Strona 3 z 3

: 27 wrz 2013, 13:55
autor: MALIN
[ Dodano: Pią 27 Wrz, 2013 14:01 ]
Rosa pisze:To o czym piszesz jest jak żywcem wziete z jakiejś reklamowki.
Tak, z reklamy Persila...


Wiem, że większość z Was podchodzi do tego tematu sceptycznie. Zapewne dlatego, że nie ma żadnego doświadczenia albo boi się ryzyka. Słusznie, bo nie warto tracić swoich pieniędzy. Nie namawiam nikogo. Ale ja lubię ryzyko (małe) ;-)

: 30 wrz 2013, 15:48
autor: grzegorz
MALIN pisze: No tak, wiedziałem że ludzie są tak przyzwyczajeni do tego, że jak coś jest związane z "łatwym" zarobkiem, to od razu musi być mafia. Jak widzę, co po niektórych, to występuje dziwny stereotyp myślenia :D
Oczywiście, że nie. Łatwa kasa legalnie jest dostępna farciarzom. I tym, którzy tak dobrze myślą, że to, co „trudne” dla zwykłych śmiertelników, jest dla nich trywialne. No i najważniejsza grupa: ludziom, którzy znaleźli niszę na rynku. Jak to ktoś powiedział: w złotych latach 30. trzeciorzędni fizycy dokonywali pierwszorzędnych odkryć. Jeśli np. takie opcje binarne rzeczywiście są u nas taką nowością, że wiedząc o nich parę rzeczy już wygrywasz i możesz kosić kasę, to spoko. Powodzenia.
MALIN pisze: Inwestowanie jest dla każdego, kto tylko chcę
Co do sensu zgoda. Co do języka - zaraz Cię MichałJ na „Zmaganiach...” powiesi (ogonkitis).

: 30 wrz 2013, 23:08
autor: MALIN
grzegorz pisze:Co do sensu zgoda. Co do języka - zaraz Cię MichałJ na „Zmaganiach...” powiesi (ogonkitis).
Może mnie wieszać, dla mnie to tylko język...

A co do opcji, to jest to nowy sposób zarobku, ale czy aby na pewno, by trochę zarobić trzeba mieć minimum wiedzy?

Dzisiaj dowiedziałem się, że poniedziałek oraz piątek nie służą za bardzo inwestowaniu. Rynek jest wtedy mało stabliny, więc warto sobie odpuścić ewentualne inwestycje.

: 03 paź 2013, 10:53
autor: KwZ
Póki nie poznam przyczyny, tego typu "fakt" ma dla mnie znaczenie na poziomie astrologii. Roztargnieni menadżerowie zwiększają ryzyko?

: 03 paź 2013, 15:07
autor: grzegorz
MALIN pisze: A co do opcji, to jest to nowy sposób zarobku, ale czy aby na pewno, by trochę zarobić trzeba mieć minimum wiedzy?
Taki Paweł twierdzi, że owszem. Ogólnie, to chyba trudno gdziekolwiek „zarabiać” nic nie umiejąc? Bo niewiedza akurat jest powszechna i chętnych łatwą kasę nie brak.
Oczywiście, można „inwestować” w lotto i wtedy wiedza na pewno nie jest potrzebna... Powiedz od razu, że chodzi Ci o niezobowiązujące pogranie sobie. Po co ten poważny język: inwestycja, zarabianie itp.