: 01 lut 2012, 22:45
@MichalJ: Tyle, że jak zostaną na skrzyżowaniu auta w ciągu Alej, to nie zablokują tramwajów - jak oddasz tę nadwyżkę autom z Emilii Plater, to już owszem.
Potrzebne by było:
1) wykrywanie wylewania się kolejki
2) rozdzielenie sygnału do lewoskrętu z EP od przejazdu na wprost
3) sterowanie grupami
o ile rzeczywiście jest jakiś sens poprawiania przepustowości EP na wprost w co, szczerze mówiąc, powątpiewam - o ile pamiętam w szczycie popołudniowym i tak cały rejon Politechniki jest dość gęsty, dodatkowe auta postoją po prostu gdzie indziej.
A co do tramwaju - mylisz się, nadwyżka sygnału jest potrzebna. Przy braku priorytetu i losowych dojazdach (a tak masz od Centralnego) im dłuższy sygnał tym mniejsza szansa na zatrzymanie czyli średnia strata czasu też mniejsza (zależna jest od długości cyklu i długości zielonego). A przy priorytecie koordynacyjnym (który podobno w Alejach bywa) może się okazać (zwykle się okazuje), że te kilkanaście sekund na dwa składy za cholerę nie chce się pojawić dla obu kierunków w tym samym momencie.
Potrzebne by było:
1) wykrywanie wylewania się kolejki
2) rozdzielenie sygnału do lewoskrętu z EP od przejazdu na wprost
3) sterowanie grupami
o ile rzeczywiście jest jakiś sens poprawiania przepustowości EP na wprost w co, szczerze mówiąc, powątpiewam - o ile pamiętam w szczycie popołudniowym i tak cały rejon Politechniki jest dość gęsty, dodatkowe auta postoją po prostu gdzie indziej.
A co do tramwaju - mylisz się, nadwyżka sygnału jest potrzebna. Przy braku priorytetu i losowych dojazdach (a tak masz od Centralnego) im dłuższy sygnał tym mniejsza szansa na zatrzymanie czyli średnia strata czasu też mniejsza (zależna jest od długości cyklu i długości zielonego). A przy priorytecie koordynacyjnym (który podobno w Alejach bywa) może się okazać (zwykle się okazuje), że te kilkanaście sekund na dwa składy za cholerę nie chce się pojawić dla obu kierunków w tym samym momencie.