: ](*,)
A wszystkim tym, którzy podnoszą argument o zobowiązaniu Państwa do wybudowania kościoła proponuję zrzec się od dziś połowy pensji i przekazać na tę budowę. Bo skoro te zobowiązania czyniło kilku, podobnych Wam, bigotów (i to jeszcze w zamierzchłych czasach, ni w ząb nieadekwatnych do teraźniejszości), to dla mnie one nie mają żadnej mocy, pod jakimkolwiek sztandarem byłyby czynione. I dla milionów ludzi podobnie (szczególnie w takiej sytuacji materialnej kraju, w jakiej się znajdujemy dziś). Czy zobowiązania Hitlera, do wyczyszczenia społeczeństwa niemieckiego z Żydów, też obecne władze powinny realizować :?: W końcu czynił je przedstawiciel demokratycznie wybranej większości. Trzeba się stuknąć porządnie w łeb, skoro nic innego nie pomaga :!: To co tu wypisujecie, to są cyniczne bzdury nasycone chorą ideologią tak, jak babka ponczowa herbatą. Państwo nasze jest póki co świeckie i wypraszam sobie finansowanie jakchkolwiek inwestycji związanych z którąkolwiek religią z moich podatków :!: [-X Niezależnie od tego, co kto komu i kiedy obiecywał :!:

: 02 lut 2006, 15:24
autor: Jarek
dennis pisze:O żesz kurwa (a niech mnie upominają) Zaczyna się na dobre. Witajcie w KLECHISTANIE I pomyśleć, że ten sam senat poprawkę do budżetu, dotyczącą dofinansowania ratownictwa medycznego odrzucił, a jakaś wąsata kanalia PiSuarowa cynicznie "argumentowała", że "może i idea jest słuszna, ale nie ma środków" No jasne, kurwa mać, a skąd mają być, skoro poszły na budowę kościoła katolickiego
Sluchając wypowiedzi Niesiołowskiego z PO odrzucenie poprawki o ratownictwie wynikło z zawiści.
A wszystkim tym, którzy podnoszą argument o zobowiązaniu Państwa do wybudowania kościoła proponuję zrzec się od dziś połowy pensji i przekazać na tę budowę. Bo skoro te zobowiązania czyniło kilku, podobnych Wam, bigotów (i to jeszcze w zamierzchłych czasach, ni w ząb nieadekwatnych do teraźniejszości), to dla mnie one nie mają żadnej mocy, pod jakimkolwiek sztandarem byłyby czynione.
Zdziwiłbyś się. Wcale nie kilku.
Mocy nie mają prawnej, ale moralną już tak. Nie musisz tego rozumieć. Jak te przyrzeczenia padały, to "nie robiłeś nawet jeszcze kleksów w majty" (że sparafrazuję wypowiedź Kolegi zaciszanina). :wink:
dennis pisze:Czy zobowiązania Hitlera, do wyczyszczenia społeczeństwa niemieckiego z Żydów, też obecne władze powinny realizować W końcu czynił je przedstawiciel demokratycznie wybranej większości. Trzeba się stuknąć porządnie w łeb, skoro nic innego nie pomaga
Widzę, że lepszego porównania nie mogłes znaleźć. :| Porównać niegdysiejsze elity Rzeczypospolitej z jednym z największych zbrodniarzy wszechczasów.
dennis pisze:To co tu wypisujecie, to są cyniczne bzdury nasycone chorą ideologią tak, jak babka ponczowa herbatą. Państwo nasze jest póki co świeckie i wypraszam sobie finansowanie jakchkolwiek inwestycji związanych z którąkolwiek religią z moich podatków Niezależnie od tego, co kto komu i kiedy obiecywał
Uważam, że nie powinno być dawania kasy z budżetu właśnie dlatego, żeby ludzie przesyceni lewicowa (lewą?) ideologią nie mogli pyszczyć! A obietnicę trzeba spełnić. Choć raczej z datków i cegiełek. Ja kupiłem kiedyś taką.

: 02 lut 2006, 15:34
autor: Dennis
Jarek pisze:Zdziwiłbyś się. Wcale nie kilku.
Mocy nie mają prawnej, ale moralną już tak. Nie musisz tego rozumieć. Jak te przyrzeczenia padały, to "nie robiłeś nawet jeszcze kleksów w majty" (że sparafrazuję wypowiedź Kolegi zaciszanina). :wink:
Zamiast parafrazować "jednego z najbardziej niepokornych forumowiczów" lepiej sam coś wymyśl :wink: Generalnie nie interesuje mnie, kto i kiedy cokolwiek komukolwiek (choćby samemu Bogu) przyrzekał. A im dawniej to było, tym gorzej. Jeżeli dochodzi się do wniosku, że umowa kiedyś zawarta (a to nawet nie była umowa, tylko czcza paplanina kilku bigotów) przestała być korzystna, to się ją w najlepszym wypadku renegocjuje.
Widzę, że lepszego porównania nie mogłes znaleźć. :| Porównać niegdysiejsze elity Rzeczypospolitej z jednym z największych zbrodniarzy wszechczasów.
Nie chodziło o porównanie, a jedynie o analogię. Spróbuj się wysilić i ją dostrzec, zamiast udawać głupiego i szukać dziury w całym (znaczy w moim całym poście) :twisted:
Uważam, że nie powinno być dawania kasy z budżetu właśnie dlatego, żeby ludzie przesyceni lewicowa (lewą?) ideologią nie mogli pyszczyć! A obietnicę trzeba spełnić. Choć raczej z datków i cegiełek. Ja kupiłem kiedyś taką.
Jak pokrętną logikę zastosujesz, to już Twoja sprawa. Ale brawa dla Ciebie, ze doszedłeś w tej kwestii do słusznej konkluzji. A jakie obietnice będą sobie ludzie spełniać ze swoich prywatnych (lub kościelnych, pod warunkiem, że te będą pochodzić również jedynie ze znanych i prawnie umocowanych źródeł) funduszy, nie interesuje mnie. Ich kasa - ich sprawa. Ale od kasy wspólnej wara!