: 21 sty 2013, 20:33
Skąd masz taki wykres?
Bo masz zaufanie publiczne jeśli chodzi o cyferki?MichalJ pisze:Kurde, nie żadne 24 km/h, tylko 30 km/h. Dlaczego mnie nikt nie poprawia, jak bzdurę napiszę?
O ile jedzie zgodnie z rozkładem.MichalJ pisze:7 minut to jest 24 km/h, tramwaj jak tramwaj.osa pisze:Ktoś tu mówił, że to będzie szybki tramwaj?
Cholera jasna, dlaczego mnie nikt nie poprawia?
Tam jest ponad 30 km/h. To naprawdę jest szybki tramwaj... Tyle że krótki.
Nie wiem, nie jechałem pozostałymi 155 kursamiMichalJ pisze:W dwóch na 157?
Masz złe źródło. Rano była totalna rzeźnia jak panowie patroni nakazali składać lusterka motorniczym - cholera wie po co. Po południu jeden jeździł z rozłożonymi wszystkimi czułkami i żadnego nie urwał, bo tam nie ma gdzie urwać... A sygnalizacja przed Myśliborską od strony mostu potrafiła wzbudzić się na 2-3 cyklu.MeWa pisze:Dzisiaj w dwóch kursach, chyba głównie przez światła na Myśliborskiej, tramwaj na Tarchomin był opóźniony o dwie minuty.
To znaczy chcesz powiedzieć, że zegarki w tramwaju źle chodzą i źle odczytałem godzinę?MisiekK pisze:Masz złe źródło.
No z tymi zegarkami to tak różowo też nie jestMeWa pisze:To znaczy chcesz powiedzieć, że zegarki w tramwaju źle chodzą i źle odczytałem godzinę?MisiekK pisze:Masz złe źródło.
W obu kursach tramwaj stał niewiadomopoco długo na światłach na Myśliborskiej...
Zakładam, że kasowniki chodzą w normalnym trybieMisiekK pisze:No z tymi zegarkami to tak różowo też nie jestMeWa pisze:To znaczy chcesz powiedzieć, że zegarki w tramwaju źle chodzą i źle odczytałem godzinę?
W obu kursach tramwaj stał niewiadomopoco długo na światłach na Myśliborskiej...
Nie dostajesz światła - nie jedziesz.
















Właśnie ten czas to prawdziwy MatrixMeWa pisze:Zakładam, że kasowniki chodzą w normalnym trybie
NR może karać pieszych?tarantula01 pisze:i karzą pieszych przebiegających na czerwonym, bo tramwaj jedzie i klientela nie wytrzymuje. W sumie jak tu wytrzymać, jak stoisz co najmniej 30 s na czerwonym, a żaden samochód Myśliborską w stronę Porajów nie chce jechać