: 21 lut 2012, 8:12
Gdzie jest dopuszczone użycie innego pasa? Wiem, że jest dopuszczone niedojeżdżanie do krawędzi jezdni (czy też linii środkowej), ale to nie to samo.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Tak, jazda na 'zamek błyskawiczny' jest nam kompletnie obca. Uwierz, że on działa.radeom pisze:Ale jeśli skręcają dwa samochody, to potem robi się zator przy końcu wysepki. A jak skręca samochód i autobus, to samochód pojedzie swoim pasem, a autobus podjedzie pod przystanek. Zgadzam się, że to łamanie przepisów, aczkolwiek myślę, że pracownicy monitoringu mogliby zająć się innymi rzeczami, niż łapanki.
Ale nie w Polsce , już dawno na to zwracałem uwagę , ale...Pawel_ pisze:Tak, jazda na 'zamek błyskawiczny' jest nam kompletnie obca. Uwierz, że on działa.radeom pisze:Ale jeśli skręcają dwa samochody, to potem robi się zator przy końcu wysepki. A jak skręca samochód i autobus, to samochód pojedzie swoim pasem, a autobus podjedzie pod przystanek. Zgadzam się, że to łamanie przepisów, aczkolwiek myślę, że pracownicy monitoringu mogliby zająć się innymi rzeczami, niż łapanki.![]()
Wierzę, aczkolwiek mówię tu tylko, jak tam jest. A przejeżdżam przez to skrzyżowanie przynajmniej 2 razy dziennie i widziałem już wiele ciekawych rzeczy.Pawel_ pisze:Uwierz, że on działa.
Bywalec pisze:Przed chwilą też w TVN24 wspominali o tym.MZ pisze:Znalezione na YouTube - wyczyn kierowcy A559 na czerwonym świetle: http://www.youtube.com/watch?v=3OwFLUo4OwQ
(tak na marginesie - to jest gdzieś na Jagiellońskiej, czy się mylę?).
TVNWARSZAWA.PL

Chyba na zajezdni.paolo11051 pisze: udałoby się rozpędzić Scanię do 50 km/h
Na pętli P+R jest jasno, pewnie dlatego zapomniał.konri pisze:Nie wiem jak kierowca mógł zapomnieć o włączeniu świateł w środku nocy i w dodatku przy padającym deszczu ze śniegiem.
Dokładnie to samo zdarzyło mi się dwa tygodnie temu. Zorientowałem się dopiero skręcając w BW 1920. Niestety przesiadka z pojazdu, w którym światła zapalają się z kluczyka na starszy model tym skutkuje.konri pisze: Nie wiem jak kierowca mógł zapomnieć o włączeniu świateł w środku nocy i w dodatku przy padającym deszczu ze śniegiem.
Siedząc za kółkiem w autobusie i jeżdżąc po mieście nie widać zbytniej różnicy między wyłączonymi a włączonymi światłami mijania.konri pisze:Dziś w nocy 6340 zasuwał po Al. Krakowskiej na N38 bez jakichkolwiek światełNie wiem jak kierowca mógł zapomnieć o włączeniu świateł w środku nocy i w dodatku przy padającym deszczu ze śniegiem. Widoczność autobusu zerowa, a o widoczności tablic z numerem linii nawet nie wspominam...